Poruszający dokument o eksterminacji Polaków na Wołyniu
Temat eksterminacji Polaków dokonanej przez ukraińskich nazistów przez wiele lat nie wzbudzał zainteresowania opinii publicznej. Milczały o nim media rządowe i koncesjonowanej opozycji – szczególnie było bolesne to, że gdy rocznicowe teksty o tragedii publikował tygodnik związany z SLD, to sztandarowe pismo środowiska wyborców PiS nie wspominało o eksterminacji Polaków ani słowem. Jednak od jakiegoś czasu temat rzezi na Wołyniu wzbudza ogromne zainteresowanie.
Jest to niestety wykorzystywane instrumentalnie w wojnie propagandowej, świadome lub nie, przez pudła rezonansowe propagandy płynącej z Moskwy. Rosja, u części osób podatnych na manipulacje, skutecznie wypiera dzięki tematyce wołyńskiej pamięć o Polakach mordowanych przez sowietów. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do takich sytuacji, iż poszczególne osoby negują okropieństwa zbrodni niemieckich i rosyjskich na Polakach, w imię podkreślania zbrodni Ukraińców. Pamięć historyczną narodu wspiera niezwykle poruszający dokument o nazistowskich zbrodniach Ukraińców na Wołyniu „Mój przyjaciel wróg” w reżyserii Wandy Kości.
W filmie „Mój przyjaciel wróg” widzowie mają okazję wysłuchać wstrząsających relacji świadków mordów dokonanych przez ukraińskich nazistów, zobaczyć wspólne ukraińskie i polskie uroczystości ku czci ofiar w Hucie Pieniackiej, poznać historię i dzień dzisiejszy na Wołyniu, dowiedzieć się o akceptacji partyzantki sowieckiej i niemieckiego okupanta dla zbrodni dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów.
W filmie reżyserka towarzyszy krewnym ofiar rzezi którzy przybywają z III RP na Wołyń w ich pielgrzymce po miejscach eksterminacji przodków, w ich spotkaniach z Ukraińcami, w tym też z rodzinami tych Ukraińców, którzy nie wahali się wbrew woli banderowców pomagać Polakom.
Dla polskich widzów bolesne mogą okazać się w filmie te wypowiedzi Ukraińców, którzy deklarują część dla Bandery i mówią o rzekomej przedwojennej dyskryminacji Ukraińców przez Polaków.
Film był wyświetlany podczas Docs Against Gravity Film Festiwal w Warszawie.
Jan Bodakowski
© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Źródło: prawy.pl