Kościół

Czy Bóg jest młody?

fot. flickr.com/ercolemarchi

Przejeżdżałem wczoraj obok parafii dominikańskiej, na terenie której znajduje się billboard z napisem: „Bóg jest młody”. Dał mi on do myślenia, a później dowiedziałem się, że jest to tytuł wywiadu-książki z papieżem Franciszkiem.

W sensie ścisłym określenie „młody” nie pasuje do Boga, który jest poza wszelkim czasem. Bóg nie jest stary ani młody.

Można jednak oczywiście użyć tego słowa w sensie metaforycznym. Co wtedy jednak chce się powiedzieć o Bogu? Zapewne chce przypisać mu się te najlepsze cechy, które wiąże się z młodością – witalność, energię, zapał, czystość.

W tym znaczeniu można by nazwać Boga „młodym”. Powstaje jednak pytanie, czy tego typu stwierdzenie nie idealizuje zbytnio młodości, nie przedstawia jej jednostronnie? Przecież młodość to też głupota, niedojrzałość, zbytnia emocjonalność. Nie piszę tego z pozycji zgorzkniałego tetryka, ale jako człowiek, który sam w tym roku skończy 30 lat i wie o czym mówi.

Niestety to spojrzenie na młodość już od wielu lat dominuje w Kościele. Dobrze to utopijne myślenie pokazuje zbliżający się synod o młodzieży, który ma odbyć się w październiku. Papież przed tym wydarzeniem zapytał się młodych, jakiego Kościoła chcą. Najważniejsza nie jest już wola Chrystusa, ale młodego człowieka, którego głos okazuje się podstawowy.

Nietrudno stwierdzić, że głębokie zmiany w liturgii nastąpiły, by młodzi się nie nudzili na Mszy. To w języku młodzieżowym dzisiaj próbują przemawiać nowocześni biskupi jak Grzegorz Ryś, który tańczy i śpiewa, byle zadowolić wszelkie gusta.

To ubóstwienie młodości jest, jak mówią niektórzy, „mylnym błędem”. Młody człowiek potrzebuje przewodników a nie pochlebców. Zbytnio chwalony popada w pychę i staje się narzędziem w rękach manipulatorów.

Poza tym kierowanie przesłania Ewangelii zwłaszcza do młodych jest jakąś formą dyskryminacji starszych, którzy już nawet w Kościele czują się niepotrzebni.

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. Marian

    25 września 2018 at 08:12

    „Młody człowiek potrzebuje przewodników a nie pochlebców.” – Nie wiem, czy to myśl oryginalna, czy zapożyczona, ale jest genialna. Dobry slogan na myśl przewodnią synodu poświęconego młodzieży.
    Jakiego Kościoła chcą młodzi? – Oni sami nie wiedzą.
    Można zapytać przedszkolaków, co chcą na obiad. – Cukierki.

    • Marian

      25 września 2018 at 08:32

      A tak zupełnie poważnie, to każdy człowiek – młody i stary – potrzebuje spotkania z Bogiem, sam na sam. Zbawiamy się indywidualnie, a nie kolektywnie (jak w żydostwie).
      „Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim4. Ale jest to słowo wiary, którą głosimy. 9 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie5. 10 Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia.
      11 Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony6. 12 Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. 13 Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony7. ” List do Rzymian, 10.
      Sam Pan Jezus zagwarantował zbawienie łotrowi na krzyżu, gdy ten wyznał wiarę w Niego, gdy Kościół doczesny jeszcze nie istniał.
      Przeceniamy rolę doczesnego Kościoła, jako narzędzia zbawienia. Owszem, „Poza Kościołem nie ma zbawienia”, ale Kościół to nie tylko to obecnie żyjące pokolenie chrześcijan. Kościół to przede wszystkim Chrystus i jego święci, czyli Tradycja. Nawet gdyby obecny papież dokonał publicznej apostazji – nie ma to żadnego znaczenia – jego problem. Namiestnik może zdradzić, bo jest tylko namiestnikiem. Uczeń Chrystusa służy Królowi.

  2. dgrgr

    25 września 2018 at 08:27

    But one of the things that amuse me to no end is the ability of people to create new terminologies to describe something.harga obat kencing nanah

    For example: FOMO.

    It has become both a verb and an adjective and when I first found out what it means, my first thought was: „the things kids come up with these

  3. banita

    25 września 2018 at 08:55

    Stare przysłowie chińskie mówi: Gdy dziecku i prosięciu dasz wszystko co chce, to z prosięcia wyrośnie piękna świnia, ale z dziecka nie wyrośnie piękny człowiek. Kogo Franciszek chce mieć w swoim kościele. Bo kogo chciała zachodnia tolerancja w Europie to już wiemy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra