Jedną z gruntownych przemian doświadczy ciało człowieka. Ludzka istota traci na znaczeniu jako wyjątkowa. Zastępuje ją myślenie o tak zwanej dekadzie syntetycznej. Oznacza ona nic innego, jak wkraczanie w inżynierię DNA od jedzenia po same jednostki. Na samym ciele nie koniec, bo odbiera się już człowiekowi umysł. Od dwóch lat intensywnie rozwija się systemy automatycznego pisania tekstu. Maszyny generują już dla portali społecznościowych oraz wyszukiwarek skróty wiadomości. Same analizują i na przykład za pomocą metody IDTF wyliczają z dostępnych słów, jakie mają istotne znaczenie dla odbiorców. Dzięki temu typują zdania mówiące o całości. Już pojawiły się portale informacyjne pozbawione dziennikarzy, a wykorzystujące algorytmy sztucznej inteligencji do relacjonowania wydarzeń.

Świat nauki zmierza do programowania ludzi, jak niegdyś komputery. Trwają badania na rzecz tworzenia człowieka od podstaw przy jednoczesnym odcięciu go od korzeni. Nie inaczej dzieje się z żywnością. Trwają pracę nad syntezowaniem do niej składników. Zmienia się pojęcie etyki. Firmy nastawione na zysk szukają sposobów przepychania nowych materiałów i substancji, a ich przeciwnicy stawiają pytania odnośnie szkód jakie wyrządzą w społeczeństwie.

W roku 2020 zapowiadane są już pierwsze rozwiązania w zakresie muzyki rozszerzonej rzeczywistości (AAR). Oznacza to, że na świat jaki widzimy będą nakładane dźwięki w taki sposób, abyśmy byli oszukiwani w sposób tak doskonały, że niemożliwy dla nas dla odkrycia. Obok tego pojawiają się urządzenia do kierunkowego przesyłania dźwięku i obrazu. Tak, aby wybrańcy słyszeli i wiedzieli. Noszenie opasek na twarzy wyprze Google Glass, chyba iż ktoś wymyśli bardziej przystępną i atrakcyjną formę. Na tego rodzaju systemami pracuje Facebook, Apple, Amazon oraz Microsoft. Poszerzony wzrok i słuch wpłyną na okulistykę, czy same słuchawki.

Wątpliwości budzi fakt, że dla usprawniania automatycznych systemów decyzyjnych jesteśmy włączani w mechanizmy podliczania. Analizuje się już wygląd fizyczny z uwzględnieniem postawy ciała, kości, tętna, odżywania, tempa, struktury wewnętrznej człowieka, głosu, dokąd podróżowaliśmy (skrupulatnie odnotowuje to między innymi Google), czy wypowiedzi z sieci.

Wkraczanie w codzienne życia dziś rozpoczyna się między innymi do systemu podsłuchów. Szacunki ekonomistów mówią, że rynek takich rozwiązań jak nasłuchująca komend Alexa, roboty, czy sztuczna inteligencja do 2025 osiągnie wartość dwustu czternastu miliardów dolarów. Na tym polu wyróżniają się Chiny. Poza Ameryką Północną stanowią kluczowego eksportera towarów z zakresu technologii. W 2020 komunistyczny reżim w Pekinie pokona rynek kinowy. Będzie o dziesięć miliardów dolarów większy niż Ameryka, co jeszcze pokrywa się z działaniami dyplomatycznymi Państwa Środka.

Obok tego Amazon, Facebook, Google, IBM, Apple wprowadzają usługę wynajmu sztucznej inteligencji, aby firmy korzystały z obliczeń za pomocą kart graficznych między innymi dla automatyzacji procesów związanych z robotyką. Dodatkowo w tle są takie inwestycje, jak zakup przez Amazon za miliard dolarów firmy Ring produkującej dzwonki do drzwi. Jest to element kampanii na rzecz handlu strachem przed pominięciem (FOMO) i skrzywdzeniem.  Dlatego Amazon wprowadza między innymi systemy monitoringu w domach połączone z czterystoma komisariatami w Stanach Zjednoczonych. Na własne życzenie Amerykanie stają się uczestnikami Wielkiego Brata.

Decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 2019 doprowadziła do tego, że Google nie ma obowiązku usuwania kłamstw odnośnie danej osoby z wyników wyszukiwania. Firma wręcz skomentowała całą sytuację: „Nie jesteśmy wyszukiwarką prawdy”, co ilustruje dokąd prowadzi dominacja technologiczna.

Rodzą się już automaty do wyszukiwania oszustw w sieciach finansowych. Obok wyliczania w punktach ludzi w sieci pojawiają się cyfrowe klony ludzi. Zyskały one już nazwę mediów syntetycznych, bo w nich na przykład wypowiada się Rasputin nie żyjący już od ponad wieku. Do firm wchodzą już chmury robotyczne, czyli urządzenia tworzące sieci takie jak AWS RoboMaker. Wedle przewidywań one wkrótce zastąpią ochroniarzy, przejmą dodatkowe zatrudnienie w okresach handlowej gorączki na święta, czy zastąpią ludzi w produkcji. O skali tego zjawiska niech świadczy, że Microsoft, Amazon czy Walmart wkraczają do rolnictwa pod hasłem uprawy wertykalnej.

Obok nas pojawiają się cyfrowe szumy, jak nazywa się dane powstałe w urządzeniach, ale nie służące konkretnym celom, jak odczyty temperatury, czy automatyczne testy połączeń (ping) różnych urządzeń. Do tego dochodzi również syntetyczna biologia za pomocą takich rozwiązań jak Crispr-Cas9 oferująca rozwiązanie światowych problemów, nie tylko z chorobami, ale naprawą wad w kodzie genetycznym, czy traktowania człowieka jak maszyny do programowania jako formę autoleczenia.

Grożą nam ataki broni autonomicznej, samej wybierającej cele do ataku. Na Ziemi już nie koniec, bo wykraczamy poza naszą planetę. Branża kosmiczna w 2020 roku osiągnie wartość trzystu trzydziestu miliardów dolarów. Wedle szacunków ta wartość podwoi się w 2026 roku. Kto nie wierzy w przejmowania ludzkiego życia przez technologie ten srogo się rozczaruje.

Jacek Skrzypacz