Minister zaznaczyła także, że obecnie przeprowadzane są gwałtowne zmiany dotyczące administracji i cyfryzacji.
Była minister przedsiębiorczości i technologii zapytana o wprowadzenie kolejnych restrykcji potwierdziła taką możliwość. Podkreśliła przy tym, że wprowadzenie kolejnych ograniczeń uzależnione jest od tempa przyrostu osób zakażonych koronawirusem. – W tej chwili rozważane są ewentualnie dalsze. To, czy one będą, to proszę pozwolić komunikować i premierowi Morawieckiemu i panu ministrowi Szumowskiemu. Wszystko zależy od tego w jakim tempie będzie przyrastać liczba przypadków, liczna osób zakażonych – powiedziała minister.
 
Tym samym już kolejna osoba z rządu potwierdza możliwość dalszych ograniczeń w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Wczoraj (29.03) wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński zapowiedział konieczność wprowadzenie bardziej rygorystycznych restrykcji. - Musimy spodziewać się pogłębienia różnych problemów, bo tak jest wszędzie dookoła i widzimy to i obserwujemy. Najprawdopodobniej będziemy musieli wprowadzić jeszcze bardziej rygorystyczne, administracyjne przepisy. To wszystkich nas obowiązuje – powiedział Piotr Gliński. Wicepremier zdradził także, że ograniczenia zostaną prawdopodobnie wprowadzone w najbliższych dniach.
 
Jadwiga Emilewicz zdradziła, że pierwsze skrzypce w rządzie podczas kryzysu odgrywa minister zdrowia Łukasz Szumowski. Związane jest to nie tylko z prowadzeniem walki z epidemią od strony ministerstwa zdrowia, ale także decydowanie o kolejnych ruchach dotyczących innych sfer życia społecznego i gospodarczego. – Wszystkie restrykcje, które są wprowadzane w ostatnich tygodniach, o nich decyduje i je sugeruje pan minister Szumowski – zdradziła minister.
 
Odpowiedzialność i praca jaką wykonuje w związku z walką z koronawirusem szef resortu zdrowia doceniają także Polacy. Według sondażu przeprowadzonego przez CBOS, Szumowskiemu ufa 46 proc. badanych. Tym samym jest to rekordowy skok w rankingu zaufania. W stosunku do poprzedniego zestawienia minister zanotował wzrost zaufania o 27 punktów procentowych. Takie wyniki dają mu trzecie miejsce za prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim. Im ufa odpowiednio 62 i 59 procent ankietowanych. Jednak to co wyróżnia w tym badaniu Łukasza Szumowskiego to niski, w porównaniu do prowadzących w rankingu, wynik nieufności. Szefowi resortu zdrowia nie ufa 11 procent badanych. To w zestawieniu z wynikami prezydenta (29%) i premiera (30%) pokazuje, że rodacy doceniają pracę wykonywaną przez ministra.
 
Według platformy ExMetrix zajmującej się modelowaniem i prognozowaniem procesów gospodarczych i rynkowych a także procesów demograficznych liczba osób zakażonych koronawirusem swoje apogeum osiągnie około 20 kwietnia. W swoich wyliczeniach platforma wykorzystała wiele czynników takich jak kondycja zdrowotna społeczeństwa, stan opieki medycznej czy zdyscyplinowanie społeczeństwa. Wyniki prognozują w Polsce łagodniejszy przebieg epidemii niż w przypadku państw zachodniej i południowej Europy. 20 kwietnia liczba zarażonych wirusem w Polsce powinna wynieść około 9 tysięcy. Następnie liczba ta powinna stopniowo maleć. Analitycy zaznaczają, że aby ich analizy się potwierdziły konieczne jest stosowanie się do wprowadzanych restrykcji i ograniczeń. Według nich wchodzimy właśnie w decydującą fazę epidemii.