Obecne ustawodawstwo spółdzielcze wbrew oczekiwaniom nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. Ochrona interesów spółdzielców oraz interesów osób trzecich, w tym interesu Skarbu Państwa pomimo pozytywnych przykładów często nie jest zadowalająca. Obowiązująca do dzisiaj ustawa Prawo spółdzielcze z 1982 roku, uzupełniona  Ustawą o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych z 5 listopada 2009 r. (ustawa o SKOK-ach) i Ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych z 15 grudnia 2000 r. wraz z przywróceniem przedwojennego prawa do posiadania spółdzielczego mieszkania na pełną, hipoteczną własność nie zapobiegają nadużyciom i defraudacjom zasobów finansowych oraz majątku. Oto kilka przykładów z niezbyt odległej przeszłości:


-- Nastąpił  upadek 22  Kas SKOK (ze SKOK-iem Wołomin na czele) oraz rzemieślniczego Banku Spółdzielczego w Wołominie.
--Upadł istniejący od 1871 roku Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku.
--Podlaska spółdzielnia mleczarska Bielmlek  jest niebezpiecznie zadłużona na około 100 milionów złotych i grozi jej upadłość.
--Upadła Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Warszawie, bo prezes ukradł ponad 40 milionów złotych.

Wiele spółdzielni mieszkaniowych ma długi, a ceny mieszkań i czynsze są  bardzo wysokie. Działają stowarzyszenia grupujące członków  pokrzywdzonych różnymi działaniami przez spółdzielczość mieszkaniową i bankową.
 

Bardzo szkodliwe, wręcz niedopuszczalne są zdarzające się praktyki  prezesów niektórych spółdzielni mieszkaniowych, którzy pozbawiają członkostwa lub za spółdzielcze pieniądze wytaczają procesy sądowe osobom krytykującym łamanie prawa, niegospodarność, niekompetencję  lub korupcję panującą we własnej spółdzielni. W takich przypadkach pokrzywdzeni członkowie muszą bronić się przed sądem, pokrywając koszty postępowania indywidualnie, w przeciwieństwie do prezesów, korzystających ze spółdzielczych funduszy i pomocy spółdzielczego prawnika. Przedstawiony problem wymaga uregulowania w ustawodawstwie spółdzielczym.
    Mglistość i ogólnikowość obecnych przepisów ustawowych daje pole do rozbieżnej interpretacji, co skutkuje często bezkarnymi, ogromnymi nadużyciami na szkodę członków szczególnie w spółdzielniach mieszkaniowych. Prawo spółdzielcze ponownie powinno tak, jak miało to miejsce w okresie II RP szczegółowo, jasno i przystępnie pouczać członków spółdzielni jakie są ich prawa i obowiązki, bezwzględnie i uczciwie chronić , również przy pomocy instytucji państwowych przed ewentualnymi nadużyciami ze strony  zarządów, rad nadzorczych oraz  lustratorów.  Pełne odrodzenie spółdzielczości wsparłoby odbudowę i obronę gospodarki przed nadciągającym kryzysem oraz spowodowałoby ograniczenie emigracji  zarobkowej młodych.
 
Możliwe sposoby realizacji


Odrodzenie  powinno polegać na powrocie kultury i zasad spółdzielczego działania zawartych w najlepszej na świecie Ustawie o spółdzielniach z dnia 29 października 1920 roku, z uwzględnieniem potrzeb teraźniejszości. Aby tego dokonać koniecznym wydaje się na początku :
   --  Ustanowienie Państwowej Inspekcji Spółdzielczej. Jej pracami kierował by Prezes, powoływany przez Sejm za zgodą Senatu. Taka najwyższej rangi, apolityczna Inspekcja nadzorowała by, kontrolowała i dyscyplinowała spółdzielcze władze i ich funkcjonariuszy z punktu widzenia legalności, gospodarności i celowości  działań oraz przestrzegania spółdzielczej idei samopomocy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach Inspekcja mogłaby  występować do prokuratury lub sądu o wszczęcie postępowania.
   -- Objęcie zadłużonej spółdzielni obowiązkiem  najrzadziej corocznej lustracji do czasu pełnego uregulowania zobowiązań. Taka fachowa interwencja i pomoc ze strony związku rewizyjnego dawałaby członkom wiarygodną nadzieję, że spółdzielnia zdoła wyjść z kłopotów.

WIELKIE TRADYCJE SPÓŁDZIELCZOŚCI II RP
     
Przedłożony Sejmowi Ustawodawczemu w 1919 roku rządowy projekt Ustawy o Spółdzielniach, został wypracowany przy współudziale komisji prawniczej, pod kierunkiem prof. doktora Stanisława Wróblewskiego z Krakowa. Opracowanie jej poprzedziła, również trzydniowa, międzydzielnicowa konferencja, złożona z najwybitniejszych przedstawicieli nauki spółdzielczej oraz delegatów spółdzielczych polskich związków rewizyjnych. W uzasadnieniu projektu  stwierdzono, że w kraju zniszczonym gospodarczo przez długoletnią wojnę, gdzie państwo jak i społeczeństwo skazane jest tylko na własne siły, właśnie zasada samopomocy musi się stać wytyczną całej polityki gospodarczej i dlatego spółdzielczość musi mieć pewną i zdrową podstawę prawną, aby spełnić mogła stawiane jej postulaty i pokładane w niej nadzieje. Uważano spółdzielczość za praktyczną realizację idei samopomocy.Nasza   mieszkaniowa (pod zaborami tylko typu lokatorskiego, a w odrodzonej Polsce także typu własnościowego z odrębną hipoteką)broniła swoich członków przed lichwą mieszkaniową, zapewniając im dach nad głową w przystępnej cenie i bez zysku czyli po kosztach własnych.   Spółdzielnie spożywców dostarczały taniej, zdrowej żywności.  Świetnie działała spółdzielczość wojskowa (głównie mieszkaniowa oraz spożywcza).  Kasy Stefczyka i banki spółdzielcze księdza Adamskiego były miejscem korzystnego lokowania swoich oszczędności i źródłem taniego kredytu, broniąc w ten sposób swoich członków, a pośrednio również resztę społeczeństwa przed lichwą bankową i inwazją obcego kapitału. Działały  również spółdzielnie o innych typach działalności, na przykład spółdzielnie zdrowia, których idea jest rzetelnie kontynuowana do chwili obecnej w postaci licznych spółdzielni lekarskich.   


Ważniejsze artykuły  "Ustawy o spółdzielniach" z 1920 roku, znowelizowanej w roku 1934
      - Art. 36 stwierdzał między innymi co następuje : "Kredyty, udzielone jednemu członkowi, nie mogą, bez zgody walnego zgromadzenia, przewyższać sumy 10 razy większej od uiszczonych już przez danego członka wpłat na poczet zadeklarowanych udziałów.  Spółdzielnie, udzielające według statutu pożyczek, mogą udzielać ich tylko członkom, --- nie członkom zaś  tylko przy zabezpieczeniu rzeczowym, o ile statut na to zezwala."
      - Art. 41
           ustęp 1 stwierdzał między innymi, że rada nadzorcza "może w każdej chwili w pełnym składzie lub przez delegowanych członków przeglądać księgi i dowody oraz bezpośrednio sprawdzać stan wszelkich części majątku: może w razie potrzeby przybrać rzeczoznawców".
           ustęp 2 stwierdzał, że "Rada nadzorcza może w każdej  chwili zawieszać w czynnościach członków zarządu ; w tym przypadku winna zarządzić tymczasowo co potrzeba, celem prawidłowego prowadzenia przedsiębiorstwa. W razie zawieszenia w czynnościach zarządu wybranego przez walne zgromadzenie, winno być walne zgromadzenie niezwłocznie zwołane."
           ustęp 3  stwierdzał : "Rada nadzorcza w imieniu spółdzielni zawiera wszelkie umowy z członkami zarządu i prowadzi przeciw nim procesy, o ile walne zgromadzenie nie wybrało osobnych pełnomocników".
       - Art. 43  w Przepisach wspólnych dla zarządu i rady nadzorczej stwierdzał w ustępie 2 : "Członkowie zarządu i rady nadzorczej nie mogą pozostawać między sobą w związku małżeńskim; nie mogą również być ze sobą spokrewnieni ani spowinowaceni bądź w linii prostej, bądź też do drugiego stopnia linii bocznej."
       - Art. 44 stwierdzał między innymi :"Każdy członek zarządu i rady nadzorczej, winny czynu lub zaniedbania, przez które spółdzielnia poniosła szkodę, odpowiada za nią osobiście. ...W przypadku ogłoszenia upadłości przed upływem przedawnienia  winny nie może wobec zarządcy masy zasłaniać się tym , że wyrządził szkodę , wykonując uchwałę walnego zgromadzenia, lub że przez spółdzielnię został zwolniony od odpowiedzialności."
        - Art. 46  stwierdzał w ustępie 2 : " Do wyłącznej kompetencji walnego zgromadzenia należy oznaczenie granic najwyższego kredytu, jaki może być udzielony jednemu członkowi"
        - Art. 51 stwierdzał między innymi : " W statucie spółdzielni można umieścić przepis, że o ile liczba członków przekroczy 500, walne zgromadzenie na mocy powziętej w tym celu uchwały, będzie zastąpione przez zebranie przedstawicieli, wybieranych przez członków spośród siebie. Taki przepis statutu winien określić liczbową lub stosunkową ilość przedstawicieli, których nie może być mniej niż 30, czas trwania ich pełnomocnictw , który nie może być dłuższy trzy lata, oraz warunki biernego prawa wyboru. Członek zarządu lub rady nadzorczej nie może być równocześnie przedstawicielem."
        - Art. 61. stwierdzał m. innymi, że " Związki lub spółdzielnie, którym Minister Skarbu przyznał prawo rewizji (związki rewizyjne), wyznaczają dla należących do nich spółdzielni rewidentów, których zatwierdza Przewodniczący Rady Spółdzielczej. Jeżeli działalność rewidenta jest niezgodna z obowiązującymi go przepisami, Przewodniczący Rady  na podstawie uchwały Rady Spółdzielczej pozbawia rewidenta prawa przeprowadzania rewizji na stałe lub na oznaczony przez siebie czas. Rada spółdzielcza ustali normy kwalifikacyjne dla rewidentów, przeprowadzających rewizję w spółdzielniach.
        - Art. 63. stwierdzał, że " Z dokonanej rewizji rewident sporządza sprawozdanie, którego odpis otrzymuje spółdzielnia rewidowana.  Sprawozdanie z dokonanej rewizji winno być zamieszczone na porządku obrad najbliższego posiedzenia rady nadzorczej, a następnie najbliższego walnego zgromadzenia i odczytane na nim przed zatwierdzeniem zamknięcia rachunkowego i przed dokonaniem wyborów do organów spółdzielni. Sprawozdanie to winno stać się przedmiotem uchwał walnego zgromadzenia.". W uzasadnieniu rządowym tego artykułu można przeczytać, że "Główne znaczenie rewizji polega na tym wpływie wychowawczym, który winna ona wywrzeć na samą spółdzielnię. Rewident, jako człowiek bezstronny, stojący poza spółdzielnią a przy tym fachowy znawca spraw spółdzielczych, winien podzielić się swymi uwagami o dostrzeżonych w jej działalności usterkach z tymi jej organami, które mogą je usunąć, a więc zarządem, radą nadzorczą i walnym zgromadzeniem."  Dalej Uzasadnienie informuje, że niejednokrotnie rada nadzorcza i zarząd byłyby w stanie same usunąć wspomniane usterki z chwilą, gdy rewident zwróci na nie uwagę, ale "Nieraz jednak nie będą one mogły, albo, czego jeszcze więcej należy się obawiać, nie będą chciały usunąć przyczyn złej gospodarki spółdzielni, ponieważ rozmyślnie działają na jej szkodę w swym samolubnym interesie. Z tego względu wymaga ustawa, by napisane przez rewidenta sprawozdanie z dokonanej rewizji zostało odczytane na walnym zgromadzeniu i stało się przedmiotem jego uchwał. Treść tego sprawozdania winna być podana do wiadomości walnego zgromadzenia przed zatwierdzeniem zamknięcia rachunkowego i przed wyborem organów spółdzielni, ponieważ może to wpłynąć na uchwały w tych sprawach w sposób bardzo poważny."
         - Art. 64. który stwierdzał między innymi, że "Celem rewizji jest sprawdzenie, czy spółdzielnia  przestrzega zasad spółdzielczości i czy organizacja jej lub działalność nie jest w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa, wydanymi na ich postawie zarządzeniami oraz postanowieniami statutu. Ponadto rewizja winna wykazać, czy spółdzielnia nie naraża i oraz czy jest administrowana zgodnie z założeniami statutu w interesie dobra ogółu członków."
         - Art. 65, który stwierdzał między innymi, że "Jeżeli działalność spółdzielni wykazuje poważne uchybienia przeciw prawu lub statutowi, a spółdzielnia nie usunie ich w terminie,  wskazanym przez organ wyznaczający rewidenta, sąd rejestrowy może na wniosek tego organu orzec w trybie postępowania niespornego (incydentalnego) rozwiązanie spółdzielni."
         - Art. 116 stwierdzał między innymi, że Celem współdziałania z Rządem w zakresie spraw spółdzielczych, utworzona będzie państwowa Rada Spółdzielcza przy Ministerstwie Skarbu. Członków  Rady Spółdzielczej powoływał na przeciąg dwóch lat Minister Skarbu z pośród osób, przedstawionych mu przez związki rewizyjne, jednej osoby spośród osób przedstawionych przez izby rolnicze, po jednym delegacie Ministrów : Skarbu, Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości, Rolnictwa i Reform Rolnych, Przemysłu i Handlu, Opieki Społecznej oraz Spraw Wojskowych. Przedstawiciele związków rewizyjnych stanowili 2/3 ogółu członków Rady Spółdzielczej. Przewodniczącego wyznaczał  Minister Skarbu z pośród urzędników swego Ministerstwa. Rada Spółdzielcza nie była i nie miała docelowo stać się Urzędem Spółdzielczym,lecz
była łącznikiem między Rządem a ruchem spółdzielczym.
           - Art. 126 e ust. 4  i 5 stwierdzał : " Kto jako członek zarządu, rady nadzorczej lub likwidator umyślnie podaje fałszywą wiadomość lub zataja prawdziwy stan rzeczy na walnym zebraniu, w zamknięciu rachunków lub w sprawozdaniu z czynności, jeżeli przez to postępowanie może wprowadzić w błąd co do stanu interesów i majątku spółdzielni, oraz : Kto, przeprowadzając rewizję zataja rozmyślnie w sprawozdaniu z rewizji dostrzeżone nadużycia, bądź  świadomie fałszywie przedstawia stan interesów spółdzielni  - podlega, jeżeli za ten czyn nie grozi kara surowsza, karze aresztu do 6 miesięcy
lub grzywny do 5000 złotych."
         Ciekawostka- Ksawery Pomijalski, Przewodniczący Rady Spółdzielczej , w książce "Polskie  ustawodawstwo spółdzielcze", wydanej w 1934 roku, w rozdziale "Uwagi praktyczne" zalecał komisjom rewizyjnym rady nadzorczej  jak najczęstsze przeprowadzanie niezapowiedzianych rewizji kasy, wszelkich części majątku spółdzielni oraz ksiąg i dowodów.

ŹRÓDŁA
Ustawa o spółdzielniach z dnia 29 października 1920 r.(Dz.U.R.P. POZ 733), znowelizowana 4 grudnia 1923 r. (Dz U.R.P. Nr. 135, poz.1119) -  protokoły stenograficzne posiedzeń oraz drukami                         
        1/ Druk  Nr 1987 -Sprawozdanie komisji dla spraw spółdzielczych w przedmiocie rządowego projektu ustawy  o spółdzielniach. 
        2/ Druk Nr 1154  z dnia  11 listopada 1919 r.-Rządowy projekt ustawy o spółdzielniach wraz z uzasadnieniem tego projektu i nagłości 
            złożenia wniosku
         Stenogramy posiedzeń Sejmu dotyczące powyższej Ustawy                                                        
         - 97 posiedzenie z dnia 12 listopada 1919 r.    XCVII/ str. 56                                                              
         - 169 posiedzenie z dnia 5 października 1920 r. CLXIX/ str. 4 do
         - 179 posiedzenie z dnia 28  października 1920 r. CLXXI/ str.3 do strony  30
         - 180 posiedzenie z dnia 29 października 1920 r. CLXXX/  str. 3 ,4
     Nowela z dnia 13 marca 1934 r. do Ustawy o spółdzielniach ze stenogramami posiedzeń Sejmu      
         - 105 posiedzenie z dnia 15 grudnia 1933 r. str. 17 do 30          
         - 119 posiedzenie Sejmu z dnia 23 lutego 1934 r. str. 50 do 98         
         - 123 posiedzenie Sejmu z dnia 13 marca 1934 r. str. 57 do 60

Bibliografia
1/ Historia spółdzielczości polskiej do 1914 roku - Stanisław Wojciechowski
2/ Spółdzielnie mieszkaniowe i budowlane - statuty, regulaminy,umowy, wzory  -- Inż. K.Heczko i H.Inlender  1931 | Warszawa : Związek Rew. Spółdzielni Wojskowych : F. Hoesick
3/ Rola Kas Stefczyka w walce z lichwą na wsi - Leon Twarecki
4/ Wady organizacyjne naszej spółdzielczości (z przedmową Adama Krzyżanowskiego) - Józef Lisak5/ Ustawa o spółdzielniach wraz z rozporządzeniami - Stanisław Wróblewski (Kraków 1921)
6/ Kodeks Spółdzielczy Zbiór ustaw i rozporządzeń dotyczących spółdzielni -  Władysław Jenner (wydane po 1926 roku)
7/ Podstawy moralne spółdzielczości  - Władysław Jenner  Artykuł W: Pieniądze i Więź : kwartalnik naukowy poświęcony problematyce ekonomicznej, prawnej i społecznej. R. 8, nr 2 (2005), s. 20-24
8/ Spółdzielczość jako czynnik dynamiki rozwojowej ; referat wygłoszony na 48-mym Walnym Zgromadzeniu Związku Stow. Związków Zarobkowych i Gospodarczych we Lwowie, dnia 2 lipca 1928 roku/ Władysław Jenner
9/ Polskie ustawodawstwo spółdzielcze -Ksawery   Warszawa 1934
10/ Zenon Łączyński Ustawa o spółdzielniach -wydanie z 1939 roku
11/ Podręcznik dla władz spółdzielni wojskowych - praca zbiorowa Warszawa 1938 ; Wydawnictwo Związku Rewizyjnego Spółdzielni Wojskowych


      Z wyrazami szacunku
               Michał Jabłoński
Moim hobby i pasją jest od wielu lat historia organizacyjno- prawna II RP. Kiedy dostrzegam w obecnym życiu społecznym jakieś poważne patologie, staram się dociec ich pierwotnej przyczyny. Pomaga mi w tym sprawdzanie, czy przed drugą wojną światową miały miejsce podobne, negatywne zjawiska.  Jeżeli nie, to przeglądam przepisy prawne, dotyczące ówczesnego życia społecznego i porównuję je z obecnymi. W ten sposób mogę dostrzec błędy we współczesnym ustawodawstwie. Swoimi spostrzeżeniami oraz wnioskami staram się zaciekawić instytucje i osoby, które działają na rzecz rozwoju kultury prawnej Narodu i Państwa Polskiego