19-latek zabił brutalnie psa i okaleczył dwa koty w Szczecinie.

Paulina Dobrzańska-Kalbarczyk oraz Hubert Dobrzański, prezesi Fundacji Pso-TY i Koty powiedzieli: "To najwyższy wyrok jaki zapadł w Polsce za przestępstwa na szkodę zwierząt, co jest wynikiem naszych wspólnych starań".

Sam Patryk M. przyznał się do bicia psa: "Przyznaję się do tych zarzutów. Skopałem tego psa na śmierć. Czasami mam takie wybuchy agresji. Zdarzają się one od niedawna i nie potrafię powiedzieć dlaczego. Byłem wtedy pod wpływem alkoholu i nie potrafię powiedzieć co mi uderzyło do głowy".

Nie przyznał się jednak do agresji wobec kotów. Został skazany też za inne przestępstwa - rozboju, wymuszenia i zniszczenia mienia.

Był to wyrok II instancji, wyższy niż poprzedniej, która skazała Patryka M. na 4 lata więzienia,  w tym 2 za znęcanie się nad zwierzętami.