Józef Chociszewski przyszedł na świat 28 lutego 1837 r. w Chełście w Wielkopolsce, w rodzinie nauczyciela ludowego. Uczył się w gimnazjum w Trzemesznie, gdzie organizował tajne kółka samokształceniowe, był członkiem Towarzystwa Tomasza Zana. Pracował jako korektor w redakcji „Dziennika Poznańskiego”.

Później wyjechał na Śląsk do Cieszyna, gdzie współredagował lokalne gazety, m.in. „Gwiazdkę Cieszyńską”. Zmuszony przez władze austriackie do opuszczenia miasta, zamieszkał w Pielgrzymowicach u Karola Miarki. Po przeprowadzce do Chełmna objął redakcję „Nadwiślanina” i „Przyjaciela Ludu”.

Za zamieszczenie artykułu o Janie Kilińskim został w 1863 r. skazany na 2 lata więzienia. Po wyjściu na wolność powrócił do pracy jako redaktor, założył też własną księgarnię. W 1868 r. zainicjował wydawanie czasopisma „Katolik”, które rok później odstąpił Karolowi Miarce.

W 1969 r. osiadł w Poznaniu, początkowo prowadził tu własną księgarnię wysyłkową i wydawał popularne książki. Wśród wydawanych przez niego wtedy czasopism można wymienić: „Przyjaciel Dzieci i Młodzieży”, „Dzwon Wielkopolski”, „Przegląd Słowiański”, „Wielkopolanin”, „Gawędziarz Poznański” czy „Staszyc”.

W 1893 r. objął redakcję „Dziennika Kujawskiego” w Inowrocławiu. 2 lata później osiadł na stałe w Gnieźnie, gdzie został redaktorem naczelnym „Gazety Gnieźnieńskiej”. Po kilku miesiącach został zmuszony opuścić redakcję ze względu na antyniemiecki kurs, jaki nadał gazecie. Po raz kolejny założył swoją własną księgarnię i rozwinął na szeroką skalę działalność wydawniczą.

Prócz działalności wydawniczej zajmował się też pisaniem. Był autorem wielu popularnych książek, utworów teatralnych i artykułów. Opracował kilka elementarzy i podręczników. Wydawał książki z zakresu historii i literatury polskiej, a także liczne zbiory wierszy, pieśni i podań ludowych, a nawet gry towarzyskie i patriotyczne pocztówki.

Prowadził też ożywioną działalność społeczną jako organizator wielu stowarzyszeń kulturalno-oświatowych. Wygłaszał odczyty i przemówienia na zebraniach i wiecach. Jego dzieła podlegały częstym konfiskatom, jego samego zaś karano wielokrotnie grzywną lub aresztem - w sumie za murami więzień spędził 6 lat.

Powszechnie ceniony przez społeczeństwo, zyskał sobie miano „najpracowitszego Wielkopolanina”. Mimo to ostatnie chwile życia spędził w osamotnieniu i niedostatku. Zmarł 11 listopada 1914 r. w Gnieźnie, spoczął na tamtejszym Cmentarzu św. Krzyża.