W ostaniach dniach kolejny raz prominentni Żydzi i Amerykanie szkalowali Polaków, kłamiąc o polskiej odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie podczas II wojny światowej. Warto więc kolejny raz przypomnieć, że to nie Polacy, a właśnie Żydzi masowo kolaborowali z Niemcami i brali udział w nazistowskich zbrodniach. Z faktem tym nie kłóci się wcale to, że Żydzi byli ofiarami zbrodni niemieckich, o które dziś współcześni Żydzi pomawiają Polaków.

Polacy z dwu powodów nie kolaborowali z Niemcami. Po pierwsze dlatego, że Niemcy nienawidzili Polaków i nie byli zainteresowani żadną formą kolaboracji z polskiej strony (choć byli zainteresowani kolaboracją narodów zachodniej Europy, a nawet Rosjan, Białorusinów czy Ukraińców, muzułmanów, czy hindusów). Po drugie dlatego, że i wśród Polaków nie było sił politycznych chętnych do kolaboracji z Niemcami.

Warto przypomnieć, że Polskie Państwo Podziemne, wszystkie polskie organizacje cywilne i zbrojne, potępiały i karały (nawet karą śmierci) wszelkie przejawy kolaboracji z niemieckim okupantem. Istniejące służby polskie (policja czy straż pożarna) zostały przez Niemców pozostawione lub stworzone, by na terenach niemieckiej okupacji nie zapanował chaos i terror kryminalny.

Dziś, kiedy Żydzi łżą na temat rzekomej kolaboracji Polaków z nazistami, warto przypomnieć, że państwo Izrael ustawą o ściganiu zbrodni nazistowskich z 1950 roku Knesetu zapewniło po wojnie bezkarność Żydom kolaborującym z nazistami i biorącym udział w nazistowskich zbrodniach.

Przez 1000 lat Żydzi na ziemiach polskich nie chcieli się integrować z Polakami. Było to wynikiem wyrosłego z judaizmu i nakazanego przez Talmud rasizmu Żydów. Święta księga Żydów Talmud głosi, że goje (czyli nie Żydzi) nie są nawet ludźmi, i nie obowiązują wobec nich normy moralne. Destruktywny wpływ judaizmu na społeczność żydowską wynikał z tego, że była to społeczność w 85% bardzo ortodoksyjna, a przez to uboga i szowinistyczna.

Ten żydowski rasizm spowodował, że 3,5 milina Żydów (stanowiących 10% populacji II RP) nie miało żadnych związków z Polakami, nie znało języka polskiego, nie potrafiło funkcjonować w normalnym świecie poza społecznością żydowską, i było zdanych na łaskę Niemców. Wyobcowanie Żydów pogłębiało to, że widzieli oni zagrożenie w Polakach, a nie Niemcach.

Żydzi z satysfakcją przyjęli upadek II RP we wrześniu 1939. Nie czuli żadnej identyfikacji z Polską, a z Niemcami łączył ich wspólny język (używany przez Żydów jidysz w 75% składał się z języka niemieckiego). Dodatkowo Żydzi bardzo dobrze wspominali okres rządów niemieckich podczas I wojny światowej.

Okupacja niemiecka spełniła też pragnienie o autonomii politycznej i separacji od trefnego (czyli skażonego) świata gojów. Będący formą żydowskiej państwowości samorząd był niezależną od niemieckiej administracji Generalnego Gubernatorstwa jednostką władz niemieckich. Władze w żydowskiej autonomii z polecenia Niemców sprawowały samorządy żydowskie Judenraty składające się z elity żydowskiej. Na kolaboracji z Niemcami Żydzi w kwestii autonomii politycznej zyskali dużo więcej niż Białorusini i Niemcy.

Masowo kolaborujący z Niemcami Żydzi byli przeświadczeni, że nic im ze strony Niemców nie zagraża. Elita żydowska mająca feudalną władzę w gettach, chętnie i bezwzględnie korzystała ze swojej władzy nad resztą Żydów.

Mury wokół gett Żydzi budowali jako symbol swej autonomii terytorialnej i jako ochronę przed urojonym polskim zagrożeniem, formę separacji od trefnego świata gojów. Od 1939 do 1941 roku getta miały niezależną strukturę władzy, własną administrację, budżet, autonomiczne podatki, instytucje socjalne i zdrowotne, oraz takie atrybuty niezależnej państwowości żydowskiej jak żydowskie pieniądze, znaczki pocztowe, szkolnictwo, policje, areszt, rabinat, instytucje kulturalne, gazety. Tramwaje w warszawskim getcie były „tylko dla Żydów”. Problemem dla Żydów było to, że między autonomicznymi gettami nie było komunikacji.

Policja żydowska, czyli Żydowską Służbą Porządkową zajmowała się pilnowaniem granic getta, ruchem ulicznym, egzekwowaniem przymusu pracy i przesiedleń, przeciwdziałaniem epidemiom. Rolą żydowskich policjantów było wyłapywanie Żydów w getcie (na podstawie list proskrypcyjnych stworzonych przez żydowską administrację) i dostarczanie wyłapanych do transportów zmierzających do obozów koncentracyjnych.

Żydzi absolutnie nie wierzyli Polakom, którzy przestrzegali Żydów, że chcą ich zabić Niemcy. W zagładzie Żydów dokonanej przez Niemców brały udział takie instytucje żydowskie jak policja, pogotowie ratunkowe, zakłady pogrzebowe i administracja. Pracownicy wszystkich tych żydowskich instytucji wyłapywali swoich rodaków Żydów przeznaczonych do eksterminacji. Listy proskrypcyjne Żydów do wyłapania tworzyła żydowska administracja. Żydzi nie znali litości dla swoich rodaków, brutalnie wysyłali na śmierć i dzieci i własne rodziny.

Podczas gdy polska elita zaangażowana była w walkę z niemieckim okupantem, to żydowska elita w całości zaangażowała się w kolaboracje z Niemcami i w udział w nazistowskich zbrodniach. Żydowscy policjanci, często przedwojenni adwokaci, torturowali i rabowali swoje ofiary, z o wiele większym sadyzmem niż Niemcy. Żydowscy zbrodniarze bratali się z nazistami i naśladowali nawet ich styl ubierania.

Żydzi nie tylko stworzyli dla Niemców listy proskrypcyjne, brutalnie wyłapywali na roboty przymusowe i do obozów koncentracyjnych Żydów, ale też prowadzili akcje propagandowe mające na celu skłonienie Żydów do lojalności i posłuszeństwa wobec Niemców.

Przybywający do niemieckich obozów zagłady Żydzi byli przez żydowskich więźniów przygotowywani na śmieć, strzyżeni, rozbierani do naga, zaganiani do komór gazowych. Po zamordowaniu przez Niemców żydowska obsługa komór gazowych i krematorów zajmowała się utylizowaniem zwłok pomordowanych Żydów.

Bez pomocy Żydów Niemcy nie zdołaliby przeprowadzić zagłady w takiej potwornej skali. Zaangażowanie (zamiast Żydów) Niemców do przeprowadzenia akcji wyłapywania i wysyłania Żydów do komór gazowych byłoby niezwykle kosztowne dla Niemców. Najlepiej obrazuje udział Żydów w nazistowskich zbrodniach to, że wysiedlenie setek tysięcy Żydów z getta łódzkiego do obozów koncentracyjnych nadzorowało 5 SSmanów i 70.000 żydowskich kolaborantów, wywóz 300.000 Żydów z getta warszawskiego przeprowadzony przez Żydów nadzorowało 50 SSmanów, 200 Ukraińców, 200 Łotyszy. Nie da się więc ukryć tego, że Żydzi, a nie Polacy, ponoszą odpowiedzialność za działania, które umożliwiły Niemcom eksterminacje Żydów.

Dla Polaków udział Żydów w wymordowaniu Żydów jest szokujący. Wynika to z naszej odmienności kulturowej od Żydów. Podczas gdy chrześcijańska tożsamość kulturowa nakazuje oddawać swoje życie dla ratowania cudzego, to żydowska tożsamość nakazuje, ratować elitę kosztem całego społeczeństwa. To, że społeczność żydowska była kastowa, spowodowało, że Żydzi podporządkowali bezkrytycznie wyłapywaniu i wywożeniu do obozów, jedni grali w gettach rolę ofiar, drudzy katów.

Żydzi na ziemiach polskich nie tylko byli zdradzeni przez swoje elity, ale też przez swoich rodaków w USA i Palestynie. Dziś ci Żydzi z USA i Izraela, wspierani przez USA, niemający nic wspólnego z wymordowanymi przez Niemców Żydami, bezpodstawnie i na podstawie rasistowskich zabobonów domaga się od Polski mienia o gigantycznej wartości.

Warto też pamiętać o tym, że Żydzi nie tylko kolaborowali z Niemcami, umożliwili Niemcom dokonanie zbrodni nazistowskich, ale też walczyli w szeregach niemieckiej armii. W czasie II wojny światowej w szeregach niemieckiej armii było 150.000 mischlingów Niemców żydowskiego pochodzenia. Wielu z mischlingów pełniło funkcje dowódcze.

Więcej informacji o sytuacji Żydów podczas II wojny światowej można znaleźć w pracy Ewy Kurek „Poza granicą solidarności. Stosunki Polsko Żydowskie 1939-1945”

Jan Bodakowski