W swoim wystąpieniu szef rządu powiedział, że w obecnej sytuacji należy powrócić do pomysłów odnośnie do opodatkowania kolejnych sfer, co jego zdaniem, miałoby pomóc w walce z zarazą. - Polska podkreśla bardzo jednoznacznie, że Unia Europejska musi zbudować bardzo odważny pakiet, że musimy wrócić do poprzednich naszych pomysłów, oczywiście nie tylko polskich [...] do pomysłów takich, jak podatek cyfrowy, podatek od transakcji finansowych, do pomysłów takich, jak podatek od śladu węglowego czy pomysłów takich jak ten, który jest unikalnym pomysłem Grupy Wyszehradzkiej, czyli podatek od wielkich korporacji międzynarodowych – mówił Mateusz Morawiecki.

Pomysły dotyczące wprowadzania nowych danin nie są propozycją, która powstała w związku z epidemią koronawirusa. Przedstawiciele polskiego rządu od kilku miesięcy głośno mówią między innymi o wprowadzeniu podatku cyfrowego. Miałby on objąć przychody największych spółek cyfrowych. To właśnie z pierwszych liter nazw Google, Amazon, Facebook, Apple powstała propozycja nazwania tego podatku podatkiem GAFA. Informacje o działaniach rządu w tej sprawie potwierdził w grudniu ubiegłego roku wiceminister finansów Jan Sarnowski w swojej odpowiedzi na interpelacje poselską: „Przedstawiciele polskiego rządu uczestniczą aktywnie w pracach prowadzonych na forum OECD w ramach projektu dotyczącego opodatkowania gospodarki podlegającej procesowi cyfryzacji. Polskiemu rządowi zależy na tym, aby wszystkie podmioty działające na rynku były sprawiedliwie opodatkowane”.

Takie rozwiązania zdaniem naszego premiera przynosiłyby ogromne wpływy. - To są pomysły, które mogą spowodować, że do budżetu Unii Europejskiej wpłynie nie jeden czy dwa miliardy nowych środków, ale dziesiątki miliardów euro rocznie nowych środków na walkę z koronawirusem.

Premier Morawiecki w swoim wystąpieniu skrytykował także istnieje rajów podatkowych.
- Musi zadziać się to, co powtarzamy jak Katon o Kartaginie – koniec z rajami podatkowymi. Polska mówi o tym głośno od kilku lat, od kiedy rządzi PiS. Raje podatkowe są wielkim ubytkiem środków dla wszystkich krajów, bogatszych i biedniejszych. To mechanizm poprzez który bogaci ludzie i firmy rozliczają się w państwach takich jak Szwajcaria, Lichtenstein czy Cypr. Chcemy świata bez rajów podatkowych. Chcemy spowodować, żeby w budżecie państw i UE były nowe środki na walkę z koronawirusem – mówił premier.

Wystąpienie szefa rządu skomentowała opozycja. Borys Budka – przewodniczący Platformy Obywatelskiej, zaapelował o współpracę z jego ugrupowaniem. – Po co mówi pan o rajach podatkowych, przecież wystarczy przepisać majątek na żonę. Zajmijcie się kryzysem gospodarczym, a nie wyborami. Współpracujcie z nami, opozycja składa projekty dzień w dzień, ale je odrzucacie. – mówił szef PO.

Wystąpienie premiera, a w szczególności jego pomysły odnoszące się do wprowadzenia nowych podatków oraz likwidacji rajów podatkowych skrytykowała Konfederacja. Poseł tego ugrupowania Konrad Berkowicz ostro skomentował wystąpienie szefa rządu w swoim wpisie na facebooku. „ Trwa wystąpienie premiera Morawieckiego. Premier właśnie zaproponował Unii wprowadzenie trzech nowych podatków, by więcej pieniędzy trafiło do jej budżetu. Zaraz po tym powiedział: "Koniec rajów podatkowych na świecie! Musimy doprowadzić do tego, by nigdzie już nie było rajów podatkowych". Przez chwilę miałem nadzieję, że premier Morawiecki żartuje, że to ironia, ale niestety - nic podobnego. Mówił zupełnie poważnie! Panie premierze, gospodarka upada - jak tego nie zrozumiecie, zaraz nie będzie z czego ściągać podatków!”.

Pod koniec maja ubiegłego roku Konfederacja podliczyła wszystkie nowe podatki jakie od początku swoich rządów wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Na liście znajdowało się 31 danin. Okazało się jednak, że nie było to ostatniej słowo. W lutym tego roku rząd zdecydował się na wprowadzenie kolejnych podatków, między innymi opłacie cukrowej, solidarnościowej, podatkowi handlowemu czy bankowemu. Według szacunków dzięki nim budżet państwa miał zyskać 14 miliardów złotych.

Damian Zakrzewski