Kultura i historia

Zbrodnia niemiecka w Michniowie. Spalili żywcem 9-dniowe dziecko

Michniów, nazywany dziś Golgotą wsi polskiej, to miejscowość położona w gminie Suchedniów w województwie świętokrzyskim. W dniach 12 i 13 lipca 1944 r. oddziały niemieckiej policji dokonały tu pacyfikacji, mordując 204 osoby, w tym 48 dzieci.

Pod koniec 1939 r., w liczącym około 600 mieszkańców Michniowie, zaczęła tworzyć się siatka konspiracyjna. Pierwsza pacyfikacja wsi miała miejsce w marcu 1940 r., kiedy to w odwecie za działalność dywersyjną oddziału majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” aresztowano ok. 100 mężczyzn, których następnie rozstrzelano.

W czasie II wojny światowej wielu mieszkańców Michniowa walczyło lub współpracowało z oddziałami Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Wielu z nich brało czynny udział w akcjach sabotażowych. Ci zatrudnieni w fabryce Hugo Schneider A.G. koncernu Hasag w Skarżysku-Kamiennej uszkadzali maszyny i produkowali niesprawną amunicję.

Sama wieś była siedzibą sztabu partyzantów legendarnego dowódcy Jana Piwnika „Ponurego”. Mieszkańcy dostarczali partyzantom żywność, lekarstwa i informacje. Liczne partyzanckie akcje dywersyjne w okolicy, w tym atak na pociąg niemiecki w Łącznej w nocy z 2 na 3 lipca 1943 r., skutkowały zmasowanym terrorem okupanta.

8 lipca na naradzie w Radomiu lokalne władze okupacyjne podjęły decyzję o pacyfikacji wsi. Nad ranem 12 lipca 1943 r. oddziały żandarmerii, gestapo i SS otoczyły lasy wokół wsi zwartym pierścieniem. Część policji weszła do wsi i rozpoczęła aresztowania. 103 mieszkańców, głównie mężczyzn, spalono żywcem w domach i stodołach lub zastrzelono, ponad pięćdziesiąt osób wywieziono do obozów. Żandarmi obrabowali domy, puścili z dymem część zabudowań.

Gdy wieść o zbrodni w Michniowie dotarła do partyzantów, było już za późno. Oddział „Ponurego”, który przybył z odsieczą, zastał tylko zgliszcza, szczątki ofiar oraz nielicznych ocalonych.

W odwecie w nocy z 12 na 13 lipca oddział złożony z 100 ludzi pod dowództwem „Ponurego” zatrzymał koło Berezowa niemiecki pociąg. Zastrzelono, wedle różnych źródeł, od kilkudziesięciu do niemal dwustu Niemców. Na burtach wagonów partyzanci wyryli napisy „Za Michniów”.

Następnego dnia niemiecki oddział antypartyzancki ponownie wkroczył do Michniowa. Tym razem Niemcy mordowali wszystkich, bez względu na płeć i wiek. Najmłodszą ofiarą był dziewięciodniowy Stefan Dąbrowa, spalony żywcem wraz z całą rodziną.

Wszystkie ocalałe wcześniej domy i zabudowania gospodarcze zostały spalone, a majątek zrabowany. Władze okupacyjne zakazały odbudowy wsi i uprawy okolicznych pól.

W ciągu dwóch dni pacyfikacji zamordowano 203 osoby – 102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci. Z najnowszych badań wynika, że liczba ofiar tej zbrodni może być większa. Szczątki zamordowanych spoczęły w zbiorowej mogile, na której zaraz po wojnie postawiono kamienną tablicę z nazwiskami ofiar.

W 1983 r. w Michniowie powstał społeczny komitet budowy Mauzoleum Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, a 7 lat później – Fundacja-Pomnik Mauzoleum Męczeństwa Wsi Polskiej. W 1993 r., w 50-tą rocznicę pacyfikacji, poświęcono pomnik „Pieta Michniowska”.

W 1997 r., w miejsce dotychczasowej skromnej izby pamięci, która znajdowała się w drewnianej chacie, powstał Dom Pamięci Narodowej. Swoje miejsce znalazł w nim ośrodek badawczy gromadzący dokumentację męczeństwa polskiej wsi w czasie II wojny światowej.

Zespół Mauzoleum obejmuje także symboliczny cmentarz, na którym każda męczeńska polska wieś ma mieć swój krzyż. Dotychczas upamiętniono krzyżami 230 wsi.

Źródła: martyrologiawsipolskich.pl, mwk.com.pl
Na zdjęciu: Zwęglone ciała ofiar pacyfikacji Michniowa, lipiec 1943 r. [ze zbiorów IPN], fot. martyrologiawsipolskich.pl

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. Stanley

    13 lipca 2018 at 19:24

    taka to niemiecka kultura – ” a ich domy obrabowano”. Obecni Niemcy, zwłaszcza młodzi , nie maja pojęcia o takich sprawach; mój kolega zaprowadził tak grupę Niemców, którzy byli w szoku po zapoznaniu się z faktamim na miejscu.

    Co ciekawe, prawie 50 % Polaków jest gotowa przepraszać za Jewabne….

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra