Z zagranicy

Porozumienie, które nie zakończy przemocy

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oraz jego rosyjski odpowiednik Władimir Putin porozumieli się w sprawie zawieszenia broni – poinformowało w środę biuro prasowe ukraińskiej kancelarii prezydenckiej. Nie oznacza to jednak końca rozlewu krwi.

 

Wcześniej, tego samego dnia, rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że poglądy obydwu prezydentów co do sposobu rozwiązania konfliktu są w zasadzie zbieżne. Pieskow poinformował, że obydwaj politycy wymienili poglądy na temat tego, co należałoby uczynić, aby powstrzymać rozlew krwi w południowo-wschodniej części państwa ukraińskiego.

 

Z kolei przedstawiciele bojówek z Donieckiej Republiki Ludowej stwierdzili, że będą uznawali żadnego porozumienia o wstrzymaniu działań zbrojnych, dodając, iż żaden z separatystów nie złoży broni dopóki wojska kontrolowane przez Kijów nie opuszczą rejonu Donbasu. Nie uznają oni nowych władz w Kijowie, uważając lutową zmianę władzy za zamach stanu.

 

Południowo-wschodnia część Ukrainy została dotknięta katastrofą humanitarną. Brakuje wody, prądu, podstawowych produktów. Ludzie są przerażeni, zmęczeni i zrozpaczeni utratą bliskich osób. Opór budzi również nabór do wojsk. Po obydwu stronach barykady.

 

Julia Nowicka

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

10 komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra