– Cała ta konwencja […] stambulska, tylko pozornie broni praw kobiet. W istocie jedną z kwestii tam zawartych jest pojęcie tak zwanej płci społeczno-kulturowej w opozycji do płci biologicznej. Tymczasem wiemy, że płeć nie jest uwarunkowana kulturowo, ale biologicznie. Samo odrzucenie tej konwencji jest tylko jednym z elementów sporu z ideologią - stwierdził prof. Ryba. Zwrócił przy tym uwagę na fragmenty konwencji popularyzujące ideologię gender.

- [Są tam] różne genderystyczne zapisy, które mówią o pewnym rozumieniu człowieka, w tym kobiety w przestrzeni życia publicznego, w odniesieniu do wojny kulturowej, wspierającej radykalny feminizm. Jednak zasadniczą sprawą jest błędne zdefiniowanie płciowości człowieka [czyniące ją kwestią umowną] - podkreślił ekspert. Jak dodał, do polskiego systemu prawnego nie trzeba dodawać żadnych nowych zapisów, co potwierdzają opublikowane dane.

– Polskie prawo – moim zdaniem – w sposób wystarczający chroni kobiety, ale także mężczyzn oraz dzieci, na co wskazują statystyki: wśród krajów Unii Europejskiej jesteśmy w tym względzie w czołówce. Natomiast jeśli mamy uwarunkowania ideologiczne, to wcale nie chodzi tu o ochronę konkretnych osób czy grup osób, tylko o wywołanie wojny między tymi grupami. Jest to zatem myślenie neomarksistowskie, czyli wykreowanie pewnych konfliktów, wojny płci – jak to się potocznie mówi, albo wygenerowanie chaosu w tej dziedzinie - zwrócił uwagę wykładowca. Ocenił, że wojna płci ma swoje korzenie swoje korzenie w ideologii nazistowskiej i marksisowskiej.

- W ideologii nazistowskiej mówiło się, że żydowscy bankierzy wyzyskują biednych obywateli; w klasycznej ideologii marksistowskiej, że pracownicy są wykorzystywani przez burżuazję, a dzisiaj mamy wojnę płci - zaznaczył prof. Ryba. Jego zdaniem, "Doszczętnie chce się wywrócić do góry nogami naszą kulturę".

– Chodzi o to, żeby nie pozostało już nic z naszej kultury klasycznej. Jeśli zakładamy, że płciowość ludzka jest niestała, to również relacje między kobietą a mężczyzną nie są zdefiniowane na sposób naturalny, a więc nie ma małżeństwa. Jeśli nie ma małżeństwa, to trudno mówić o rodzicielstwie – w klasycznym tego słowa znaczeniu. Natomiast jeśli nie ma rodzicielstwa, nie ma rodziny, nie ma narodu, nie ma Kościoła. Jest totalny miszmasz - zauważył rozmówca "Naszego Dziennika".

– Przypomnę tylko, że konwencja stambulska nie została ratyfikowana przez kraje Rady Europy, m.in. przez Czechy, Węgry, Litwę, Łotwę, Słowację, Wielką Brytanię i Liechtenstein, a także Stany Zjednoczone, Kanadę i Japonię. Dlatego próby umieszczania nas w kącie i strofowanie są niepoważne - oznajmił wykładowca. Według niego, "skoro sto lat temu zatrzymaliśmy pochód rewolucji bolszewickiej, dlaczego nie mielibyśmy zatrzymać rewolucji neomarksistowskiej, genderystycznej".

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował w poniedziałek, że złożyłem formalny wniosek do resortu rodziny o podjęcie działań nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej.

– Konwencja ma ukrytą część, która dotyczy ideologii, i która tak naprawdę uderza w kobiety i sprowadza rolę płci do tzw. płci społeczno-kulturowej – mówił minister. Jak stwierdził, "to jest zbiór postulatów", które, gdyby je realizować, doprowadziłyby do "wzrostu patologii i przemocy domowej".

– W tej konwencji nie przeczytacie, że problemem przemocy domowej jest alkoholizm, narkotyki czy dopalacze – dodał.

Ziobro podkreślił, że ta część konwencji, która naprawdę dotyczy przemocy, jest przez Polskę w pełni akceptowana. – Problem dotyczy tej drugiej części. Uważamy, że nie tylko nie prowadzi ona do poprawy sytuacji kobiet, ale przeciwnie, może doprowadzić do znacznego pogorszenia ich sytuacji – ocenił.

– Obóz Zjednoczonej Prawicy zobowiązał się, że wystąpi z wnioskiem o wypowiedzenie konwencji stambulskiej, dlatego w dniu dzisiejszym złożyłem formalny wniosek do pani minister rodziny pracy i polityki społecznej o podjęcie działań w zakresie wypowiedzenia tej konwencji – poinformował Ziobro.

– Wywiązujemy się ze swojego zobowiązania i to, co mówiliśmy będziemy chcieli wprowadzić w życie – zapowiedział.

PZ  
Żródło: KAI, DoRzeczy.pl