Z kraju

Antypolskie decyzje dyrekcji obozu Auschwitz

W tym całym zamieszaniu wokół awantury polsko-izraelskiej umknęła jedna ważna sprawa. Kilkakrotnie mówiła o niej prezes Stowarzyszenia Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych Elżbieta Rybarska.

Próbowała również o tym mówić podczas debaty w sobotnim programie Studio Polska, ale jej wypowiedź nie zdołała się przebić w dyskusji nad ustawą IPN. Szkoda, bo dotyczy bardzo ważnej sprawy.

Otóż, jak co roku Stowarzyszenie przygotowywało się do obchodów 73 rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Przez dwa miesiące starali się o pięć zaproszeń. Bezskutecznie. Dostali jedynie trzy na całą Polskę. Nie mogli przynieść z sobą kwiatów, zapalić zniczy i rozwinąć biało-czerwonej flagi. Żadnych akcentów polskości. Pełna anonimowość. Co innego Żydzi, którzy mogli swobodnie demonstrować swoje emblematy.

Pomimo licznych zastrzeżeń, goście polscy zastosowali się do tych obostrzeń. Jedynie na krótko rozwinięto polską flagę przy polskojęzycznej tablicy. Potem, już na uroczystości, która zapisze się w historii skandalicznym wystąpieniem ambasador Izraela, osoby ze Stowarzyszenia na chwilę rozwinęły polską flagę, ale zaraz zostały skarcone. Jedna z pań siedzących obok skwitowała to słowami: „z takim czymś, to pod skocznią narciarską się stoi”. Prezes Rybarska wielokrotnie mówiła, że Polacy podczas uroczystości czuli się niemal intruzami.

Wpisuje się to dokładnie w politykę Muzeum Auschwitz, które niechętnie widzi na terenie obozu organizacje polskie. Jest to zgodne z polityką żydowską, która od lat chce zawłaszczyć obóz śmierci tylko dla siebie. Wygląda to tak, jakby w piekle oświęcimskim ginęli i cierpieli jedynie Żydzi. Trzeba pamiętać, że około 75 tys. ofiar nie było Żydami i oni również mają takie samo prawo do oddawania czci swoim bliskim pomordowanym w Auschwitz.

Dochodzi do paradoksalnych sytuacji, że na terenach polskich, naznaczonych polską krwią, czujemy się jak intruzi. Wystarczy zobaczyć gości zebranych na obchodach rocznicowych. Nieliczna grupka Polaków, a wokół społeczność żydowska. A taka sytuacja trwa już niestety od kilku lat. Niezbędne jest przywrócenie normalności, która niestety za dyrekcji Piotra Cywinskiego została zachwiana.

Z obozem Auschwitz związane są różne konflikty, a wydawało by się, że taki ogrom ludzkiego cierpienia powinien pogodzić potomków ofiar, a nie budować ciągle nowe niepokoje.

Warto przypomnieć sobie aferę z czasów rządów Jerzego Buzka, zaistniałą wokół oświęcimskich krzyży. Po Mszy św. w 1979 roku odprawianej przez Jana Pawła na terenie Oświęcimia, z ołtarza zabrano krzyż i postawiono go na Żwirowisku poza murem obozu. Wkrótce wokół tego krzyża zaczęły wyrastać inne, przynoszone przez ludzi. Ustawiano pamiątkowe tablice i figurki Matki Boskiej.

Dlaczego właśnie tam, na Żwirowisku? Otóż na tym terenie rozstrzelano 152 Polaków, więźniów politycznych. Oczywiście krzyże przeszkadzały Żydom, którzy rzekomo nie mogli się modlić w spokoju. Rozpętała się afera. Środowiska żydowskie zażądały usunięcia krzyży. Poparła je wówczas silna Unia Wolności. W ich obronę zaangażował się Kazimierz Świtoń, znany działacz opozycyjny. Zorganizował niezbyt mądrą prowokację, za którą trafił do więzienia. W końcu do tego doszło i to pod osłoną nocy w 1999 roku, że teren został otoczony przez policję i wojsko, a buldożery powyrywał z ziemi krzyże i tablice. Zawieźli je do zakonu w Harmężni i tam składowano na placu. Porzucone, w wielu wypadkach zdewastowane, leżały tam niczym na złomowisku.

Ale to jeszcze nie zadowoliło strony żydowskiej. Podczas wizyty papieża, rabin Joskowicz w rozmowie z Janem Pawłem wyraził nadzieję, że z tego terenu zniknie również ten papieski krzyż. „Proszę, aby Pan Papież dał wezwanie do swoich ludzi – mówił, wygrażając palcem przed papieżem – by także ten ostatni krzyż wyprowadzili z tego terenu”. Oburzające słowa skierowane do człowieka, który dążył do ekumenizmu i był wyjątkowo delikatny i empatyczny w kwestiach żydowskich.

Także zamieszanie wokół obozów zagłady miedzy Polakami a Żydami nie należy do rzadkości. Nigdy jednak nie przybrało tak oficjalnego konfliktu.

Najważniejsze teraz, aby prezydent jak najszybciej podpisał ustawę IPN. Trzeba konsekwentnie i zdecydowanie bronić swoich racji i nie pozwolić, aby w wolnym, suwerennym państwie ktoś obcy dyktował nam prawodawstwo.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

54 komentarze

54 Komentarzy

  1. michu

    5 lutego 2018 at 14:07

    Na tę sytuację pracowaliśmy przez lata. W zasadzie patriotyzm był dozwolony tylko na imprezach sportowych. TW w otoczeniu św. Jana Pawła II i w kraju doprowadzili do tego, że w Auschwitz nie ma ani krzyża ani karmelitanek itd

  2. prawo

    5 lutego 2018 at 14:10

    Dalej się cackajcie z mośkami to zobaczycie.

    • Robert B.

      5 lutego 2018 at 14:27

      Będą, będą się z nimi cackać, aż do momentu, że miarka się tak przebierze, że żydostwo wlezie gojom tak na łby, że nastąpi reakcja i znowu trzeba będzie ich raaatoooowaaaać. JA NIE BĘDĘ ICH RATOWAŁ.

    • norman

      5 lutego 2018 at 16:40

      Jest gdzieś petycja aby go wyrzucić, na zbity pysk, odszukajcie ją i podpiszcie się.

  3. ela

    5 lutego 2018 at 14:16

    i mamy co mamy, jedyne usprawiedliwienie to, że był brak na stanowiskach decyzyjnych Polaków z krwi i kości

    • michu

      5 lutego 2018 at 14:24

      A w jaki sposób nas to usprawiedliwia? Że na naszych oczach i przy naszej bierności do stanowisk decyzyjnych doszli nasi wrogowie.

    • Robert B.

      5 lutego 2018 at 14:28

      Do @Ela:

      Takie są konsekwencje udawania, że „Żydów nie ma” albo że „są nasi polscy Żydzi”. Nie ma czegoś takiego. To obcy naród, obcy i wrogi. Hołubiący tę obcość i wrogość przez wieki. To – jak mówi Stanisław Michalkiewicz – obcokrajowcy zawodowi. Zawsze zdolni do zdrady, wręcz do niej przygotowani, gdy tylko na horyzoncie pojawi się nowy pan, który im umożliwi dalsze eksploatowanie miejscowej ludności. Już nie raz za to słono zapłacili. I co? I gówno. Dalej robią to samo. Moim zdaniem powinien być wprowadzony czynnik ETNICZNY w doborze do władz. Nie ma żadnego rządzenia obcych w naszym kraju. Ja nie słyszałem, żeby w Izraelu jakiś goj był na jakimkolwiek stanowisku w administracji.

      • hel

        5 lutego 2018 at 14:58

        100/100 – „To obcy naród”

        • Robert B.

          5 lutego 2018 at 15:12

          Moim zdaniem wiele na to wskazuje, że Żydom, gdy zaczynała się II wojna światowa, wydawało się, że mimo wszystko pomimo deklarowanego antysemityzmu Hitler przecież nie zrezygnuje z takich wspaniałych nadzorców dla mniej wartościowych narodów tubylczych, jakimi są Żydzi. Sądzili moim zdaniem, że Hitler trochę powrzeszczy, bo przecież twarzy nie może stracić, ale koniec końców oni znowu będą rządzić i eksploatować miejscową ludność. BARDZO głęboko się pomylili. Po 70 latach nie mogą się ocknąć z tego szoku. Jak to? Nas tykać? Od wypruwania sobie flaków przecież do tej pory zawsze były goje! Oczywiście nie przeszkadza im to holokaustu z zimną krwią eksploatować. Jak by nie patrzeć, w nich jest coś tak odpychającego i obrzydliwego, że to nawet trudno ubrać we właściwe słowa. Nie bez powodu nienawidzą ich wszędzie i od zawsze. I nic się w tej materii do tej pory nie zmieniło. Absolutnie nic.

          • Leszek1

            5 lutego 2018 at 17:22

            Tak. Zydzi mieli wielkie zaufanie do Niemcow, bo ci stworzyli im niezalezne enklawy w na terenach Gett. Mieli tam wlasna Administracje, Policje i Gestapo (!), nawet wlasne monety i znaczki pocztowe.
            Kiedy Niemcy w 1942 roku przystapili do „rozwiazywania problemu zydowskiego”, Polskie Panstwo Podziemne chcialo przekazac im bron. Inzynierr Czernikow Przewodniczacy Rady Zydowskiej w Gettcie warszawskim odmowil, twierdzac: „To niemozliwe. Niemcy moze zabija z nas dziesiec, czy dwadziescia tysiecy, lecz nie zabija nas wszystkich” Niemcy wymordowali ich wszystkich.
            Inzynier Czerniakow wczesniej strzelil sobie w glowe, nie mogac zniesc porzadkow panujacych w Gettcie i przekonac Rady Zydowskiej, ze nalezy te porzadki zmienic.

      • jok

        5 lutego 2018 at 17:55

        Zgadzam się w dużym stopniu. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że b. stonowany, powściągliwy i miejscami może nie politycznie poprawny, ale baczący na „ich wrażliwość” ks. Chrostowski, pisał o potrzebie jakiegoś doboru etnicznego na różne stanowiska. Jako przykład – o ile dobrze pamiętam – podał ambasadora Białorusi w Izrelu, który … poprosił tam o azyl.
        Jakby tu napisać bardzo powściągliwe i ostrożnie? Znałem kiedyś, krótki służbowy kontakt, mamę (nawet wspominam w takim zwykłym dość kurtuazyjnym kontakcie, jako miłą osobę) jednego z tzw. dyplomatów polskich w Iz. Wtedy jeszcze zdaje się czytywałem gw i moje myślenie było jakieś takie jak w Twoim pierwszym zdaniu. Dopiero po latach sobie uświadomiłem, że typ urody, to taki bardziej a la jedna z główniejszych pań z gw. Nie jestem przekonany – mówiąc bardzo kurtuazyjnie – czy taki „dyplomata” nie ma konfliktu lojalności. Obawiam się, że nie ma…:))

        „Ja nie słyszałem, żeby w Izraelu jakiś goj był na jakimkolwiek stanowisku w administracji.”
        Arabka Rana Raslan była kiedyż miss Izraela..:))

        „gdy tylko na horyzoncie pojawi się nowy pan” – tak było raczej kiedyś. Obecnie „pan na horyzoncie” jest raczej przez nich zdominowany, przynajmniej w niektórych aspektach….

  4. Robert B.

    5 lutego 2018 at 14:25

    „Gdzie byśmy byli teraz, gdyby nie holokaust”… Takie zdanie usłyszałem od jakiegoś prominentnego Żyda. Wygląda na to, że dla Żydów ten cały holokaust to wręcz jakiś dar niebios. Nie mogą go oddać nikomu. To ich największy skarb. No skoro tak, skoro tak się zachowują, skoro tak igrają, sądząc, że już są całkowicie bezkarni, że wrota do władzy nad gojowskim bydłem całego świata już stoją przed nimi otworem, że jeszcze tylko krok, to mogą się znowu doigrać i znowu spadnie na nich ta ich ukochana manna z nieba. Najpierw jednak trzeba będzie ryczeć i wrzeszczeć: Haaatuuujcieeee naaaas! My sąąąą luuuucieeee!

  5. Slawomir Tomasz Roch

    5 lutego 2018 at 14:35

    Bogu niech beda dzieki za to piekne swiadectwo Iwomy Galinskiej, ktore pokazuje jak trudne sa relacje z Zydami i jak wlasciwie niesprawiedliwie traktowani sa Polacy.

    • Robert B.

      5 lutego 2018 at 14:37

      Pięknie powiedziane, a teraz wracamy do REALNEGO życia. Co z tym fantem począć?

      • hel

        5 lutego 2018 at 15:05

        Ani złotówki, ani nawet grosika!
        Dość!
        Polacy nie mają Żydów wpisanych do dowodów osobistych.
        Zlikwidować polską ustawę przyznającą Żydom w Usraelu bezzasadne świadczenia pieniężne z zadłużonego po same uszy PZU!

        • michu

          5 lutego 2018 at 16:45

          Na dzień dzisiejszy to urząd skarbowy nam zabiera, aby dawać świadczenia innym. Nie ma widoków aby zmnieniło się to w najbliższej przyszłości.

      • Leszek1

        5 lutego 2018 at 16:51

        Wydaje mi sie, ze nalezy rozpoczac prace od podstaw. To znaczy od wychowania mlodziezy. Powinni oni wiedziec o polskich osiagnieciach w miedzywojennym dwudziestoleciu, gdzie Polacy byli wychowywani na mysli Dmowskiego i czynie Pilsudskiego, co zaowocowalo wspaniala postawa Polski w czasie Drugiej Wojny. W ciagu dwudziestu lat niepodleglosci Polska wykonala gigantyczny skok z zacofanego przedsionka cywilizacji do nowoczesnego kraju z wielkimi osiagnieciam w inzynierii, archtekturze, gospodarce, sprawach socjalnych i etyce. Gdyby nie spisek dwoch mordercow, w bardzo krotkim czasie bysmy przegonili wiele krajow Europy.
        Powinnismy te osiagniecia poznawac i byc z nich dumni.
        Szkoda, ze nie znajdziemy tu poparcia rzadu, a stan swiadomosci historycznej i patriotycznej kadry nauczycielskiej szkolonej na przyspieszonych kursach w PRL-owskich Seminariach Nauczycielskich, jest po prostu tragiczny. Pozostaje nam we wlasnym zakresie uczyc swoje dzieci patriotyzmu rozpoczynajac ich nauke od ” Zdrowas Mario” i „Kto Ty Jestes?”. Wspaniala prace wykonal i wykonuje w dalszym ciagu Leszek Zebrowski przez swoj cykl wykladow w szkolach srednich. Niezmiernie wazna jest swiadomosc spoleczna o zagrozeniu naszej niepodleglosci ze strony Izraela i jego agenturalnej siatki oplatujacej caly swiat, Dlatego ich zmasowany atak na Polske, wbrew pozorom. obraca sie przeciwko nim. W prawdzie, na swiecie malo kogo obchodzi te atak, jednak u nas spoleczenstwo zaczyna sie budzic widzac wrogie zamiary miedzynarodowego zydostwa, a ludzie w US i Europie maja juz dosyc klamstw o „holokauscie”, a jeszcze bardziej lichwy. Bardzo zla sytuacja panuje w „polskim” rzadzie, gdzie prezydent nie posiada wlasnego kregoslupa i kazda swoja decyzje musi konsultowac, albo ze stara komunistka, albo z kanclerka Niemiec. Teraz, po wypowiedzi niemieckiego Ministra MSZ, musial kompletnie zglupiec i pewnie bedzie zastanawial sie nad swoim podpisem przez kilka miesiecy. Jego pijarowskie przemowienie w Ksiazu niewiele mu pomoze, ludzie powoli zaczynaja odcedzac piekne slowa od podlych czynow. Oczywiscie nie oznacza to calkowitej negacji tego rzadu, poniewaz nie posiadamy oprocz niego zadnej alternatywy. Problemem jest tylko sposob przekonania ich, by wreszcie zaczeli realizowac interesy polskie, a nie Israela, poniewaz dotychczasowa droga obraca sie nie tylko przeciwko Polsce, ale rowniez przeciwko nim samym. A maja w reku „Zloty Rog” i przez rozsadna polityke, moga uzyskac olbrzymie poparcie kilkudziesieciu milionow Polakow, gotowych na wszystko w obliczu zagrozenia. Na pewno nie osiagna tego przez klamstwa, „pokrecona droge” i nawolywanie do „zaufania”. Zaufanie zdobywa sie prawda i czynem.

      • Tt

        14 marca 2018 at 17:21

        W najbliższych wyborach głosować tylko na Polaków.Mam nadzieję że taka partia się pojawi,żadne PIS,żadne PO,Nowoczesna,SLD,to wszystko żydzi są

  6. hel

    5 lutego 2018 at 14:52

    To właśnie w muzeach, także w tym za polskie pieniądze wydatkowane przez PIS na żydowskie muzeum „ polin „ przegrywamy z Żydami bowiem to tam Żydzi szkalują Polaków i obwiniają nas wobec zwiedzających z całego świata za niemiecki holocaust.
    Holocaust to nie tylko Żydzi ale także Polacy!
    Tym wiarołomnym Żydom należy już podziękować za „opiekę” nad tymi miejscami kaźni Polaków, Żydów, i innych narodowości.
    Nie chcę aby szowinista był dyrektorem muzeum obozu Auschwitz!

    • Robert B.

      5 lutego 2018 at 14:55

      Stanisław Michalkiewicz powiedział z jednym z wywiadów tak: „Żydzi igrają z ogniem. Niech im się nie wydaje, że zawsze będą wygrani. W latach 30 XX wieku też im tak się wydawało. I co?”…

    • moherowy beret

      5 lutego 2018 at 22:04

      Czy Polacy byli ślepi,gdy za czasów Lecha Kaczyńskiego budowano Muzeum Żydów Polin?Jaki z niego był Polak jeżeli w pierwszym rzędzie nie wybudował Muzeum Historii Polski?Przecież to błaga o pomstę do nieba.No i teraz min.Gliński przeznacza 100 mln na renowację żydowskiego cmentarza,a na polski cmentarz wystarczy 10 mln.Czy nikomu nie otwierają się oczy?Oni chytrze pozmieniali nazwiska na polskie,bo wiedzą,że dopuszczają się niegodziwości.Wśród polityków sami przebierańcy.A niby dlaczego nie sprawdzić pochodzenia?Co w tym złego?

  7. Sebinio

    5 lutego 2018 at 15:03

    Przy następnych obchodach polskie organizacje narodowe z flagami pod bramy obozu.

    • hel

      5 lutego 2018 at 15:16

      A dlaczego z polskimi flagami tylko od bram obozu a nie na teren obozu, na teren muzeum ze zniczami, święconą wodą, z krzyżem, z RÓŻAŃCEM w ręku????????????????????????
      Tam mordowani byli także chrześcijanie i należy im się chrześcijański obrzęd modlitewny.
      A co, to nie pod polską jurysdykcją jest muzeum obozu Auschwitz?
      Na taczki szowinistę dyrektora!

      • Janusz I

        11 lutego 2018 at 21:26

        Chyba nie będą strzelać do polskich patriotów? Gdzie są narodowcy? Na konferencjach prasowych wypadają świetnie.

  8. Kowalski

    5 lutego 2018 at 15:18

    Zamknąć ten obóz do czasu wyprostowania prawdy nikt obcy nie powinien rządzić obozem stojącym na terytorium Polski,nalezy odkłamać historie i przestać traktować Zydow w uprzywilejowany sposób i skończyć z ich wyjątkowością o ktora tak dbają zeby wyciągać miliardy dolarów od potencjalnych oprawców dzisiaj na kłamstwie Żydzi zarabiają miliardy podczas kiedy to oni powinni płacić za ich ratowanie i za hitlerowskie zniszczenia ktore hitler dokonał rozpoczynając wojnę z Polska ,gdyby w Polsce nie było Zydow to i hitler by nie zrównał Polski z ziemia ,sa współodpowiedzialni za zniszczenia ,nareszcie świat sie dowie prawdy o tych szmalcownikach ktorzy tak chętnie służąc hitlerowi i Stalinowi mordowali Polaków ,odkłamać historie i cała prawdę i traktować Zydow normalnie bez żadnej wyjątkowości to najwięksi kolaboranci na tej planecie bez zachamowaniu moralnych ktorzy szczują na wszystko co nieżydowskie jest dla nich wrogie ,to samo robią z młodzieżą ktora uczą na kłamstwach i na pogardzie dla innych wmawiając im ze każdy tylko czycha na ich życie ,musza zrezygnować z kłamstwa i dołączyć do normalnych pokojowo nastawionych społeczeństw ,dość iż zla i krzywdy narobili na tym świecie i to często sami swoim ziomka ,dlatego taka histeria w Izraelu bo ktoś wreszcie zanegował ich kłamstw i tak strasznie boja sie prawdy o swoich słabych charakterach kiedy Żyd mordował Zyda lub donosił na Żyda

  9. Sara

    5 lutego 2018 at 15:57

    Po przeczytaniu takich relacji które wiemy że są prawdziwe , wiedzcie że mamy takich , lekarzy , prawników, nauczycieli , dziennikarzy , sądy, prokuratorów , komorników reżyserów , piusenkarzy . Ot inna nacja nas nienawidzi.

  10. icek

    5 lutego 2018 at 16:38

    trzeba zburzyc ten oboz zasypac buldozerami…a ten cywinska to niezla swinia zydowska….nie musze ogladac metryki te chytre klaMLIWE OCZKA czerwony pysk oberzysty w polaczeniu z rudym łbem mowia same za siebie ze to parch…

  11. z-k

    5 lutego 2018 at 16:50

    Skąd zdziwienie? Przecież już w czasie walki ze Świtoniem o krzyże na „Żwirowisku” żydzi nie ukrywali, że obóz z otaczającym terenem ma być wyłączony z polskiej jurysdykcji. I został cichcem wyłączony. Oddano, żwirowisko i Karmel i ten polski sklep z pamiątkami i zarządzanie muzeum…..i Polacy nie mają tam wstępu. Wszystkie kolejne ustępstwa powodują tylko eskalację żądań aż do poniżających Polskę i Polaków i absurdalnych.

  12. Ateista

    5 lutego 2018 at 17:46

    Rozebrać, spakować i wysłać statkiem do Izraela. Będą mieli „swój obóz” na miejscu.

  13. klioes vel pislamista

    5 lutego 2018 at 17:46

    Przyjaciele: Polska i Izrael
    motto: „Jeśli mam takich przyjaciół, to nie potrzebuję już wrogów.”
    (Winston Churchil)

    Rodzin oświęcimskich związek
    Dostał w końcu trzy wejsciówki.
    Ale… Co to jest za drążek?
    Polskie flagi… won! – Szturmówki
    Można tylko izraelskie
    Wnosić na to przyjacielskie
    Świętowanie wyzwolenia!…

    Radość w aplauz się przemienia,
    Kiedy swe ambasadorka
    Ann Azari kończy słowa.
    Kto nie klaszcze? Kto potworka
    Antysemityzmu chowa
    W swoim sercu?! …To Polacy!
    Tylko Gawin Magdalenka
    Klaszcze… Reszta się nie lęka
    …Milczeć!… Bronią więc ustawy,
    Którą każdy człowiek prawy
    Musi zmienić. (Bo ustawa
    Broni prawdy…) STOP ZABAWA!

    Żydzi klaszczą, pełna sala.
    Ann Azari powiedziała,
    Że ustawy nie ustala
    Przecież Polska w Polsce… WAŁA!
    Nie ma zgody Izraela!!!

    Klaszcze Madzia Gawin bystrze.
    Oczka pełne ma wesela…
    Och, kultury Ty ministrze,
    W ciało Twe się przyjaźń wciela!
    Lecz w Birkenau, gdzie rocznicę
    Tak obchodzą wyzwolenia,
    Do przyjaźni tracą chcicę
    Jej koledzy… Do zrobienia
    Jest wciąż wiele! (Ma polactwo
    We krwi antysemitniactwo…)

    I dlatego Jair Lapida
    Nauczanie im się przyda:
    „Polskie dzieła są zagłady.
    Przez Polaków śmierć mej babki!“

    Przyjaciele!… Nie ma rady…
    Czas gromadzić złote sztabki!

  14. Masław

    5 lutego 2018 at 17:50

    Kto mianował Cywińskiego na stanowisko? Jest jakaś kadencyjność?

  15. jok

    5 lutego 2018 at 18:34

    Nie ma jak być konsekwentnym i nie „grać pod publiczkę” …:)

    Wiadomość ze stycznia 2015 r.

    „PiS domaga się odwołania dyrektora Muzeum Auschwitz Piotra Cywińskiego. Powodem jest nie zaproszenie na obchody 70. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego rodziny rotmistrza Andrzeja Pileckiego”

  16. jok

    5 lutego 2018 at 18:55

    Wygląda na to, że w sensie prawnym, niekoniecznie faktycznym, minister kultury ma chyba praktycznie nieograniczoną możliwość odwołania powołania dyrektora.
    Nie musi – przynajmniej nie widzę na pierwszy rzut oka- ani zasięgać opinii jakiejś rady ani jakiegoś innego gremium, tym bardziej „międzynarodowego”.
    Statut muzeum, wydany na mocy zarządzenia ministra kultury i dziedzictwa narodowego:

    „§ 7. 1. Muzeum jest zarządzane przez dyrektora Muzeum, zwanego dalej „dyrektorem”,
    którego powołuje i odwołuje Minister w trybie i na zasadach określonych w ustawie
    o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. ”
    Czyli można, trzeba tylko mieć odwagę, by podjąć i zrealizować decyzji – jak mi się zdaje…

    • Janusz I

      11 lutego 2018 at 21:32

      Po pierwsze minister z Unii Wolności go nie ruszy. Po drugie, gdyby ruszył to nie wzruszy.

  17. m

    5 lutego 2018 at 19:00

    „Polacy, jesteśmy na wojnie! Jesteśmy na wojnie z Żydami! Nie pierwszy raz w naszej historii. Ryzykując przesadną wzniosłością, dodam: jesteśmy na wojnie z Żydami być może już po raz ostatni.”
    Bogdan Zalewski
    1 lutego o 11:21 ·
    Wiem, że ryzykuję bardzo wiele. Najmniej dotkliwa jest dla mnie utrata „znajomych” na Facebooku, którzy zrywają ze mną kontakty, „nie mogąc czytać moich tekstów, i to bynajmniej nie ze względu na ich długość”. Czniam to. W swoim życiu zawsze kierowałem się zasadą odwagi cywilnej. Nigdy nie bałem się iść pod prąd obowiązujących propagandowych klisz i medialnych dezinformacji, powtarzanych przez większość tzw. nadawców i odbiorców fałszywych komunikatów. Tak jest i tym razem. Mówię więc wprost, nie bawię się w bojaźliwy język ezopowych zagadek, nie klękam przed polityczną poprawnością: Polacy, jesteśmy na wojnie! Jesteśmy na wojnie z Żydami! Nie pierwszy raz w naszej historii. Ryzykując przesadną wzniosłością, dodam: jesteśmy na wojnie z Żydami być może już po raz ostatni. Stawką tej śmiertelnie groźnej batalii być może nie będzie totalna fizyczna Zagłada naszego narodu. Wierzę w to, że czasy rozbiorów Rzeczypospolitej i epoka holocaustów (ormiańskiego, żydowskiego, kambodżańskiego) jest już za nami. Jednak zagrożenie nadal pozostaje śmiertelne. Możemy jako państwo znaleźć się w absolutnej izolacji, która wyczerpie całkowicie nasze siły cywilizacyjne, aż do anihilacji. Moim zdaniem należy to Polakom uświadamiać, pracować nad rozwojem narodowego ducha: dumy i walki. Walki na wszystkich polach. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić: wiedza to władza. Ja już wybrałem: w życiu prywatnym, rodzinnym, duchowym. Jestem gotowy podnieść rzuconą mi jako Polakowi rękawicę. Szukam ludzi ducha i czynu. Odkreślając grubą krechą hitlerowską, barbarzyńską ideę „ostatecznego rozwiązania” i wszelkie pomysły czystek etnicznych, zajmuję się czystą myślą obronną. Wyciągam wnioski z przeszłych sukcesów i błędów. Czytam właśnie recenzję biografii amerykańskiego XX wiecznego radykała i pseudomistyka Williama Dudleya Pelleya na portalu counter-currents.com.
    Książka profesora Scotta Beekmana nosi tytuł: „William Dudley Pelley: Życie skrajnego prawicowca i okultysty.” Artykuł CF Robinsona jest z kolei zatytułowany „Człowiek ducha, prorok i przywódca Srebrnych Koszul”. Robinson w pierwszych zdaniach swego tekstu wraca do zdarzenia w1945 roku. Bess Myerson wygrała wtedy konkurs Miss America. Stała się pierwszą i jak dotąd jedyną Żydówką, która została wybrana najpiękniejszą Amerykanką. Podczas swojej trasy po kraju jako laureatka turnieju pań, Myerson żaliła się, że była dyskryminowana przez obsługę w hotelach z powodu swego pochodzenia. Szybko zakończyła tournee, aby występować … razem z Anti-Defamation League (żydowską Ligą Przeciwko Zniesławieniu) przeciw szerzeniu „nienawiści”. Pytanie, czy Żydzi faktycznie byli aż tak dyskryminowani po 1945 roku? Autor tekstu słusznie zaprzecza i podaje dowody, że działania Myerson były niczym innym jak działaniem pijarowym, jakbyśmy to dzisiaj określili. No bo, cóż? Hitler zmarł w kwietniu owego roku, jeszcze niedawno antyżydowski Berlin legł w gruzach, a jego antysemiccy mieszkańcy padli na twarz przed aliantami. Żydowscy komisarze Związku Sowieckiego rządzili wschodnią Europą w tym okupowaną Polska żelazną pięścią. W brytyjskiej Palestynie Żydzi zaangażowali się w kampanię terroru przeciwko Brytyjczykom i rodowitym Palestyńczykom. We władzach USA było pełno Żydów na wielu kluczowych stanowiskach. Wielu z tych Żydów aktywnie zaangażowało się w szpiegostwo na rzecz Sowietów. Podczas gdy panna Myerson krążyła po kraju, ukazując żydowską potęgę wpływu, a jednocześnie grając rolę ofiary, jeden z pierwszych amerykańskich antyżydowskich proroków gnił w więzieniu. Nazywał się William Dudley Pelley. Jego życie zostało udokumentowane przez Scotta Beekmana, profesora historii na Uniwersytecie Rio Grande w Ohio. Pelley urodził się w 1890 r. w Lynn w stanie Massachusetts. Pochodził z rodu arystokratów, którzy w miarę upływu czasu byli rugowani z najwyższych stref władzy przez finansowych żydowskich nuworyszy. Ojciec naszego bohatera twierdził, że wśród jego przodków był szlachcic królowej Elżbiety I- Sir John Pelley. Rodzina ojca Williama Dudleya Pelleya przybyła do USA z Anglii przez Nową Fundlandię. Przodkowie jego matki przybyli zaś do Nowej Anglii. Ojciec tytułowej postaci -William G. A Pelley- był przez pewien czas ministrem, ale popadł w finansowe tarapaty w czasach kryzysu w latach 90. XIX wieku. W końcu stał się dobrze prosperującym pracownikiem w firmie produkującej … papier toaletowy. Oto symbol szlacheckiej pauperyzacji. W czasie swojego dzieciństwa William Dudley Pelley zdał sobie sprawę, że ma dar pisania i zaczął publikować swoje pierwsze prace. Ostatecznie przeniósł się do Vermont, gdzie został dziennikarzem i literatem. Był autorem popularnej serii opowieści o życiu w małej mieścinie. To ciekawy przyczynek do jego biografii – zainteresowanie tym, co pogardzane przez żydowskich intelektualistów z metropolii, ich akolitów i naśladowców. Pelley w ten sposób spopularyzował literacki gatunek małomiasteczkowych nowel, które stały się potem kanwą dla popularnych programów telewizyjnych takich jak The Waltons i The Andy Griffith Show. W 1918 Pelley został odnoszącym sukcesy redaktorem i właścicielem gazety z Vermontu, zwanej Evening Caledonian. Latem 1918 r. kościół metodystów zaproponował, że zafunduje Pelleyowi wizytę w Japonii, Korei i innych częściach Azji, aby opisał pracę misyjną. Gdybyż Palley trzymał się linii kościoła, zamiast zbłądzić potem na manowce ezoteryzmu i okultyzmu! Jednak na razie wraz z żoną udał się Kraju Kwitnącej Wiśni. Trasa ta została przerwana z powodu ekspedycji amerykańskich żołnierzy na Syberię po wybuchu rewolucji bolszewickiej. Pelley zmienił więc plany i dołączył do Ekspedycji Syberyjskiej jako członek Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Na Syberii Pelley uświadomił sobie, że rewolucja bolszewicka była przerażającym przykładem tego, co dzieje się z ludźmi, którzy podlegają rządom wrogiej elity, składającej się z rewolucyjnych Żydów. Warto podkreślić, że do czasu swojej podróży na Syberię Pelley nigdy nie napisał niczego negatywnego na temat Żydów, potem był zaangażowanym antysemitą. To przełomowy moment w jego biografii. Symptomatyczne jak rewolucja bolszewicka uaktywniła antysemityzm u wielu jej świadków. Wielu nieżydowskich uczestników tej tragedii zareagowało w podobny, antyżydowski sposób. W Estonii późniejszy nazistowski pisarz Alfred Rosenberg rozpoczął karierę jako autor kilku znaczących antysemickich dzieł właśnie po bolszewickim puczu w Rosji. Przywódca Finlandii Carl von Mannerheim także wypowiadał się antysemicko podczas sowieckiej rewolucji, chociaż nie wystąpił przeciwko fińskim Żydom podczas II wojny światowej. Winston Churchill napisał klasyczny artykuł o żydowskim rdzeniu bolszewizmu. Służby wywiadu armii USA również informowały o żydowskiej roli w rządzie Lenina i udokumentowały fakt, że Żydzi w Ameryce wspierają Sowietów. W rzeczywistości każdy naród, który uległ komunistycznej rewolcie, albo stanął jej naprzeciw po I wojnie światowej – Hiszpania, Polska, Węgry, Niemcy, Austria, kraje bałtyckie- cechował się oficjalnym lub półoficjalnym antysemityzmem do lat 30. XX wieku. „Autor biografii Pelleya –prof. Beekman- nie umieszcza jednak jego przemiany w kwestii żydowskiej w wyżej wspomnianym kontekście historycznym” – wyraża żal autor recenzji na portalu counter-currents. Podczas gdy Pelley był przecież świadkiem historycznego wydarzenia na skalę światową, które –na podstawie własnych obserwacji- interpretuje jako sprawę żydowską. Beekman świadomie jednak nie łączy kropek, które tworzą rysunek tytułowej postaci. Po zakończeniu syberyjskiej ekspedycji, Pelley wraca do Vermont, a następnie wyjeżdża do Kalifornii i zostaje scenarzystą w Hollywood. Napisał scenariusze do kilku filmów, a także kilka powieści. Żadna z jego prac nie stała się wprawdzie klasykiem wszechczasów, ale według standardów większości współczesnych scenarzystów odniósł wielki sukces. W kilku jego filmach wystąpił legendarny aktor Lon Chaney. Jednak w Fabryce Snów Pelley czuł się sfrustrowany, drażniła go nasilająca się żydowskość Hollywoodu. Gdyby był Polakiem, załamałby się skalą polakożerstwa żydowskich władców masowej wyobraźni. W 1929 roku Pelley miał doświadczenie, które przyniosło mu sławę i stało się zarzewiem jego aktywności mistyczno-politycznej. Będąc w domku letniskowym w Pasadenie w Kalifornii, Pelley przeżył „doznanie poza ciałem” i napisał o nim relację, która wywołała duży odzew. Niestety od tego czasu zaczęło się jego duchowe zbłądzenie. W 1930 roku opuścił Hollywood i przybył do Asheville w Północnej Karolinie, aby założyć tam uniwersytet, na którym będzie nauczał i publikował swoje dzieła dotyczące duchowości. Poglądy religijne Pelleya w dużej mierze opierały się na pojęciach z Teozofii. Dzisiaj można by określać jego wierzenia jako wyraz ruchu New Age. Według mnie o klęsce jego metapolitycznych projektów i politycznej działalności zdecydował właśnie ten okultystyczny rys. W 1933 roku założył organizację „Srebrne Koszule”. Skopiował w niej elementy faszystowskich „ruchów koszul” w Europie. Jej elementem był jawny antysemityzm. „Srebrne Koszule” prawdopodobnie nigdy nie przekroczyły 15 000 członków. Jednak to skala, o której ja mógłbym pomarzyć jako niszowy, radykalny publicysta. Ruch miał swoje rozproszone przyczółki w przemysłowych miastach Północy, ale większość członków wywodziła się regionów na zachodnim wybrzeżu. Działalność „Srebrnych Koszul” Pelleya przyciągała sporo uwagi. Powieściopisarz Sinclair Lewis napisał książkę o amerykańskim faszyzmie pod tytułem „To tu nie może się zdarzyć” (1935), czerpiąc inspirację z działań „Srebrnych Koszul”, a także z innych podobnych organizacji politycznych z lat 30. XX wieku. Komitet do Spraw Działań Wrogich Ameryce żydowskiego kongresmena Samuela Dicksteina (jak się potem okazało szpiega sowieckiego) badał działalność Pelleya w latach trzydziestych. Nasz bohater miał jednak jeszcze poważniejsze kłopoty. Jedna z grup Srebrnych Koszul w Kalifornii nielegalnie zdobyła spory arsenał broni palnej. Grupa ta zatrudniała dwóch sierżantów w celu szkolenia mężczyzn w używaniu broni. Sytuacja szybko została odkryta przez rząd Stanów Zjednoczonych. Pelley miał też duże problemy z powodu podejrzanych praktyk biznesowych. Chociaż winę za to ponoszą bardziej jego nieuczciwi współpracownicy niż on sam. Poza tym, gdyby nie Komitet Kongresu, który szukał „pod każdym kamieniem”, aby wyeliminować Srebrne Koszule, przekręty pewnie nie zostałyby odkryte. W 1942 r., kiedy USA przystąpiły do II Wojny Światowej, Pelley został oskarżony przez rząd. Ława przysięgłych złożona z białych, mieszczańskich biznesmenów i rolników z Indiany uznała go winnym. W więzieniu przebywa do 1950 r. Warunkiem wyjścia na wolność było powstrzymanie się od publikowania materiałów antysemickich. A przecież przez większą część życia Pelley zajmował się głównie kwestią żydowską. Kontynuował też niestety swoje ezoteryczne poszukiwania. Spopularyzował ufologię oraz badania nad przekazami o epokach duchowych zawartymi w egipskich piramidach. Interesował się także kalendarzem Majów, wskazując na koniec świata w 2012 roku. Popularność tej idiotycznej koncepcji jest pokłosiem pomysłów Pelleya. Zmarł on w 1965 roku. Jedna z jego córek kontynuowała jego pseudoduchową pracę przez wiele lat. Ruch New Age wiele zawdzięcza założycielowi Srebrnych Koszul. Skąd się brała ta jego predylekcja do magii i przesądów? Wiele poglądów Pelleya można przypisać jego etnicznemu pochodzeniu. Amerykanie mający rodzinne korzenie w radykalnych angielskich sektach protestanckich, które przybyły do Nowej Anglii w latach 1620-1660, kontynuowali często zainteresowania ezoteryzmem i spirytyzmem. Historyk David Hackett Fischer nazywa to „obsesją na punkcie czarów”. Może gdyby był katolikiem byłby bardziej odporny na fałszywe objawienia. Warto też pamiętać, kreśląc sylwetkę Pelleya i tło jego działań, że jednym z głównych konfliktów etnicznych tego czasu w Ameryce był spór pomiędzy białymi protestantami a Żydami. Pelley był pierwszym Amerykaninem, który naprawdę rzucił wyzwanie żydowskiej potędze. Jego odwaga była po prostu niesamowita. Pelley zdołał z powodzeniem przekazać swoje opinie sporej liczbie osób, bo miał świetne pióro. Jego czasopisma były profesjonalnie wydawane, wolne od błędów drukarskich czy pomyłek ortograficznych i stylistycznych. Pelley był także znakomitym mówcą. Mimo to nie zmienił on w sposób wystarczający klimatu metapolitycznego, ani nie wytworzył aż takiego klimatu kulturowego, aby uświadomić społeczeństwu amerykańskiemu, jak wielki jest żydowski wpływ na społeczeństwo w krytycznej dekadzie lat trzydziestych. Autor recenzji biografii Pelleya zwraca uwagę jak potężnym wrogiem są Żydzi. Tylko Rzymianie, Hiszpanie i Portugalczycy były mocarstwami, które naprawdę i na długi okres pokonały Żydów. Żydowscy przeciwnicy Pelleya rzeczywiście byli mocarni i kompetentni. Byli w stanie uwięzić tego wybitnego przywódcę i ograniczyć jego prawa do Pierwszej Poprawki po wyjściu z więzienia. Zakneblowali mu usta. Mając to na uwadze, jeśli ktoś prowadzi podobną krucjatę, polegającą na podnoszenie świadomości w kwestii żydowskiej, musi dbać o standardy postępowania w życiu prywatnym i zawodowym, musi być jak żona Cezara. (Ja taką osobą nie jestem, stąd jestem łatwym celem dla wrogów. Mimo to nie uchylam się od walki.) Pelley i wielu jego wyznawców z ruchu Srebrnych Koszul nie ustrzegli się błędów, nie byli krystalicznie uczciwi. Williama Dudley Pelleya należy uważać za jednego z pierwszych amerykańskich proroków, który wskazywał na rosnącą żydowską kontrolę rządu USA i amerykańskiego społeczeństwa na początku XX wieku. Krucjata Pelleya miała miejsce w czasach, gdy Amerykanie w większości sympatyzowali z racjami żydowskimi w Europie i w Palestynie. „Większość proroków nie idzie z nurtem swojego czasu i jest ignorowana, więziona, a nawet mordowana. Dopiero później ludzie dostrzegają ich mądrość.” –ocenia autor recenzji jego biografii. Bardzo ciekawy wydał mi się fragment dotyczący ruchu #metoo z 2017. W ocenie CF Robinsona ma on charakter „Pelley’owski”. Ja zwracałem na to uwagę w swoich pogłębionych analizach, mimo że bezpośrednio nie nawiązywałem do publicystyki Pelleya. W latach 30-tych, świeżo po zakończeniu dziesięcioletniej pracy w Hollywood, Pelley ostrzegał publiczność przed żydowskimi potentatami filmowymi, nadużywającymi aryjskich kobiet. Jego ostrzeżenia zostały zignorowane. Dzisiaj, dzięki ruchowi #metoo, jeden Żyd za drugim stracił pracę lub ucierpiał w jakiś sposób za seksualne gwałty. W tym postępowaniu nie tyle chodzi o seks, ile o poczucie władzy. Niemniej jednak żydowska moc i przemoc wciąż są przepotężne. Śmiertelnie raniona potęga-bestia może działać bardzo gwałtownie i skutecznie na koniec atakować swych wrogów. Niezależnie od tego, krucjata Williama Dudleya Pelleya jest warta nauki. Złamany za życia, może po swej śmierci pomóc przełamać żydowski monopol. A jeśli chodzi o Miss America 1945, Bess Myerson, która tak „dzielnie” stawiała czoła „nienawiści”? Jej życie osobiste było serią toksycznych związków i rozwodów. W latach osiemdziesiątych została ujawniona jako oszustka i już nigdy nie odzyskała swojej dobrej reputacji. Mam nadzieję, że to alegoria ostatecznej klęski moralnej i politycznej polakożerczej żydowskiej armii.
    https://web.facebook.com/bogdan.zalewski.568/posts/875890472571394

    • icek

      5 lutego 2018 at 23:01

      zgadzam sie w pełni…wojna toczy sie juz długo tzw antypolska wojna….ale wiekszosc polakow nie chcoala jej widziec…nie szukala informacji…teraz wojna wypowiedziana polakom jest zupełnie otwarta i bezczelna…i tej kiampani nie mozemy polacy przegrac i nie przegramy….przypominam ze z takimi samymi zafałszowanymi oskarzeniami o wspołprace z niemcami zydzi z UB skazywali polskich patriotow Akowcow czlonkow z NSZ na smierc, a wczesniej torturowali ich denuncjowali i falszywie oskarzali…trzeba te zydowskie klamstwa przerwac zdecydowanie…Polacy dosc bezczynnosci w tej sprawie…

  18. m

    5 lutego 2018 at 19:01

    Zdecydowałem się na ten symboliczny protest ze względu na skalę i masowość antypolskich ataków w Izraelu (…) W sytuacji, gdy w Izraelu trwa polakożercza histeria i Polakom przypisuje się współodpowiedzialność za Holokaust, izraelska dziennikarka – Lahav Harkov – 14 razy wpisuje na Twitterze frazę ‘polish death camps’, a w sieci na masową skalę rozsyłana jest grafika szkalująca Polskę, ambasada Izraela wydaje oświadczenie, w którym odnotowuje „falę ataków o podłożu antysemickim”, jaka rzekomo zaistniała w polskich mediach
    —pisze w liście do izraelskiej ambasady Janusz Sujecki, varsavianista żydowskiego pochodzenia, tłumacząc swoją decyzję o oddaniu wyróżnienia, które 20 lat temu otrzymał od ambasadora Izraela.
    https://wpolityce.pl/polityka/380042-dostal-wyroznienie-za-ochrone-zabytkow-kultury-zydowskiej-w-polsce-dzis-je-zwraca-sujecki-powodem-masowosc-antypolskich-atakow

  19. zbyszek

    5 lutego 2018 at 20:14

    Jak mozna mowic „pieklo oswiecimskie” – przeciez to „klamstwo oswiecimskie” jest wlasnie nazwa zacierajaca slady wlasciwych sprawcow – jak mozna byc tak glupim?

  20. Art

    5 lutego 2018 at 21:07

    Izraelski minister edukacji przyjeżdża do Polski,aby szkolić polski rząd i Polaków jak zwyciężać mamy.Przepraszam,ale tak mi niechcąct wyszło.Bez skojarzeń.http://www.jpost.com/Israel-News/Politics-And-Diplomacy/Was-Naftali-Bennett-responsible-for-a-massacre-of-Lebanese-civilians-386787

  21. dyk

    5 lutego 2018 at 21:56

    Polecił zamknąć wystawę o Witoldzie Pileckim na terenie Muzeum Auschwitz.

  22. TZ.

    6 lutego 2018 at 17:04

    To Żyd i nikt mu nic nie zrobi. Jego dymisja rozjuszylaby i Tel Aviva, i Waszyngton.

  23. eri

    8 lutego 2018 at 13:29

    Dyrektor Cywiński nadal będzie marginalizowal martyrologie Polaków w KL Auschwitz i nic mu nikt nie zrobi.

  24. Majka

    8 lutego 2018 at 14:00

    w internecine jest juz petycja o odwolanie tego zyda ktory swoimii wypowiedziami klamie i jest antypolski wiec nalezy jak najszybciej podpisac i zadac odeslania goscia do jego rodzimego kraju, takich jak on Polsce nie potrzeba.

  25. panda

    8 lutego 2018 at 20:53

    Wszystko nam zagarnęli, nawet męczeństwo II wojny, jakby tylko Żydzi byli ofiarami. Nie było Polaka na to stanowisko? Gość okupuje je od czasów poprzedniego rządu pis.

  26. m

    9 lutego 2018 at 11:18

    W 2001 roku próbowano przeprowadzić w Jedwabnem ekshumacje. Pokazały one, że w miejscach, gdzie według traktowanych jako bazowe relacji miały być zbiorowe miejsca pochówku ofiar, nie było ich. Jest tylko jeden grób w miejscu stodoły. Niby drobiazg, ale, jak uczy prawo rzymskie, świadek „niewiarygodny w jednym jest niewiarygodny we wszystkim”, pomieszczenie w jednej stodole 1500 oficjalnie uznawanych ofiar jest fizyczną niemożliwością, musiało ich być więc pięciokrotnie, a zapewne dziesięciokrotnie mniej. Co ważniejsze, w grobie w miejscu stodoły wykonując tylko pierwszy, sondażowy, omijający same zwłoki wykop, znaleźli naukowcy kilkadziesiąt łusek z niemieckich karabinów. Wtedy prace przerwano na polecenie ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który swe fatalne w skutkach zarządzenie usprawiedliwił potem słowami: „nie mogliśmy się kopać z koniem”.

    Jeśli łusek jest w tym grobie więcej, jeśli na kościach są ślady kul, świadczące, że Żydów z Jedwabnego nie spalono żywcem, ale rozstrzeliwano ich w tej stodole i dopiero potem zwłoki spalono, to mamy niezbity dowód. Polscy wieśniacy nie tylko nie dysponowali organizacją i umiejętnościami pozwalającymi w kilka godzin wymordować wszystkich Żydów z okolicy. Nie chodzili też w roku 1941 z bronią. Mogli zabijać drągami, siekierami, widłami – ale nie rozstrzeliwać.

    A to, czy Polacy byli sprawcami zbrodni, czy jej współwykonawcami, czy może sterroryzowanymi świadkami – ma znaczenie fundamentalne.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-prawda-o-jedwabnem-najwyzszy-czas,nId,2520224#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  27. Iga

    9 lutego 2018 at 16:17

    Zapomnijcie o martyrologii Polakow, liczy się tylko i jest ważny Holocaust.

  28. Ateista

    9 lutego 2018 at 18:27

    Czas żeby dyrektorem obozu został Polak a ten obecny został dyscyplinarnie zwolniony i wydalony do swojej ojczyzny dla której pracuje za nasze pieniądze.

  29. Soplica

    11 lutego 2018 at 21:19

    Tak to jest narodzie polski jak „sprzedaż” krzyż i się go pozbędziesz. Diabeł szybciutko rozegrał to na swą korzyść i za pomocą organizacji żydowskich rozgrywa swą partię. Tak samo było podczas sławetnego wyprowadzenia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia. Nie ma żadnej ważniejsze sprawy niż krzyż. Najgorszą sytuacją jest to że nasi biskupi biorą czynny w tym udział. Gdy usuwany jest krzyż na jego miejsce rozsiada się szatan. Proste i nie trzeba być filozofem aby to spostrzec. Wybór należy do nas Polaków. Dość z filosemitami i farbowanymi lisami. Wybory powinny być dla Polaków i tylko oni są w stanie obronić swą kulturę i ojczyznę. A kim jest Polak? Ten któremu hasło Bóg ,Honor,Ojczyzna i tradycja narodu jest bliższa niż partykularny interes czy to partyjny, czy etniczny, czy jakiejś innej organizacji.

  30. Safflower Oil Review

    12 lutego 2018 at 08:06

    Wow, the things in your country really started to move in the right direction. I don`t understand why some peoples don`t want their country to be better. Some of them they want only money.

    • tlumaczenie

      12 lutego 2018 at 11:45

      Tłumaczenie:
      Wow, rzeczy w twoim kraju naprawdę zaczęły poruszać się we właściwym kierunku. Nie rozumiem, dlaczego niektóre narody nie chcą, aby ich kraj był lepszy. Niektórzy z nich chcą tylko pieniędzy.

  31. bez honoru

    15 kwietnia 2018 at 21:31

    Sam się nie zwolni, bo ten człowiek nie ma honoru.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra