Pochodził z rodziny szlacheckiej, która niezwykle wzbogaciła się za czasów Henryka VIII, kiedy dobra Kościoła zostały „sekularyzowane”, czyli po prostu ukradzione.

Był to radykalny purytanin, który rzekomo doznał olśnienia, podczas którego usłyszał głos Boga, wskazujący mu drogę, jaką ma podążać. Wyróżnił się jako skuteczny wódz podczas wojny domowej pomiędzy parlamentarzystami i rojalistami. Wpłynęły na to nie tylko umiejętności strategiczne, ale także zdolność pozyskiwania zwolenników i gromadzenia wokół siebie religijnych fanatyków.

Po zwycięstwach nad rojalistami próbowano odsunąć wszystkich wodzów od władzy. Cromwell jednak nie pozwolił na to, uznając, że rewolucja zmierza w złym kierunku. W 1648 r. wkroczył do Londynu i przejął władzę. Przyjął godność lorda protektora, stając się dyktatorem. Rządy sprawował twardą ręką, ograniczając między innymi liczebność i znaczenie parlamentu. 30 stycznia 1649 r., na jego rozkaz, król Karol I Stuart został publicznie ścięty. Aby „przywrócić porządek” w Irlandii wybrał się do niej z kampanią wojenną, mordując ludność tamtejszych katolickich miast. To samo uczynił w Szkocji, która nie zgadzała się na przyjęcie anglikanizmu.

Cromwell nie znosił Polski za jej katolicyzm i ustrój demokracji szlacheckiej. Namawiał więc króla Szwecji Karola Gustawa X do dokonania inwazji na ten kraj, która miała miejsce w roku 1655, rozpoczynając w ten sposób „potop szwedzki”.

Cromwell będąc radykalnym purytaninem, walczył nie tylko z wszelkimi przejawami katolicyzmu w swoim kraju, ale także niezwykle mocno judaizował chrześcijaństwo na tym terenie. Dokonał m.in. recepcji prawa żydowskiego (to samo uczyniła protestancka Szwecja, przyjmując prawo żydowskie obok rzymskiego). Przywracał też dawne żydowskie urzędy jak sanhedryn.

Mentalność Starego Testamentu i myślenie zgodne z pogańskim judaizmem Cromwell ujawniał także w swoim podejściu do wojny i rewolucji. Uważał siebie za Machabeusza, który walczy z rzymskim okupantem. Sądził, że jego religijnym obowiązkiem jest wymordować wszystkich wrogów. Inspirację do tego czerpał właśnie z postawy starotestamentalnych Żydów.

Purytanie przejawiali judaistyczne myślenie także po skolonizowaniu Stanów Zjednoczonych. Pierwsi osadnicy amerykańscy identyfikowali się ze starożytnymi Żydami, nazywając siebie „chrześcijańskim Izraelem”. Anglia była dla nich „Egiptem”, król Jakub I „faraonem”, ocean atlantycki „Morzem Czerwonym”, a Ameryka „nowym Kanaanem” i „Ziemią Obiecaną”.

Także amerykańskie święto „Dzień dziękczynienia” obchodzone od 1621 roku jako pamiątka pierwszego dziękczynienia członków kolonii Plymouth przypomina żydowskie święto namiotów (sukkot). O ile bowiem Żydzi dziękują za wyjście z Egiptu, przejście przez Morze Czerwone i dojście do Kanaanu, tak Amerykanie dziękują za opuszczenie Anglii, pokonanie oceanu i dotarcie do Ameryki.

Nathaniel Ward był autorem pierwszej konstytucji w Ameryce Północnej, która powstała w 1641 roku. Było w niej zawartych wiele starotestamentalnych nakazów i zakazów. Podobnie było z kodeksem Conneticut Thomasa Hookera opublikowanym w 1650 roku, kodeksem Massachusetts z 1660 roku i kodeksem New Haven z 1655 roku.

John Eliot, purytanin z XVII w., który został nazwany „Apostołem Indian”, uważał, że należą oni do tzw. Dziesięciu Zaginionych Plemion Izraela, a więc starożytnych plemion żydowskich, o których Biblia milczy od momentu, kiedy Królestwo Izraela zostało zniszczone, a jego mieszkańcy zostali wzięci do niewoli bądź wypędzeni przez Asyryjczyków. Wielu Żydów wierzyło przez wieki, że te plemiona gdzieś żyją. Do tej żydowskiej wiary nawiązał właśnie John Eliot, który także ją wyznawał.