W sieci szeroko komentowany jest wpis Andrzeja Celińskiego, w przeszłości... ministra kultury w rządzie Sojuszu Lewicy Demokratycznej! Celiński od pewnego czasu ma wyraźny problem z emocjami, co zresztą widać po serii wpisów na profilu społecznościowym.

Dociera. Powoli dociera. On naprawdę nie żyje. Kochani! Zacznijcie myśleć. O tym co nasze. Mówiliście, fałszywie - najpierw przeprosić. Odpowiadamy- przewproście. Albo spadajcie. W otchłań "Syberii". To wasz wybór dziś podstawowy. Jesteście tu, albo tam. POLSKA JEST TU ALBO TAM. Zanim dokonacie tego wyboru jesteście NIKIM. To do Kaczyńskiego, Brudzińskiego, Morawieckich obu i pozostałych. Dzisiaj jesteście jak jakaś wasza dama - Pawłowicz. Zróbcie gest. Albo Was nie ma pośród ludzi, którzy cokolwiek dobrego Polsce chcą zrobić.

- pojawiło się najpierw.

"Jarosławie Kaczyński - WYP****ALAJ" (przekleństwo celowo zakryliśmy - przyp. red.)

- taka treść, zamieszczona później, w dalszym ciągu widnieje na profilu polityka.

"Dudek jak zwykle pieprzy. Nie mówi o marginesie. Mówi o odpowiedzialności. A swojej? IPN? Jakoś nie mówi. Amnezja? Ale jak mądrze pieprzy. W pieprzeniu mistrz"

- kolejny wpis, tym razem o prezydencie Rzeczypospolitej.