Mowa tutaj o młodej dziewczynie, która w wieku 15-lat dołączyła do ISIS. Teraz planuje wrócić do swojej ojczyzny, którą jest dla niej Wielka Brytania. 

Jednak minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii - Sajid Javid nie zezwolił na powrót kobiety. Okazuje się, że jej syn zmarł niedawno w ośrodku dla uchodźców w Syrii. Podobno w ośrodku wyglądało tragicznie. 

Teraz matka dziecka obwinia o śmierć Wielką Brytanię. 

"To była całkowicie możliwa do uniknięcia śmierć brytyjskiego obywatela. Nie było żadnej pomocy ze strony rządu. Myślę, że to szokujące, jak minister spraw wewnętrznych potraktował tę sytuację." - powiedział przyjaciel kobiety. 

Czy Wielka Brytania powinna ją przyjąć?