Mechanizm działania aplikacji był prosty. Wgrywało się do niej zdjęcie. Następnie specjalny algorytm tworzył fotomontaż biorąc pod uwagę kształty kobiety i jej kolor skóry z twarzy. W ten sposób powstawały niezwykle realistyczne zdjęcia.

Pierwszym problemem okazało się jednak to, że aplikacja służy tylko do rozbierania kobiet, a nie mężczyzn, co wywołało skandal i zarzut seksizmu.

Drugim problemem, dużo poważniejszym, okazał się fakt, że dzięki aplikacji można szantażować niewinne osoby. Wystarczyło zrobić fotomontaż w kilka sekund, a następnie można było takie zdjęcie wrzucić do internetu, aby kogoś skompromitować.

Twórcy zamknęli aplikację, przepraszając za skutki, jakie wywołała. Tłumaczyli, że zrobili ją dla rozrywki.