Pomysł jest niedorzeczny, bo teren jest otoczony przez ruchliwe ulice, jest to teren otwarty, betonowy, na którym nie ma żadnych osłon od słońca. W razie upału jest to potencjalnie miejsce, gdzie ludzie będą najwyżej mdleć.

Co więcej, w okolicy są dwa parki, więc tworzenie na siłę, pod ratuszem "strefy komfortu" jest bezzasadne. Jest to też utrudnianie życia mieszkańcom, którzy stracili miejsca parkingowe.

Pomysł może spodobać się co najwyżej hipsterom, którzy w centrum miasta będą się tam "lansować".