PHH powstał już w 2018 roku. Do teraz jednak nikt za bardzo nie słyszał o jego działalności. Państwowa spółka, zdaniem ekspertów i obserwatorów, ma przejmować drobne biznesy, dotychczas będące w rękach drobnych, polskich przedsiębiorców, a które są niszczone przez lockdown.

- Można (...) zaobserwować, że Polski Holding Hotelowy ma apetyt na przejmowanie podobnych biznesów. Wnioskuję tak na podstawie doniesień medialnych oraz dotychczasowych działań spółki. Niektórzy nazywają to próbą ratowania hoteli, które sobie nie radzą. Według mnie jest to tendencja do centralizacji. Jest to niepokojące - powiedział Tadeusz Gołębiewski, szef sieci hotelowej, w rozmowie z money.pl. Sam PHH oczywiście zaprzecza, jakoby miał taki plan.

Jak czytamy na stronie PHH, jest to "spółka w 100 proc. z kapitałem państwowym". Okazuje się, że rzecznikiem firmy jest Magdalena Szefernaker. Jej mąż to wiceminister w MSWiA Paweł Szefernaker.

Tak więc wąskie "elity" i ich rodziny zajmują świetnie płatne stanowiska w promowanych, państwowych koncernach. A Polacy niech maja zamknięte firmy bo tak życzy sobie rząd.