Przykładem żydowskiej kolaboracji z nazistami jest Chaim Rumkowski opisany przez Piotra Zychowicza w (wydanej nakładem wydawnictwa Rebis) pracy „Żydzi 2”. Przed wojną Chaim Rumkowski był fabrykantem, filantropem, syjonistycznym działaczem społecznym. W czasie II wojny światowej został przez Niemców wyznaczony na szefa getta łódzkiego (pełnił funkcje Przełożonego Starszeństwa Żydów w Łodzi).

 

W getcie łódzkim na kilku kilometrach kwadratowych Niemcy zgromadzili 140.000 Żydów. Celem Rumkowskiego było udowodnienie Niemcom, że Żydzi przynoszą Niemcom dochody i nie ma powodu ich represjonować. Rumkowski zamienił getto łódzkie w liczne przedsiębiorstwa produkujące na rzecz Niemców. Pomimo że Żydzi przynosili dochód Niemcom, Niemcy getto w Łodzi (jak wszystkie getta na terenach przez siebie okupowanych) z Żydami zlikwidowali. Żydzi nie spodziewali się tego, uważali, że Niemcy nie są zbrodniarzami.

 

Rumkowski miał w getcie władzę dyktatorską, w organizacji ustroju getta naśladował wzory bolszewickie, wartością był dla niego kolektyw, a nie jednostki. Swoją pozycje Rumkowski wykorzystywał między do seksualnego wykorzystywania młodych dziewcząt i bekarnego katowania swoich poddanych.

 

Podległy Rumkowskiemu judenrat odpowiadał za opiekę nad sierotami i biedakami, służbę medyczną, dystrybucje żywności i administracje. Na realia judenratu składało się łapownictwo, nepotyzm, kliki, demoralizacja. Funkcjonariusze judenratu korzystali z sanatorium na obrzeżach getta, gdzie oddawali się obżarstwu.

 

Rumkowski zwalczał wolny rynek i szmugiel, narzucał Żydom minimalne racje żywnościowe, zbudował swoją siatkę agenturalną, rozbudował biurokracje (która zatrudniała 17% populacji getta), wprowadził cenzurę (która niszczyła listy, w których narzekano), wprowadził kult swojej osoby (jego portrety były nawet na znaczkach pocztowych).

 

Polityka Rumkowskiego wynikała z jego syjonizmu. Planował on zmianę żydowskich kupców w robotników, stworzenie nowego Żyda, który zbuduje w Palestynie państwo żydowskie. W getcie szkolono osadników do Palestyny. Rumkowski chronił najwartościowszy materiał etniczny (lekarzy, pisarzy, inżynierów), zwalczał chasydów (nakazał im zgolić brody i pejsy, oraz zamknął szkoły religijne).

 

Rumkowski miał w getcie swój aparat terroru. Służba porządkowa stosowała wobec Żydów przemoc i miała przywileje (własne sklepy, lepszą żywność, żydowscy policjanci nie musieli pracować fizycznie). Funkcjonariusze służby porządkowej korzystali usług seksualnych cierpiących z głodu Żydówek, które prostytuowały się za jedzenie. Oddziały prezencji żydowskiej policji pacyfikowały wszelkie demonstracje i strajki. Policjantami żydowskimi zostawali też kryminaliści.

 

Na realia życia w getcie, według świadectw Żydów, składał się „brak elementarnej solidarności i olbrzymie rozwarstwienie żydowskiej społeczności”. Komentując tę informację z tekstu Zychowicza, można założyć, że takie realia getta, żydowskiej tożsamości, tłumaczą w pewnym stopniu mechanizm antypolskiej kampanii nienawiści ze strony Żydów. Możliwe, że Żydzi opisują nas Polaków, przez pryzmat swojej społeczności, przez pryzmat żydowskiego świata, w którym nie ma miłosierdzia i solidarności. Wskazywałoby na taki mechanizm, to, że antyklerykalna narracja żydokomuny kierowana pod adresem chrześcijaństwa, która do realiów katolicyzmu nie pasuje, doskonale pasuje do świata judaizmu.

 

Historia Chaima Rumkowskiego to też historia współudziału Żydów w zagładzie Żydów. „Wszystkie akcje wysiedleńcze były przeprowadzone żydowskimi rękami […] funkcjonariusze Służby Porządkowej wyłapywali i oddawali Niemcom” Żydów. Pierwsze transporty Żydów do niemieckich obozów zagłady wyruszyły w początkach 1942 roku. 3 września 1943 żydowska policja i żydowski judenrat wysłał do obozów wszystkie dzieci do lat 9 i wszystkich powyżej 65 roku życia. Funkcjonariuszom żydowskiej Służby Porządkowej zagwarantowano bezpieczeństwo ich rodzin, o ile przyprowadzą określona ilość osób do wysyłki do obozu. Żydowscy policjanci poszli na ten układ.

 

Oczywiście za zagładę narodu żydowskiego można obwiniać tylko Niemców. Dziś bulwersuje to, że Żydzi nie obwiniają o holocaust Niemców tylko Polaków, fałszując tym samym historie.

 

Jan Bodakowski