Od jakiegoś czasu bardzo głośno jest na temat szczepionek przeciw COVID-19. Jedni chcą się zaszczepić inni są sceptycznie nastawieni. Coraz częściej mówi się o dyskryminacji osób niezaszczepionych. 

Jak się okazuje Indie, a dokładniej Pendżabu  postanowiły zmusić swoich obywateli do szczepienia. Osoby, które odmówią przyjęcia dawki będą miały zablokowaną kartę SIM w telefonie. 

Wszystko przez to, że w rejonie Pendżab zaszczepiono dopiero 52 tysiące osób. Uznano to za zbyt powolne tempo. Jak informują media " docelowo Pendżab chce szczepić 420 tys. osób dziennie."

Co sądzicie o takim pomyśle? Uważacie, że jest to dyskryminacja?