Prokurator zauważył bowiem, że w Kodeksie karnym nie ma zapisów, które chroniłyby ze względu na orientację seksualną. W związku z tym publiczna krytyka homoseksualizmu, nawet bardzo zdecydowana, nie jest penalizowana w polskim prawie.

Jak widać prawo polskie jest właściwie skonstruowane pod tym kątem. Trzeba tylko, aby sędziowie i prokuratorzy się go trzymali, a nie ulegali presji środowisk LGBT, które ze swoimi przeciwnikami walczą metodami administracyjnymi i prawnymi, próbując ich uciszyć z pomocą aparatu państwa.