Mimo niewielkiej przewagi głosów Le Pen odniosła wielkie zwycięstwo wizerunkowe. 2 lata temu przegrała w II turze wyborów prezydenckich właśnie z Macronem. Jest to pierwsze zwycięstwo partii eurosceptycznej i to tym bardziej wstrząsające, że dotyczy starej Unii.

Teraz w samej Francji może wiele się zmienić, a tendencje spadkowe Macrona mogą się jeszcze pogłębić. To może wywołać popłoch liberalnych elit.

W Polsce słaby wynik Kukiz;'15 i Konfederacji pokazuje, że Polacy nie są nastawieni antysystemowo a tym bardziej antyunijnie.

Siły te paradoksalnie rozwijają się bardziej w krajach liberalnych jak Francja czy Wielka Brytania.