Niektórzy lekarze uważają, że ich obowiązkiem jest przepisanie „obiecującego” leku przeciwmalarycznego na Covid-19. Inni wręcz przeciwnie, wzywają do ostrożności, w oczekiwaniu na wyniki badań klinicznych rozpoczętych przez rząd.

We Francji słynny profesor Didier Raoult, dyrektor ośrodka w Marsylii zajmującego się infekcjami (Aix-Marseille University), zainicjował debatę na temat wartości tego leczenia. Nawet jeśli zajmuje niekonwencjonalne stanowisko, bo popiera je pomimo braku odpowiednich badań, ten specjalista od chorób zakaźnych jest uznanym ekspertem, który zasiada nawet w komitecie naukowym odpowiedzialnym za doradzanie rządowi.

16 marca profesor Raoult zaprezentował w filmie wyniki badania przeprowadzonego na 24 pacjentach zakażonych Covid-19, którzy otrzymali antybiotyk (azytromycynę) i hydroksychlorochinę, lek przeciwmalaryczny sprzedawany pod nazwą Plaquenil. Według specjalisty chorób zakaźnych po sześciu dniach leczenia tylko 25% pacjentów nadal nosiło wirusa. Rezultat ten wzbudził jednak wątpliwości jego współpracowników, które dotyczyły metodologii i bardzo niewielkiej liczby pacjentów.