Z zagranicy

Ordo Iuris żąda reakcji Wysokiego Komisarza ONZ w sprawie Alfiego Evansa

Wykorzystując przyznany przez Radę Gospodarczą i Społeczną ONZ specjalny status konsultacyjny Ordo Iuris wzywa Wysokiego Komisarza do spraw Praw Człowieka ONZ Zeid Ra’ad Al-Hussein’a do zajęcia stanowiska wobec szeregu naruszeń praw człowieka i praw dziecka, do jakich doszło w sprawie Alfiego Evansa.

W Wielkiej Brytanii po wielu dniach walki o życie, w nocy 28 kwietnia o 3:30 zmarł Alfie Evans, od 23 kwietnia odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Procedurę jego uśmiercenia rozpoczęto po wyczerpaniu wszelkich dróg prawnych, jakie przysługiwały rodzicom. Ordo Iuris od grudnia 2017 roku asystowało prawnikom brytyjskim oraz rodzicom dziecka w zmaganiach prawnych oraz w poszukiwaniu szpitala gotowego do przyjęcia chłopca. Jeszcze wczoraj Tom Evans, ojciec Alfiego, dziękował prawnikom z Polski za wsparcie.

W stanowisku przedłożonym 28 kwietnia Wysokiemu Komisarzowi, Instytut Ordo Iuris przedstawia historię zmagań prawnych Alfiego Evansa i jego rodziców oraz kolejne, niekorzystne orzeczenia sądów brytyjskich i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Stanowisko zwraca uwagę na okoliczności sprawy pominięte przez sądy i trybunały, w tym korzystne opinie badających dziecko lekarzy z Polski oraz jednoznaczną gotowość ośrodków zagranicznych (Rzym, Mediolan, Monachium) do przyjęcia dziecka w celu przeprowadzenia pogłębionej diagnostyki oraz kontynuowania leczenia.

Ordo Iuris wskazuje na poważne i głębokie naruszenie międzynarodowych gwarancji praw człowieka, w tym prawa rodziców do wyboru terapii oraz decydowania o sposobie zabezpieczenia dobra dziecka, jak również prawa samego dziecka do dostępu do ochrony zdrowia i opieki medycznej w najwyższym standardzie. W opinii Instytutu wskazane zostały także liczne stanowiska Komitetu Praw Dziecka oraz Komitetu Praw Człowieka, z którymi działania brytyjskich sądów pozostają w oczywistej sprzeczności.

W stanowisku wskazano naruszenia międzynarodowych gwarancji ochrony praw człowieka, tj. art. 6, 7, 24 Międzynarodowego Paktu Praw Politycznych i Obywatelskich, art. 3, 6, 18, 24, 27 Konwencji o prawach dziecka oraz art. 5, 7, 10, 12 i 26 Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka powinien uwzględnić również stopień zaangażowania międzynarodowej opinii publicznej oraz społeczności międzynarodowej w obronę Alfiego Evansa. Ordo Iuris wskazuje, że w obronie Alfiego Evansa zaangażował się papież Franciszek, który zapewnił chłopcu lotniczy transport medyczny do szpitala Dzieciątka Jezus w Rzymie. W obronie chłopca stanęli także biskupi polscy, amerykańscy i brazylijscy. Prezydent Andrzej Duda, wicepremier Beata Szydło, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani wyrazili zaniepokojenie naruszeniem praw Alfiego Evansa. Brytyjski członek Izby Gmin, Stephen Woolfie, przedstawił projekt ustawy „Alfie’s law” mającej na celu wzmocnienie praw rodziców w podobnych sytuacjach. Lekarze zrzeszeni w The Medical Ethical Alliance z Wielkiej Brytanii potępili działania podejmowane względem chłopca przez lekarzy szpitala Alder Hey w Liverpoolu.

Zgodnie z licznymi opiniami wyrażanymi przez społeczność międzynarodową, organizacje pozarządowe i ekspertów, precedensowa sprawa Alfiego Evansa stanowi poważne zagrożenie dla korzystania z międzynarodowych gwarancji ochrony życia rodzinnego, rodzicielstwa, międzynarodowego prawa do życia oraz do najwyższego standardu ochrony zdrowia.

„Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka nie może milczeć w tej sprawie. Jego zadaniem jest stawianie czoła wyzwaniom związanym z pełną realizacją wszystkich praw człowieka i zapobieganiu ich dalszemu łamaniu na całym świecie. W tej sprawie jak w soczewce skupiają się współczesne problemy międzynarodowego systemu praw człowieka w roku 70 jubileuszu uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka” – podsumowuje mec. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Ordo Iuris.

Opinia Ordo Iuris do Wysokiego Komisarza do spraw Praw Człowieka ONZ (POBIERZ DOKUMENT)

Źródło: Ordo Iuris

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

3 komentarze

3 Komentarzy

  1. m

    29 kwietnia 2018 at 18:44

    Królewicz i żebrak, historia prawdziwa…

    Historia prawdziwa i zdałoby się, totalnie pesymistyczna. Nie tak jak w powieści Marka Twaina…ona jest ponura, a wręcz diabelska. Oczywiście jest tak samo jak w powieści Twaina dwóch bohaterów, co prawda jest dwuletnia różnica wieku między nimi, ale podobni są do siebie jak dwie krople wody…przecież stworzeni na podobieństwo Boga.
    Jeden okrzyknięty przez plebs jako „royal-baby”, czyli dziecko królewskie jak twierdzą sami mieszkańcy tego mrocznego państwa i drugie „death-baby”, oczekujące na swoją śmierć…

    Nigdy nie zamienią się miejscami, jak w powieści Twaina… obydwoje nazywani są wojownikami. „Wspaniały wojownik” …takie znaczenie ma pochodzące z języka francuskiego nadane imię Louis dla dziecka „royal baby”. „Death baby” nazwane „małym wojownikiem” przez tych, którzy się za niego modlą i wspierają jego rodziców…mały wojownik to ten, który wbrew diagnozie angielskich konowałów odłączony od respiratora zaczął samodzielnie oddychać.
    „Royal baby”, będzie noszone na rękach. Przez całe życie być może będzie ubrane w bisior i purpurę…blichtr i kurewska…ups pardą, królewska etykieta która będzie mu ciążyć pewnie przez całe życie nie pozwoli jednak, aby zamienić się rolami. Być może „death baby” nie doczeka następnego dnia wśród ogólnie dostępnego jadła, którym zajadają się możni tego świata…skazane na najstraszliwszy rodzaj śmierci…śmierci głodowej.
    Louis Arthur Charles (royal baby) i Alfie Evans (death baby) pewnie nigdy się nie spotkają i nigdy nie zamienią rolami. Pierwszy będzie pieczołowicie pielęgnowany, drugi żebrze o życie…żebrze w milczeniu o elementarne prawo, które Bóg dał każdemu po równo.
    Ta historia jest jeszcze bardziej ponura, niż się nam wydaje. Być może „death baby” jest już poparcelowane za życia i na jego organy czekają inne „royal baby”, których możni rodzice zapłacą każdą cenę za nerki, wątrobę, grasicę…
    „Royal baby” i „Death baby” nigdy nie zamienią się rolami, regulacje prawne określają status każdego. Jeden mieszka w pałacu, pielęgnowany w najwyższym standardzie, drugi w szpitalnym więzieniu…w celi śmierci, oczekując na „zastrzyk z fenolu”…a tylko dlatego, bo według brytyjskich konowałów ma sprawne tylko 30 procent mózgu…
    Jest jeszcze trzecie dno tej historii ludkowie mili…państwo w którym toczy się ta historia dąży do precedensu. Jeśli uda mu się zagłodzić na śmierć „małego wojownika” Alfi’ego, który jest włoskim obywatelem, to ty szanowny Rodaku będziesz następny, który postawisz stopę na tej nieludzkiej ziemi…bo jak orzekł sam Anthony Hayden, orzecznik egzekucji na „małym wojowniku” ważne jest to, gdzie osoba przebywa, a nie jakie ma obywatelstwo.
    The End…
    http://trybeus.blogspot.com/2018/04/krolewicz-i-zebrak-historia-prawdziwa.html#more

  2. Paweł

    29 kwietnia 2018 at 21:32

    Pytanie gdzie były te wszystkie wielkie organizacje chroniące prawa człowieka?! Organizacje ,które posiadają środki wielkości budżetów całych państw! Gdzie te wszystkie fundacje rzekomo filantropijne? Wielka Brytania pokazuje ,że jest państwem faszystowskim

    • Marian

      1 maja 2018 at 06:18

      Brytania próbuje być państwem kastowym. Jeśli ludzi to kupią, to będziemy mieć niewolnictwo.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra