Kultura i historia

Zapach róż

Czy młode pokolenie ceni jeszcze zapach róż? Czy czyta książki?

Ciekawe z czym młodemu pokoleniu kojarzy się zapach róż. Może z dezodorantem, albo świeżo umytą toaletą? Nie z kwiatami, bo te przecież nie pachną.

Kwiaciarze mają na ten temat dwie teorie. Jedna głosi, że są osoby, którym zapach kwiatów szkodził i producenci dostosowali się do ich żądań. Ta teoria tylko z pozoru jest absurdalna, jeśli weźmie się pod uwagę inny przykład. Wszystkie kina w Polsce, a podejrzewam, że i w Europie, są dla osób niedosłyszących. Dlaczego by więc kwiaty nie miały być wyłącznie dla uczulonych.

Druga teoria głosi, że kwiaty pozbawione zapach dłużej utrzymują świeżość, dlatego taki wybór producentów. Stąd już krok do kwiatów sztucznych, które w ogóle się nie starzeją. Szkopuł jednak polega na ich nadmiernej trwałości, a zatem znikomym popycie.

Proponuję ignorować pazerność hodowców kwiatów i zamiast bukietów kupować książki! (Zwłaszcza moje).
Była (dyplomowana) ogrodniczka

 

m.todd.pl

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. z-k

    21 lipca 2018 at 09:50

    Kupuję książki ale tylko te, które za lat kilka będą niewątpliwie zakazane i wycofane z „obiegu” – z publicznych bibliotek, magazynów księgarskich, nawet z internetu. tj książki S. Michalkiewicza, G. Brauna, E. Kurek, ks. W. Chrostowskiego, I. Lisiaka, J. R. Nowaka, A. Siwaka, Pana NIKT itp.
    Znakomite dzieło T. Bednarczyka „Życie codzienne warszawskiego getta” znikło jak kamfora a spadkobiercy praw autorskich nie chcą nawet słyszeć (przestraszeni czy przekupieni?) o możliwości wznowienia tego unikatowego dzieła, a powinno być wydane w wielkich nakładach i w kilku językach.

    • Hania

      21 lipca 2018 at 11:51

      Dodać należy śp. Ryszarda Gontarza.
      Marcowa rewolta, świetna książka.

      • z-k

        21 lipca 2018 at 14:22

        Tak. Masz rację. To świetna pozycja i chyba jedyna o marcu 68 warta przeczytania ale ją, na szczęście, ktoś ostatnio wydał a Bednarczyk z powodu oporu rodziny pójdzie w zapomnienie albo go ocenzurują jak pamiętniki Berlinga, pamiętniki Gomułki i sporo innych

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra