- Europejska reakcja była niewystarczająca. Stracili okazję do zbudowania niezbędnej infrastruktury w miesiącach letnich, po opanowaniu pierwszej fali. A teraz mają drugą falę. Jeśli teraz nie zbudują niezbędnej infrastruktury, trzecią falę będą mieli na początku przyszłego roku - przekonywał Nabarro z WHO podczas rozmowy ze szwajcarskimi mediami.

Skrytykował też jako "ryzykowne" decyzje niektórych państw, które nie wprowadziły lockdownów. Wśród nich wymienił właśnie Szwajcarię, która nie zakazała jazdy na nartach, jeśli na wyciągach ludzie będą w maskach.

- Jeśli liczba nowych infekcji spadnie, to wtedy będziemy mogli robić, co chcemy. Ale teraz? Otwieranie ośrodków narciarskich? - oburzał się.