Z kraju

Sędziowie szykują się do konfrontacji

Dzisiaj wchodzi w życie ustawa o Sądzie Najwyższym na mocy której sędziowie, którzy ukończyli 65 rok życia przechodzą w stan spoczynku. Dotyczy to także I sędzi Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf.

 

 

 

 

Rzecznik SN sędzia Michał Laskowski już zapowiada jednak, że sędziowie przyjdą jutro do pracy normalnie, co jest jawnym złamaniem prawa.

W tej sytuacji nie powinni zostać wpuszczeni do budynku sądu. Prawdopodobnie na to liczą i przyjdą w obstawie dziennikarzy, żeby w Brukseli pokazać przepychanki z ochroniarzami.

Sędziowie nie mogą stać ponad prawem i decydować kto z nich i kiedy przejdzie na emeryturę. W tej sytuacji rząd powinien, tak jak w przypadku wszystkich innych obywateli, wyegzekwować prawo i nie może cofnąć się ani na krok, bo w przeciwnym razie zostanie zepchnięty do defensywy.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

10 komentarzy

10 Komentarzy

  1. klioes vel pislamista

    3 lipca 2018 at 08:39

    Bolek znów w akcji
    dedykuję r102 z korwin-mikke.pl

    Bolek jest gotów znów stanąć na czele:
    „Przezkoczyć mogiem znuf mór, wbref pułgłufkom.
    Lecz zabezpieczcie transport, pszyjaciele!
    Wojsko mnie nie chce podwieźć motorufkom!”

    • klioes vel pislamista

      3 lipca 2018 at 09:08

      Przeciwko rasistowskim wstrętom

      Sędzia Nigel Stringer to z Norwich bandyta,
      Co będzie sądzony za „napaść rasową”.
      Każdy światły białas rad Murzynów wita,
      Widząc ich w ogródku… A on użył słowo:
      „Czarnuchy!” I wstrzymał w noże, pręty, kuszę
      Uzbrojonych „gości”… Miał pistolet, tuszę.

      Policja na szczęście co robić, wiedziała:
      Areszt dla rasisty oraz jego syna!
      Żona wraz córkami w domu pozostała.
      Nie sama… Bo z „gośćmi” została rodzina.
      „Goście” chociaż mieli kuszę, noże, pręty,
      „Byli grzeczni”…. Po co rasistowskie wstręty???!!!

      https://ndie.pl/anglia-sedzia-zostal-napadniety-we-wlasnym-domu-odpowie-karnie-za-rasizm/

  2. Soroka

    3 lipca 2018 at 09:22

    Nieusuwalność sędziów jest postawieniem ich ponad prawem!
    Czego pisuary piszczą, jeżeli sami do takiego stanu przyłożyli rękę.
    Jeżeli suwerenem jest naród i jeżeli mamy do czynienia z demokracją, to sprawujących obowiązki we wszystkich trzech filarach władzy powinni wybierać obywatele. Jeżeli sędziowie nie wypełniają oczekiwań suwerena, to powinni opuścić piastowane stanowiska.
    Jeżeli nie ma takiego porządku, to nie ma demokracji, tylko totalitaryzm!
    Usuwanie sędziów przez wyganianie ich na emeryturę, jest krętackim posunięciem rodem z mentalności zielonych i dzieciobójców!

  3. michu

    3 lipca 2018 at 09:48

    Opanowanie przez agenturę jakiegoś poważnego państwa (albo kilku, każdy może mieć swoich) sądownictwa w jakimś słabym państwie jest niezwykle korzystne (tak jak stworzenie, tam systemu kilkupartyjnego z sysytemem wodzowskim i pilnowanie by taki zawsze był), sędziowie nie podlegają nikomu, są nieusuwalni i wiele mogą :).

  4. m

    3 lipca 2018 at 10:18

    Aleksander Ścios
    ‏@SciosBezdekretu
    Obserwuj Obserwuj @SciosBezdekretu

    Gdyby wyznawcy @pisorgpl nie pamietali,przypomnę-ta władza wyłudziła zaufanie Polaków obietnicą walki ze złem i patologią.
    Widok butnej,antypolskiej hołoty,która kpi z mojego kraju i grozi siłową rozprawą-jest więc dowodem „demokracji III RP” czy szalbierstwa tej władzy?

  5. Soplica

    3 lipca 2018 at 10:27

    Można nie lubić PIS-u, można mieć swoje poglądy, można drwić z polityków, można też ich zwalczać. Ale nie można stawiać się ponad prawem. Zasada jest stara jak świat: mimo iż nie jesteś zadowolony z prawa masz obowiązek się do niego stosować! Są cywilizacyjne sposoby na dochodzenie swego: trybunały, referenda i … sądowa linia walki 🙂 Natomiast to co proponują sędziowie jest jawną walką wręcz z PRAWNIE WYBRANĄ WŁADZĄ! A to nazywa się łamaniem prawa i rewoltą. PIS to nie „moja bajka” i choć uważam że przepis o odległościach różnych demonstracji jest durny ( bo żaden policjant nie będzie mierzył odległości miarką ) to prawo jest prawem. Wiele nie podobało mi się za PO PSL ale „rewolucja” wydarzyła się przy urnach a nie w łamaniu prawa – bo moje ego zostało urażone.

    • m

      3 lipca 2018 at 11:58

      „…ale „rewolucja” wydarzyła się przy urnach…” – a nie przy (biednych) ośmiorniczkach? Ośmiorniczki a sprawa polska 🙂

      • Soplica

        3 lipca 2018 at 13:05

        Można wszystko negować, ja długo wierzyłem w „okrągły stół”, do czasu. Dziś są dowody na to że to „ustawka”. Do @m – masz dowody że wybory w 2015 to była „ustawka”? Z ośmiorniczkami obnosili się panowie z PO 🙂

        • m

          3 lipca 2018 at 17:14

          Dlatego w odpowiedzi na Pana hipotezy, mogę jedynie zaproponować, by sięgnął Pan pamięcią do wydarzeń z lat 2013-2015 i zechciał dostrzec przebieg tzw. afery podsłuchowej.
          To, w mojej ocenie, jest „matka” zwycięstwa wyborczego PiS i poważny klucz do współczesności.
          Bez analizy tamtych wydarzeń, nie można bezkarnie rozpowszechniać teorii o amerykańsko-żydowskim pochodzeniu „dobrej zmiany”.

          Jeśli przyjrzy się Pan tamtym wydarzeniom, bez trudu dostrzeże, że ówczesne roszady i dymisje związane z ową „aferą”, łączył wspólny mianownik – dotyczyły ludzi blisko związanych z Tuskiem i pozbawiały wpływów osoby z „pierwszego garnituru” PO. Oceniając je w innym wymiarze – dotykały polityków „namaszczonych” przez ludzi „jedynki” (Departament I SB MSW), podczas wydarzeń z roku 2001, gdy z KLD powstała Platforma Obywatelska.
          Nie było wśród nich polityków powiązanych z Belwederem ani kojarzonych z tzw. frakcją Schetyny. Jedynymi „nieumoczonymi” w w tej sprawie pozostali uczestnicy dawnych biesiad u agenta WSI Jeremiusza Barańskiego oraz środowisko zbliżone do lokatora Belwederu.
          Nie dostrzegłem tam cienia knowań żydowsko-amerykańskich, za to z całej „afery” aż nadto przebijał smród sowieckich onuc.
          To, co nastąpiło później, również wskazuje na pochodzenie gry.
          Prezydencka zasłona nad Aneksem do Raportu z Weryfikacji WSI, nierozliczenie kadencji Komorowskiego i jego zaplecza, zamilczenie afery marszałkowej, stoczniowej i paliwowej – „sztandarowych” afer środowiska „wojskówki”, ucieczka od tematów związanych z odpowiedzialnością ludzi LWP i służb wojskowych, uczynienie z BBN skansenu „komorowszczyzny”, kontynuacja niektórych projektów poprzednika – to tylko niektóre fakty ukazujące rzeczywisty rodowód nowego rozdania z 2015 roku.
          O takim drobiazgu, że premierem „zrekonstruowanego” rządu, został jeden z bohaterów nagrań z „Sowy”, a Polacy nic nie wiedzą o treści tych nagrań – nie warto nawet wspominać.

          https://bezdekretu.blogspot.com/2018/06/prezydentura-gwarant-iii-rp.html#comment-form

  6. R.

    3 lipca 2018 at 19:12

    Do sadu ma prawo wejść każdy. W Polsce mamy samych samozwanczych prawnikow, lekarzy, szczegolnie wśród redaktorów wszystkowiedzacych, bzdury wypisujacych. Obowiazuje wyzszosc aktow prawnych. Konstytucja jest wyższym aktem od ustawy a tam jest mowa 6 letniej kadencji Pierwszego Prezesa SN

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra