O szaleńczych restrykcjach w Australii pisaliśmy kilkukrotnie, m.in. TUTAJ. Mimo wielkich protestów nie tylko obywateli, ale też członków rządów poszczególnych stanów, restrykcje pod pretekstem walki z koronawirusem obowiązują nadal. W ich wyniku, zmarło czworo noworodków.

Jak poinformowała stacja 9News Australia, "cztery noworodki w Adelajdzie zmarły po odmowie wykonania operacji serca wymaganej do uratowania życia".

- Nie była ona dostępna w Adelajdzie, ale nie można ich było przenieść między stanami z powodu ograniczeń w podróżowaniu - dodaje stacja.

To już kolejny przykład, jak "lekarstwo jest gorsze od choroby". Jednak wiele rządów za nic ma fakty i upiera się z powodu niejasnych przyczyn przy drakońskich restrykcjach, które przynoszą o wiele więcej zła, niż wyrządziłby sam koronawirus.