Uznano to za zwycięstwo 444 ofiar i ich krewnych, którzy padli ofiarą eksperymentu, mającego na celu przetestowanie nowej wówczas penicyliny i powstrzymanie rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych drogą płciową.

 

Eksperyment był odbiciem rządowego badania Tuskegee na czarnych Amerykanach, których celowo nie leczono z powodu kiły, nawet po odkryciu penicyliny.

 

Trzymano go w tajemnicy, dopóki profesor Wellesley College w Massachusetts nie odkrył go w 2010 roku. Amerykańscy urzędnicy przeprosili za eksperyment, a prezydent Barack Obama zaprosił do USA prezydenta Gwatemali, aby osobiście go przeprosić.

 

Według skargi, kilku lekarzy Hopkinsa i Fundacji Rockefellera było zaangażowanych w eksperyment, podobnie jak czterech dyrektorów Bristol-Myers, Bristol Laboratories i Squibb Institute.

 

Uniwersytet Hopkinsa napisał w oświadczeniu: „Uniwersytet wyraża głębokie współczucie dla osób i rodzin dotkniętych żałosnym badaniem nad syfilisem w latach czterdziestych XX wieku, finansowanym i prowadzonym przez rząd USA w Gwatemali”.

 

Rzecznik Fundacji Rockefellera powiedział natomiast, że pozew nie miał podstaw i że organizacja non-profit nie wiedziała o eksperymencie, nie zaprojektowała go, nie finansowała ani nim nie zarządzała.

 

Eksperymenty z kiłą na ludziach były prowadzone przez Stany Zjednoczone w Gwatemali od 1946 do 1948 roku. Eksperymenty były prowadzone przez lekarza Johna Charlesa Cutlera, który również brał udział w późnych etapach eksperymentu Tuskegee z kiłą. Lekarze infekowali żołnierzy, prostytutki, więźniów i pacjentów psychiatrycznych kiłą i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, bez świadomej zgody badanych. W eksperymencie zginęło co najmniej 83 osoby. Badania serologiczne były kontynuowane do 1953 r., obejmując te same wrażliwe populacje, oprócz dzieci ze szkół państwowych, sierocińców i miasteczek wiejskich.

 

Warto poznać źródła tego nieludzkiego eksperymentu. Od 1947 roku prowadzono badania nad profilaktyką kiły na królikach poprzez wstrzyknięcie im penicyliny. Mniej więcej w tym samym czasie lekarze, w tym generalny chirurg Stanów Zjednoczonych dr Thomas Parran, mocno naciskali na pogłębienie wiedzy na temat chorób przenoszonych drogą płciową i odkrycie bardziej realnych opcji leczenia u ludzi.

 

Wraz z wybuchem II wojny światowej nacisk na nową wiedzę stał się silniejszy i zyskał więcej zwolenników. Wynikało to w dużej mierze z wysiłków mających na celu ochronę amerykańskich żołnierzy przed rozpowszechniającymi się chorobami przenoszonymi drogą płciową, takimi jak rzeżączka, a także szczególnie bolesnym schematem profilaktyki związanym z wstrzyknięciem białczanu srebra do penisów badanych.

 

W tamtym czasie szacowano, że choroby weneryczne dotkną 350 000 żołnierzy, co oznaczałoby wyłączenie 2 dywizji zbrojnych na cały rok. Koszt tych strat, który w tamtym czasie wynosił około 34 milionów dolarów, stanowił pilną presję na badania nad leczeniem chorób przenoszonych drogą płciową.

 

Pierwsze eksperymenty odbyły się w więzieniu Terre Haute w latach 1943-1944, które zostały przeprowadzone i wspierane przez wiele z tych samych osób, które brały udział w eksperymentach z kiłą w Gwatemali. Celem tego eksperymentu było znalezienie bardziej odpowiedniej profilaktyki chorób przenoszonych drogą płciową poprzez zakażanie rzeżączką ludzi rekrutowanych z populacji więziennych.

 

Choć początkowo pomysł wykorzystania ludzi był kontrowersyjny, poparcie dr Thomasa Parrana i oficera wykonawczego korpusu medycznego armii amerykańskiej pułkownika Johna A. Rodgersa pozwoliło dr. Johnowi F. Mahoneyowi i dr. Cassiusowi J. Van Slyke, aby rozpocząć wdrażanie eksperymentów. Dr John Cutler, młody współpracownik dra Mahoneya, pomógł przeprowadzić eksperymenty i następnie poprowadził eksperymenty z kiłą w Gwatemali.

 

Być może proces ujawni, jak dużą odpowiedzialność za nieludzki eksperyment w Gwatemali ponosi fundacja Rockefellera. Na razie ich przedstawiciele stanowczo odrzucają wszelkie oskarżenia. Sąd jednak przyjął skargi ofiar na fundację, więc musiał mieć jakieś podstawy.