Rzekomo ubóstwiającym wolność libertarianom nie przeszkadzały też anty wolnościowe postulaty parady gejów, która postawiła sobie za cel odebranie wolności słowa tak zwanym homofobom (czyli osobom głoszącym poglądy sprzeczne z postulatami homo rewolucji), homo indoktrynacje w szkołach (choć każdy wolnościowiec powinien być za prywatyzacyj szkolnictwa, likwidacją ingerencji państwa w edukacji, i za tym by to rodzice decydowali o tym, czego uczą się ich dzieci), małżeństwa gejów (choć idea regulowania przez państwo relacji między ludzkich jest anty wolnościowa), państwowych parytetów w zatrudnianiu w instytucjach.

 

Libertarianie wbrew ideom wolnościowym idąc w paradzie gejów, popierali też jej takie anty wolnościowe postulaty jak finansowaniem z podatków (które same z siebie nie pasuj do wolności, bo są formą przymusu): okaleczania osób z zaburzoną tożsamością płciową (zwane operacjami zmiany płci), bezpłatnego antykoncepcji i bezpłatnego mordowania nienarodzonych dzieci zwanego aborcją.

 

Na paradzie gejów libertarianie wspólnie paradowali z takimi przeciwnikami idei wolnościowych jak: zwolennicy integracji z Unią Europejską (która ingeruje we wszystkie dziedziny życia), przedstawicielami państw systematycznie ograniczających wolność słowa, działaczami trockistowskiej Pracowniczej Demokracji i Inicjatywy Pracowniczej, aktywistami Obywateli (którzy systematycznie chcą odebrać wolność słowa i zgromadzeń narodowcom) i KOD, działaczami partii Zieloni, partii Razem, Antify, SLD.

 

Libertarianie szli w paradzie gejów, na której była promowana lewicowa „Krytyka Polityczna", lewicowe organizacje, utrzymywane z przymusowych podatków Muzeum Sztuki Nowoczesnej, były niesione czerwone komunistyczne sztandary, hasła głoszące „querowa rewolucja, nie tęczowy kapitalizm", „mam ubaw, pierdolić kapitalizm", „wspieramy zniszczenie kapitalizmu", „anty-kapitalizm jest tęczowy", „równość seksualna, równość ekonomiczna", „najpierw równość, potem zyski", „ani homofobia, ani kapitalizm", „prawa osób LGBT sprawą ruchu pracowniczego", „kapitalizm nie jest tęczowy".

 

Wspólne demonstrowanie na jednej imprezie trockistów i rzekomo wolnościowych libertarian nie zdziwiło zapewne tych, którzy znają prace Murraya Rothbarda (tak przypadkiem Żyda, co potwierdza tezę profesora Kevina MacDonalda autora pracy „Kultura krytyki. Ewolucjonistyczna analiza zaangażowania Żydów w XX-wieczne ruchy intelektualne i polityczne") „O nową wolność. Manifest libertariański".

 

Libertarianin Murray Rothbard głosił, wbrew faktom, że Kościół katolicki był tubą propagandową tyranów, był w sojuszu z tyranami, wspierał tyranów w ich tyrani, razem z tyranami grabił ludzi. Rothbard pisał, że „zanim nastała epoka nowoczesna, szczególną rolę, jako intelektualni posługacze państwa, pełnili duchowni. Uosabiali oni symbiozę potęgi wodza i szamana, tronu i ołtarza, która miała bardzo silne i złowrogie oddziaływanie. Państwo ''ustanowiło'' Kościół, przyznało mu władzę, prestiż i bogactwo wyciśnięte z poddanych. W zamian za to Kościół namaścił państwo sankcją boskości i wpoił tą wiarę w pospólstwo". W rzeczywistości Kościół, wbrew bredniom Rothbard, był jedyną instytucją, która ograniczała władzę i dawała wolność ludziom.

 

Rothbarda w swej pracy postulował likwidacje armii, policji, sądów, przymusu składania zeznań w sądzie, państwa. Konsekwencją realizacji libertariańskich utopii byłoby to, że organizacje przestępcze lub zagranica narzuciłyby swoją władzę.

 

Nonsensowność pomysłów Rothbard doskonale ukazuje historia Europy, gdy nie było policji, to przestępczość w średniowiecznej Europie była niezwykle brutalną przestępczością przeciw życiu. Instytucja policji zmieniła charakter przestępczości, dzięki czemu dziś przestępczość jest mniej brutalna i dotyczy głównie przestępstw przeciw mieniu. Stan anarchii zawsze doprowadzał do tyranii kryminalistów.

 

Rozpad państwa i armii był i jest, doskonałą okazją do przejęcia władzy przez zwolenników tyranii, jakim byli i są lewicowcy. Według Rothbarda w libertariańskim państwie, gdyby doszło do walk, to były one małego zasięgu, przeczy temu przykład konfliktów toczących się na terenach, gdzie państwo uległo rozpadowi. Rothbard głosił brednie o tym, że prywatna inicjatywa nie jest zdolna do zbrodni. Przeczą temu przykłady rewolucji francuskiej, bolszewickiej, komunistycznej, które nie były dziełem państwa a prywatnej inicjatywy (zresztą finansowanej przez prywatny kapitał).

 

Irracjonalna nienawiść Rothbarda do państwa objawia się też w tym, że neguje prawo państwa do ograniczania anarchii, i równocześnie daje takie prawo wspólnotom lokalnym oraz lokalnym milicjom, oraz osobom prywatnym. Rothbard nie akceptują władztwa państwa, podczas gdy akceptują władztwo prywatne, odrzucają dotychczasowe reguły życia społecznego, by narzucić własne.

 

Rothbard postuluje prywatyzacji sądownictwa — nie wyjaśnia, jednak czemu ludzie mieliby dobrowolnie ulegać niekorzystnym dla nich widzimisię sędziów z prywatnych sądów. Rothbarda nie pokazuje też kto i jakim prawem miałby egzekwować wyroki. Rothbard zdają się wierzyć, że ludzie będą dobrowolnie zgadzać się z wyrokami niekorzystnymi dla nich.

 

Rothbard nie widzą nic złego w praktykowaniu zboczeń i prostytucji, był przeciwni zamykaniu świrów w szpitalach psychiatrycznych, ograniczaniu dostępności pornografii.

 

Rothbard głosił, że kobieta ma pełne prawo zabić swoje dziecko, ponieważ człowiek ten narusza wolność kobiety do dysponowania własnym ciałem. Kobieta może więc zabić pasożyta. Logicznie więc, idąc tokiem rozumowania libertańskiego ideologa, każdy ma prawo zbić tego, kto jest dla niego pasożytem. Rodzice mają prawo zbijać swoje dzieci, gdy są one dla nich ciężarem i ograniczają wolność rodziców, dzieci swoich rodziców, gdy staja się oni niedołężni i wymagają pomocy, mężowie swoje żony, gdy stają się one ciężarem, rodziny niepełnosprawnych i chorych.

 

Totalną brednią są stwierdzenie Rothbard o tym, że „gdy w 1917 roku bolszewicy przejęli władzę w Rosji, nie myśleli za wiele o przyszłej sowieckiej polityce zagranicznej", „po zakończeniu pierwszej wojny światowej, Lenin i inni bolszewicy za podstawę polityki zagranicznej państwa komunistycznego przyjęli teorię pokojowego współistnienia". Według Rothbard po 1918 roku ZSRR utrzymywał pokojowe stosunki ze wszystkim państwami i nie podejmował prób eksportu komunizmu na drodze wojennej. Ideolog libertarianizmu uważa, że pokojowe współistnienie miało na celu przetrwanie ZSRR atakowanego przez zachodnich imperialistów. Zdaniem Rothbarda „sowieci wypracowali politykę zagraniczną, którą libertarianie uznają za jedynie słuszną i uzasadnioną". Polityka sowiecka w opinii Rothbarda zawsze była zgodna z zasadą „powstrzymania się od agresji i ''pokojowego współistnienia''".

 

W swoim manifeście libertariańskim Rothbard głosił, że „po pierwszej wojnie światowej i przegranej Niemców nowe państwo polskie zaatakowało Rosję". W 1939 roku, według Rothbarda, ZSRR odzyskał swoje utracone ziemie z czasów I wojny światowej na drodze pokojowej „bez walki", Niemcy swoje ziemie odzyskali na drodze militarnej. W 1941 roku Niemcy „przypuściły nagły, zmasowany i niesprowokowany atak na Rosję Sowiecką. Był to atak agresji, w którym uczestniczyły inne wschodnioeuropejskie państwa proniemieckie: Węgry, Bułgaria, Słowacja i Finlandia".

 

Stalin, według Rothbarda, wierzył w pokój i nie był przygotowany do wojny. Rothbard prócz uprawiania sowieckiej propagandy nie wspominają o anty wolnościowej, totalitarnej polityce oraz zbrodniach ZSRR i komunistów.

 

Rothbard w swoim manifeście libertariańskim głosił, że „Hitler, wiedziony syrenim śpiewem ideologii antykomunistycznej" zaatakował ZSRR i przegrał. „Sowieci nie przejawiali agresji wobec innych państw do czasu II wś". W opinii ideologa libertarianizmu napad faszystów z Niemiec i wschodniej Europy zmusił miłujący pokój ZSRR do zniszczenia tych faszystowskich militarystów.

 

Miłość Rothbarda do ZSRR była tak wielka, że głosił, że zachodnia okupacja Niemiec była imperialistyczna, podczas gdy okupacja wschodniej Europy przez ZSRR była całkowicie uzasadniona, bo wschodnia Europa napadła na ZSRR. Według Rothbarda okupacja Polski przez sowietów była w pełni uzasadniona tym, że wschodni Europejczycy napadli na ZSRR. Europa Wschodnia według Rothbarda ma tak zdegenerowana i agresywną naturę, że trzykrotnie po I wś napadała na miłujący pokój ZSRR.

 

W swoim libertariańskim manifeście Rothbard głosił, że w „państwach wschodnioeuropejskich przez kilka lat po wojnie Rosja poprzestała na wprowadzeniu rządów koalicyjnych". Zdaniem Rothbarda powodem przejęcia władzy przez komunistów w Europie Wschodniej była zimna wojna wywołana przez imperialistyczne USA.

 

Rothbard głosił, że ZSRR nie był imperialistyczny, a blok komunistyczny był wewnętrznie podzielony. W swoim libertariańskim manifeście głosił, że sowiecka agresja na Węgry w 1956 roku i Czechosłowację w 1968 była wyrazem obrony własnego terytorium, a nie wyrazem sowieckiego imperializmu. Ideolog libertarianizmu głosił też, że „nawet Chińczycy, mimo całej swej buńczuczności, uprawiają zachowawczą i spokojną politykę zagraniczną" i nie są agresywni. Co jest kłamstwem, bo CHRL i ZSRR wspierały militarnie i ekonomicznie ekspansje komunizmu na całym świecie.

 

Rothbard uważał, że na początku lat siedemdziesiątych XX wieku, „co najmniej wątpliwe jest założenie, że Rosjanie są gotowi zaatakować Stany Zjednoczone". Według Rothbarda ZSRR nie zaatakowałby USA, gdyby USA przyjęły libertariański model i zlikwidowałyby państwo, armię, sądownictwo. W opinii ideologa libertarianizmu libertariańska Ameryka nie byłaby zagrożeniem dla ZSRR, bo libertarianie nie są agresywni. A nie agresywnych nikt nie atakuje.

 

Te libertariańskie rothbardiańskie brednie są całkowicie sprzeczne z rzeczywistością. Ludzie czy państwa bezbronne swoją słabością prowokują do ataku i zniszczenia. Bezbronni cywile kilkukrotnie częściej są ofiarami na wojnach, słabość militarna II RP ośmieliła Niemcy i Rosjan do ataku na Polskę. Agresja i chęć dominacji są naturalnymi instynktami. Silne osobniki rozszarpują słabe. Libertariańska antropologiczna wizja człowieka bezpiecznego dzięki uległości jest sprzeczna z naturą. Jest bękartem oświeconego mitu o naturze pacyfistycznej i agresji wynikającej z kultury.

 

Rothbard bredził też, że werbalne zapowiedzi komunistów o potrzebie światowej rewolucji nie pociągają za sobą realnej groźby ataku. Złe intencje komunistów nie uprawniają, według ideologa libertarianizmu, do posądzania komunistów, że zrobią coś złego, i do przygotowywania się na komunistyczną agresje. Zdaniem Rothbarda komuniści nie chcą rewolucji a ewolucyjnego przejścia do komunizmu, przywódcy ZSRR nie chcieli wojny z USA.

 

Brednią były też libertariańskie rothbardiańskie rojenia o tym, że sowieci nie wykorzystaliby słabości USA do ataku na libertariańską Amerykę – w rzeczywistości imperialistyczny ZSRR, targany niedoborem wszelkich artykułów, zmiótłby libertariańską Amerykę, a Amerykanie ginęliby w cierpieniu.

 

Rothbard bredził na kartach swojego libertariańskiego manifestu, o tym, że ZSRR nie byłby w stanie kontrolować libertariańskiej Ameryki. ZSRR byłby, według Rothbarda, bezsilny, bo nie mógłby okupować Ameryki bez amerykańskiego rządu i biurokracji. Ideologowi libertarianizmu umykał fakt, że sowieci stworzyliby lub przywieźli własną biurokrację i aparat terroru. Sowieci korzystaliby też ze wsparcia amerykańskich lewicowców, przestępców i mniejszości narodowych.

 

Rothbard twierdził na łamach swojego manifestu libertariańskiego, że w razie wykluczonego przez niego sowieckiego ataku na Amerykę amerykańska partyzantka przegoniłaby sowietów. Przykłady wielu partyzantek wskazują, że nie są one zmusić wielokrotnie okupantów do wycofania się. Bojownicy są nieliczni wobec dobrze wyszkolonych, zorganizowanych i wyposażonych wojsk okupacyjnych.

 

Na łamach libertariańskiego manifestu Rothbard szerzył też sowiecką propagandę o tym, że „dla zdławienia Viet Congu, narodowego ruchu niepodległościowego pod wodzą komunistów, Stany Zjednoczone doszczętnie spustoszyły zarówno Wietnam Północny, jak i Południowy. Prowadziły bombardowania, wymordowały miliony Wietnamczyków i zawiodły pół miliona amerykańskich żołnierzy na trzęsawiska i w dżungle Wietnamu". Zdaniem ideologa libertarianizmu „Stany Zjednoczone utrzymywały kłamliwą wersję zdarzeń, według której przyczyną wojny była ''agresja'' komunistycznego państwa Wietnamu północnego".

 

Co ciekawe imperializm komunistów jest dla Rothbarda dobry, podczas gdy imperializm USA jest zły - „Stany Zjednoczone uprawiały znacznie bardziej agresywną i imperialistyczną politykę zagraniczną niż względnie totalitarna Rosja i Chiny". Według ideologa libertarianizmu „naczelnym postulatem libertariańskiej polityki zagranicznej jest ścisły izolacjonizm i neutralność, a także uznanie, że państwo amerykańskie ponosi odpowiedzialność za zimną wojnę i za udział we wszystkich innych konfliktach".

 

Rothbard głosił, że zimną wojnę wywołały USA, Stalin blokował rozwój komunizmu w Europie Zachodniej, ZSRR słusznie domagał się rozbrojenia, USA torpedowały radzieckie starania o rozbrojenie, konserwatywni antykomuniści dążą do atomowej zagłady, ZSRR był państwem miłującym pokój. W opinii Rothbarda „rozbrojenie w zakresie broni atomowej i rakietowej stały się wielkim i naczelnym dobrem, do którego należy dążyć dla niego samego z jeszcze większym zapałem niż do prywatyzacji miejskich zakładów oczyszczania". Warto podkreślić, że rozbrojenie demokracji zachodnich w obliczu totalitarnego imperializmu komunistycznego było dla libertarian Rothbarda ważniejsze od prywatyzacji zakładów oczyszczania.

 

Rothbard twierdzili też, że w latach siedemdziesiątych w krajach komunistycznych nastąpił

„gwałtowny odwrót od centralnego planowania i zwrot w kierunku wolnego rynku". Warto przypomnieć, że wbrew bredniom ideologa libertarianizmu, to właśnie w latach 70 w PRL do Konstytucji wpisywano sojusz z ZSRR i przewodnią rolę PZPR, a władza komunistyczna mordowała robotników walczących o swobody obywatelskie.

 

Rothbarda w swoim manifeście bredził, że historycznie udowodniona jest teza o odpowiedzialności za wojny zmilitaryzowanego państwa narodowego. Teza ta poraża swą głupotą przede wszystkim z dwóch powodów. Wojny toczyły się na długo przed powstaniem państw narodowych. Wojny najbardziej krwawe i zbrodnicze toczył kosmopolityczne państwa komunistyczne. Rothbard bredził, że państwa narodowe ze swej natury dążą do wojny, a likwidacja państw narodowych miałaby przynieść pokój. Ideolog libertarianizmu uznał w swym manifeście państwo narodowe za klątwę skazującą człowieka, w ramach odpowiedzialności kolektywnej, na agresję. W opinii ideologa libertarianizmu brak państwa narodowego wyzwoliłby ludzi od zbiorowej odpowiedzialności i ataku agresora. W rzeczywistości ten antynarodowy zabobon ideologa libertarianizmu jest sprzeczny z faktami, Niemcy podczas II wojny światowej mordowali Cyganów, pomimo że nie stworzyli oni ani państwa narodowego, ani nowoczesnego narodu. Cyganie żyli, w bliskich libertarianom, wolnościowych wspólnotach, dopóki nie zostali wymordowani przez zorganizowanych Niemców.

 

Jan Bodakowski