Minister Sawicki uważa, że w interesie Polaków jest sprzedaż ziemi obcokrajowcom!

0
0
0
/

Trudno bowiem inaczej zrozumieć słowa ministra rolnictwa i rozwoju wsi, który komentując czwartkowy protest rolników przeciwko sprzedaży ziemi rolnej spółkom "słupom" obcego kapitału, stwierdził, że pikietujący rolnicy "przedkładają interes własny nad publiczny" [!].

 

Szef resortu rolnictwa oświadczył, że podobne zarzuty pojawiają się na zachodnim Pomorzu już od kilku lat i są one - w jego ocenie - bezpodstawne, a liderzy protestujących rolników najzwyczajniej w świecie szukają rozgłosu [!]. Podkreślał, iż z powodzeniem korzystają oni z gruntów agencyjnych i regularnie przedłużają lub nawet poszerzają swoje umowy o dzierżawę.

 

- Sawicki nie wytrzymał. Znów nas obraża. Minister rolnictwa i rozwoju wsi stracił kontakt z rzeczywistością - nie kryli oburzenia rolnicy, którzy zapowiadają, że od walki o ziemię nie odstąpią. Domagają się zaprzestania wyprzedaży ziemi rolnej w ręce obcego kapitału, przyznania prawa do wieloletniej dzierżawy gruntu i zakazu sprzedaży roślin genetycznie modyfikowanych.

 

- Od naszej pierwszej manifestacji minęły dwa lata, a ustawa jest wciąż niepodpisana. W niektórych gminach 60 proc. ziemi jest w rękach zagranicznych koncernów - powiedział w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową rolnik z Pyrzyc.

 

Rząd najwyraźniej protestami przejmować się nie zamierza tym bardziej, że obecnie wszystkie wysiłki ministra rolnictwa Marka Sawickiego kierują się w stronę hodowców świń, których nałożone na Rosję embargo wraz z kwarantanną związaną z ASF właśnie doprowadza do bankructwa.

 

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki wystosował wczoraj na ręce Piotr Walkowskiego prezesa Wielkopolskiej Izby Rolniczej oraz Tadeusz Mądrego przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego Rolników zaproszenie do rozmów na temat sytuacji w rolnictwie, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na rynku wieprzowiny.

 

Anna Wiejak

 

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Źródło: prawy.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną