Jak można przeczytać z informacji na ten temat na teren klasztoru bandyci dostali się przeskakując ogrodzenie. Udało im się odłączyć kamery ochrony i zniszczyć twarde dyski, na których przechowywane były nagrania. Następnie szli od pokoju do pokoju, żądając pieniędzy i kosztowności. „Nie miałyśmy szans obrony, wszystkie spałyśmy, kiedy się pojawili. Żądali pieniędzy. Wściekali się i bili nas, gdy mówiłyśmy, że prawie niczego nie mamy” – opowiada jedna z ofiar, s. Sylivia Namulondo.

Na atak zareagował prezydent Ugandy. Yoweri Museveni zlecił służbom porządkowym wszczęcie dokładnego śledztwa, aby ustalić, kto stał za brutalnym napadem. Policja dzień i noc pilnuje klasztoru, aby zapobiec przyszłym atakom. Siostry Córki Maryi prowadzą w Ugandzie szkoły, gospodarstwo mleczarskie, fabrykę świec, piekarnię i stawy rybne. Produkują również szaty liturgiczne. Są pierwszym żeńskim zgromadzeniem zakonnym, jakie powstało w tym kraju.

Ataki na czarnym lądzie dotykają nie tylko katolików. Chrześcijanie różnych odłamów w Afryce regularnie zmagają się z atakami. Tylko w ciągu sześciu minionych miesięcy islamscy terroryści z Boko Haram dokonali ponad 50 ataków w Nigerii. Ludobójstwo chrześcijan w Nigerii odbywa się przy milczeniu wielkich światowych mediów co jest bardzo niepokojące. Od końca 2019 do czerwca 2020 roku islamiści, których celem są przede wszystkim lokalni chrześcijanie, dokonali ponad 50 ataków w samej Nigerii. Ich działalność rzadko jest jednak przedmiotem zainteresowania mediów. Jedna z największych protestanckich denominacji z północno-wschodniej Nigerii, tzw. Kościół Braci, który jest odłamem anabaptystów, stracił ponad 500 budynków kościelnych, a także o 8 370 członków swojego zboru, zamordowanych przez islamistów z Boko Haram. Wśród ofiar było 8 pastorów. - Odłamy Boko Haram nieustannie są odpowiedzialne za najbardziej przerażające akty przemocy w północno-wschodniej Nigerii, których dopuszczają się praktycznie codziennie (…) Jednakże, z wyjątkiem szczególnie przerażających przypadków, które zyskują międzynarodową uwagę, większość tych ataków nie zostaje odnotowanych ani zauważonych - powiedział Mervyn Thomas z Ogólnoświatowej Solidarności Chrześcijan. W styczniu nigeryjskie Human Rights Writers Association zwróciło się do papieża Franciszka oraz prezydenta Donalda Trumpa z prośbą o pomoc i interwencję, aby powstrzymać ludobójstwo chrześcijan w Nigerii.

W ostatnim czasie można usłyszeć o wielu przypadkach ataków na chrześcijan na całym świecie. Problem ten nie dotyczy tylko Afryki. Z przypadkami takich ataków mamy do czynienia także np. w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio w kościele pod wezwaniem Królowej Pokoju w Ocala na Florydzie doszło do podpalenia. Podczas gdy wierni przygotowywali się do porannej Mszy 23-letni mężczyzna staranował drzwi świątyni samochodem, rozlał w kruchcie benzynę i podpalił. Wiernym udało się uciec bez szwanku. Wszystko odbywało się podczas sobotniego poranka. Podpaloną świątynię ugasili przybyli natychmiast na miejsce strażacy. Zamachowca podczas próby ucieczki z miejsca zdarzenia ujął jeden z zastępców szeryfa. Zatrzymanemu, Stevenowi Anthony Shieldsowi, postawiono szereg zarzutów, w tym próbę zabójstwa i próbę podpalenia budynku, w którym powinien spodziewać się obecności ludzi. O tym, że obiekt który napastnik wybrał nie był przypadkowy świadczy fakt uznania przez śledczych, że motywacją działania Shieldsa były uprzedzenia na tle religijnym. – Gwarantowana nam w Konstytucji wolność kultu jest wolnością, którą wysoce sobie cenimy. Moi funkcjonariusze i ja przysięgaliśmy chronić tego prawa i zawsze będziemy dbać o to, by nasi obywatele mogli modlić się w pokoju. Jestem dumny z moich zastępców, którzy tak szybko schwytali tego człowieka – powiedział szeryf Marion, Billy Woods.

Tego typu sytuacja na pewno nie napawają optymizmem a cierpienie wyznawców Chrystusa na całym świecie jest smutnym faktem. Niepokojące jest to, że wszystko to odbywa się przy ogólnoświatowej zmowie milczenia w mediach. Biorąc pod uwagę wszelkiego rodzaju pojedyncze przypadki rasistowskich zachowań czy sprzeciwów wobec ideologii LGBT każdy, nawet najdrobniejszy przypadek jest opisywany i obiega cały świat. Niestety w przypadku brutalnych napadów, morderstw a nawet ludobójstw chrześcijan media milczą. Taki „układ sił” daje dużo do myślenia. O tempora! O mores!

DZ

Źródło: gość.pl