Maleństwo zaczyna, odbierać dźwięki w 5 miesiącu ciąży. Udowodniono naukowo, że takie dziecko doskonale słyszy wszystko, to co się wokół niego dzieje. Największe znaczenie ma muzyka, którą lubi jego mama, nawet te rockowe brzmienia, bo razem z nią się relaksuje. Dziecko, jest najczulszym barometrem naszych uczuć. Nawet mocne dźwięki, basy mu nie przeszkadzają, ponieważ powłoki brzuszne wyciszają głośne dźwięki. Muzyka ma wpływ terapeutyczny. Pobudza wszystkie obszary rozwoju dziecka: intelektualny, motoryczny, językowy w tym nauka czytania, pisania, rozwój społeczny i emocjonalny. Jest łącznikiem, między ciałem a umysłem. Wpływa na wszechstronny rozwój. Badania udokumentowały, że wspólne śpiewanie utworów daje satysfakcję, z poczucia przynależności, czegoś większego. Czujemy się zjednoczeni, oraz czujemy tę bliskość z ludźmi. Wpływ muzyki na nas, na nasze ciało można porównać do oddziaływania narkotyków. Ulubione utwory wywołują dopaminę, dzięki której czujemy się dobrze. Uzależnia nas i coraz częściej zaczynamy sięgać do naszych ulubionych utworów. Jest lekiem, na nasze zmartwienia, problemy, troski. Jest jak balsam, dla duszy. Uwalnia od stresu, wykorzystywana w leczeniu nerwic, depresji. Świetna forma, do spędzenia wypoczynku, leczenia, oraz spędzenia aktywnego czasu. Jeśli mamy zły humor, to zamiast stosować używki włącz radio, odtwarzacz i słuchaj muzyki. Oprócz tego łagodzi ona również obyczaje, ból. Na świecie dużo szpitali korzysta z muzyki podczas porodu, co uśmierza cierpienie. Jadąc rowerem nie czujemy, aż takiego zmęczenia i szybciej upływa czas przejażdżki. Dzieje się tak, ponieważ muzyka zmniejsza napięcie mięśni. Jakby tego było mało, ma bardzo pozytywny wpływ do leczenia udarów, oraz łagodzi stres pourazowy. Muzyka to najbardziej wyszukana forma artystyczna Z tego powodu, nie ma nic innego, jak zagonić Was do słuchania, bo za dużo dobrego z tego wynika.