Z kraju

Janusz Korwin Mikke: Zarabiałem śpiewem [SZCZERY WYWIAD]

Janusz Korwin Mikke gazecie „Warszawski Wieczór” opowiedział o swoich pasjach i nie tylko! Zachęcamy do zapoznania się z wywiadem. 

fot. materiały prasowe

Co Pana zainspirowało do tego, by zająć się polityką?

Żyłem w tzw. „siermiężnym socjalizmie” – a chciałem żyć w tętniącym życiem kapitalizmie i trzeba było coś w tym kierunku zrobić.

Studiował Pan, aż 5 kierunków: matematykę, socjologie, filozofię, psychologię, prawo to bardzo ciekawe, jak łączył Pan to wszystko z pracą? 

Jakoś dawałem radę. Nie oglądałem telewizji. Poza tym utrzymywałem się z gry w brydża, to nie była bardzo ciężka praca.

Zna Pan świetnie, aż siedem języków. Gdzie Pan się ich nauczył? 

Przesada. Angielski i rosyjski znam dosyć dobrze. Potrafię się porozumieć w takich językach jak: francuski, włoski, portugalski, od biedy jakby było trzeba to i po rumuńsku, bułgarsku, ukraińsku i węgiersku. A nawet po chińsku.

Nagrał Pan piosenkę z Panem Krzysztofem Skibą z zespołu Big Cyc, podobno gra Pan też na pianinie. Jak długo interesuje się Pan muzyka?

Muzyką interesuję się od początku. Na pianinie? Umiem „wybrzdąkać” kilka melodyj. Lepiej gram ludziom na nerwach. Jako młody chłopak chodziłem też do domostw i dorabiałem sobie ze śpiewania kolęd.

Założył Pan Fundację dla osób niepełnosprawnych. Co Pana zainspirowało do założenia takiej, a nie innej Fundacji? Na czym polega?

Fundacja uczy niesprawnych fizycznie grać w szachy i brydża… skoro ja byłem mistrzem w brydża, spędzając większość czasu na boisku, to inwalida nie tracący czasu na futbol powinien być arcymistrzem!

Cały wywiad dostępny w najnowszym numerze „Warszawskiego Wieczoru”.

Rozmawiała: Agnieszka Malinowska, prawy.pl 

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

16 komentarzy

16 Komentarzy

  1. detox

    9 września 2018 at 17:41

    Jeden Korwin starczyłby za cały obecny sejm, senat i rząd.

    • IGO

      10 września 2018 at 16:07

      Detox: Masz rację.

      • klioes vel pislamista

        12 września 2018 at 11:33

        1000/1000!


        Ale na topie są na razie inni:


        Etos konfidenta

        Michał Boni to kulturoznawca
        Z wykształcenia. A z zamiłowania?
        To konfident – Europy wybawca!
        „Od faszyzmu, ku któremu skłania
        Prawicowość…” Różne ma zadania,
        Lecz „Pięć-cztery-dziewięć-cztery-sześć”
        Wszystkie spełnia. A więc ma co jeść…

        Renesansu człowiek! I kultura,
        I dwudziestu spółek zarządzanie…
        To wszechstronność jego. Geniusz, hurra!
        Takich speców trzeba niesłychanie…
        W końcu „geniusz to przeciwstawianie
        Jest przeciwieństw”! Tajny szpicel „Znak”
        Umie łączyć je ze sobą – jak?

        Oto przykład: Jak mawia sam Boni,
        „Ja z różańcem się wprost nie rozstaję”.
        Czy to znaczy, że od kobiet stroni?
        Ależ skądże! Jemu się udaje
        Nawet rozwód. Dwa razy… I łaje
        Wszechobecnych faszystów, gdzie są!
        Jak nie geniusz, to pytam się: co!?

        Oczywiście powodzenie takie
        Budzi zawiść. Zunifikowany
        Europejsko konfident wszelakie
        Musi znosić cierpienia i rany!
        (Nawet kiedyś Korwin, wariat znany
        Z podejrzanie wysokim IQ,
        Znak „Znakowi” aliści… dał mu!)

        Za etosem co przemawia pracy?
        Jej gorliwość i jej uporczywość.
        „Wolną” Polskę już mieli Polacy.
        Boni w rządzie… Jak każe uczciwość
        Konfidencka, w donosach cierpliwość
        Nie ustała. Przez miesiące trzy
        Donosiki na …premiera… szły!

        Oto etos! etos konfidenta!
        Nie dla samych pieniędzy on żyje…
        On pracuje w niedziele i święta;
        On pracuje, kiedy śpi i pije;
        On pracuje, gdy go Korwin bije;
        Czy go znoszą, czy pcha się na ring;
        Czy wciąż kocha, czy nie Engelking…!

        POWOŁANIE to jest, jak u księdza!
        Żonę zmienić można. Powołania
        Wszak nie można… (Bo inaczej – nędza!!!)
        Renesansu człowiek ma zadania
        Dość przeróżne. (Do naśladowania
        Była żona, co jak Tomasz Gross,
        Dziwnie dzieli historyka los.)

        Michał Boni to kulturoznawca
        Z wykształcenia. A z zamiłowania?
        To konfident – Europy wybawca!
        Ktoś zaprzeczy, powie: „Kawał drania!
        Dureń! Szpicel!…” Etosu zadania:
        Nasz „Pięć-cztery-dziewięć-cztery-sześć”,
        Choć idiota, ale ma co jeść…

  2. LN11

    9 września 2018 at 18:08

    Lech wygrywał w totka, Janusz zarabiał śpiewając… A Komuniści wciąż rządzą Polską…

    • Marian

      9 września 2018 at 21:45

      @LN11, genialnie to ująłeś. 🙂
      p.s. ja bym powiedział: A bandyci, ich dzieci i wnukowie rządzą Polską.

      • Miszcz Yoda

        9 września 2018 at 21:59

        Jak to z człowieka zawsze wyjdzie sowiecka wywłoka…

  3. Janusz I

    10 września 2018 at 07:00

    Szkoda, że już nie śpiewa. Mógłby występować z Marylą i Sewerynem u Jacka Kurskiego.

    • LSED

      10 września 2018 at 11:50

      Nie mógłby. Od czasu gdy strzelił w pysk znanego i powszechnie podziwianego przez polactwo bohatera Solidarności i Służby Bezpieczeństwa Michała (TW Znak) Boniego ma w reżimowych merdiach absolutnego bana.

  4. Soplica

    10 września 2018 at 15:36

    Może coś o Polakach?

    • klioes vel pislamista

      12 września 2018 at 11:34

      JKM to herbowy szlachcic z wielowiekowym rodowodem.
      Parch paszoł won!

      • Soplica

        13 września 2018 at 22:43

        Oj durny ty durny …

  5. qwerty

    10 września 2018 at 23:02

    Patrząc po okładce gazeta bardzo przystępna. To dobrze, jeśli chcemy „zarazić” ideą konserwatywną. Jednak czy taka modelka na okładce, w dodatku w tak wulgarnej pozie, to dobra wizytówka konserwatyzmu? Podoba mi się, ale jeśli chcemy być silni ideą i przekazywać ją innym, to raczej powinniśmy dążyć, by takie dziewczyny mieć w przestrzeni prywatnej, a nie publicznej. Redakcja mogłaby też nauczyć się stawiać przecinki. Ewentualnie nie stawiajcie – wtedy zawsze możecie powiedzieć, że je „zjedliście”. Tak jak są, to trochę wstyd.

  6. klioes vel pislamista

    12 września 2018 at 12:08

    Apel Boniego

    Michał Boni-Bauer, czyli Zero-Znak,
    „Wróćcie do Europy, o bracia Węgrowie”
    Zwrócił się z apelem. A to bylo tak:
    Nowe mu zadanie zlecili Niemcowie.
    Ale tłumaczenie na polski szwankuje…
    „Rozwodnik z różańcem” się kompromituje!

    I chociaż rożańca „nie wypuszcza z rąk”
    I „stale się modli” (razem z trzecia żoną?),
    To może piekielnych nie uniknąć mąk…
    Niech lepiej powróci na swych braci łono,
    Do Węgrowa chyba… I braciom opowie,
    Jak leją kapusiów w pyski Polakowie!

  7. No nie!

    16 września 2018 at 15:33

    JKM jakiś nie do wytrzymania jest

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra