Jak stwierdziła Dulkiewicz: "Czy jest to konsekwencja rozmów, które prowadziliśmy z ministrem Glińskim? Padła wtedy propozycja: albo w ECS powstanie dział prawdziwej historii "Solidarności" imienia Anny Walentynowicz, albo pieniędzy nie będzie. My się temu szantażowi nie poddaliśmy".

W końcu rząd zaczął stanowczo działać w sferze symbolicznej, historii Polski. Dlaczego państwo polskie ma finansować antypolska narrację, w której agent SB jest przedstawiany jako główny zbawca Polski?