Na biało-tęczowej fladze pojawiały się także hasła nawiązujące m.in. do kłamstwa o istnieniu rzekomych „stref wolnych od LGBT” w Polsce. Co więcej, organizacja Roberta Biedronia nawoływała unijne instytucje do podjęcia działań w tej sprawie.

Wczoraj przedstawiciele globalnej organizacji LGBT All Out oraz Kampanii Przeciw Homofobii Roberta Biedronia i Lambda doręczyli unijnej komisarz ds. równości Helenie Dalli petycję z 300 tys. podpisów. W jej treści wezwano do podjęcia działań ws. de facto nieistniejących „stref wolnych od LGBT” i „homofobicznej nagonki” w Polsce.

W tym samym dniu na budynku siedziby głównej Komisji Europejskiej wyświetlono animację, na którą składały się polskie symbole przerobione na sześciobarwne sztandary oraz hasła. Wśród sloganów umieszczono m.in. „Nie jesteśmy ideologią. Jesteśmy obywatel(k)ami Polski”, „Stop strefom wolnym od LGBT w Polsce”. Pojawiła się także unijna flaga z napisem „W naszej Unii nie ma miejsca na strefy wolne od LGBT”.

– Czas, aby Komisja Europejska i Rada Europejska stanęły na wysokości zadania i wypełniły swój obowiązek obrony wspólnych wartości UE zapisanych w Traktacie o Unii Europejskiej poprzez włączenie kwestii naruszeń praw podstawowych w procedurę art. 7 Traktatu i uruchomienie procedury naruszeniowej w związku z tzw. strefami wolnymi od LGBT – stwierdziła Mirosława Makuchowska, wicedyrektor KPH.

W ogólnoeuropejskiej narracji na stałe zagościło już kłamstwo o istnieniu w Polsce „stref wolnych od LGBT”. Prowodyrem tej sytuacji jest aktywista LGBT Bart Staszewski. To on rozpoczął przywieszanie tabliczek z takim właśnie hasłem zapisanym w czterech językach. Wpisy ze zdjęciami z pierwszej akcji Staszewskiego udostępnił w mediach społecznościowych m.in. Guy Verhofstadt. Kłamstwa o „strefach wolnych od LGBT” regularnie używa także Sylwia Spurek, donosząc w Brukseli na Polskę.

Niektóre z gmin, których włodarze przyjęli Samorządową Kartę Praw Rodzin czy rezolucję przeciwko ideologii LGBT, zgłaszają przywieszanie tabliczek „strefa wolna od LGBT” do wymiaru sprawiedliwości. Uchwały samorządów zaskarżał natomiast Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Kłamstwo o istnieniu takich stref w Polsce zostało wykorzystane także w „reportażu” BBC.

Na początku września Staszewski „odświeżył” swoją akcję propagandową.

– Bartosz Staszewski po raz kolejny za pośrednictwem mediów społecznościowych wprowadza zagraniczną opinię publiczną w błąd, powielając nieprawdziwe informacje nt. istnienia Polsce tzw. stref wolnych od LGBT. Warto przypomnieć, że ten sam aktywista rozpowszechniał kłamstwa nt. działań polskich organów ścigania i sądów, nagłaśniając fakt zastosowania wobec Michała Sz. ps. „Margot” środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania rzekomo za wywieszenie tęczowej flagi na figurze Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, a nie napaść na kierowcę ciężarówki Fundacji PRO-Prawo do życia – podkreślił wówczas adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

– Prawnicy Instytutu będą podejmować wszelkie działania prawne, które służyć będą walce z manipulacjami i nieprawdziwymi informacjami o inicjatywach prorodzinnych w Polsce. Zapewnimy również pomoc prawną wszystkim jednostkom samorządu terytorialnego, które zostały zniesławione rozpowszechnianiem informacji o istnieniu rzekomych „stref wolnych od LGBT” – zapewnił.

Marta Maciejewska