Przeważnie są to jednak osoby, które jeszcze nie testowały Huawei Band 6. Dlaczego tak sądzę? Już wyjaśniam.

Wygoda, komfort i użyteczność

Zacznijmy od kwestii najmniej istotnej (choć nie dla każdego!), a więc tej wizualnej. Opaska dostępna jest w trzech kolorach: czerwonym, czarnym i różowym. Do pudełka oprócz samego urządzenia dołączona jest instrukcja obsługi oraz ładowarka.

Warto podkreślić, że Band 6 różni się od swoich poprzedników. Ekran dotykowy jest większy, co ma wpływ na rozdzielczość – w najnowszym modelu jest to 194 x 368 px. Poza tym samo urządzenie wyróżnia się wizualnie na tle produktów tego typu. Wyraźnie widać, że opaska wygląda bardziej lifestyle'owo, a nie sportowo. Może właśnie dlatego przekonuje do siebie osoby, które wcześniej nie były zainteresowane tego typu rzeczami?

Niektóre użytkowniczki tego urządzenia przekonują, że opaska w kolorze różowym… po prostu pasuje im do garderoby. Poza tym z samego Band 6 po prostu wygodnie się korzysta dzięki dużemu wyświetlaczowi – znacznie łatwiej sprawdzimy interesujące nas informacje.

W dniu premiery były dostępne 94 tarcze, dzięki którym każdy mógł dodatkowo spersonalizować swoje urządzenie. To kolejny atut po stronie producenta.

Huawei Band 6 – nie tylko dla aktywnych?

Na słowa uwagi zasługuje technologia TRUSEENTM 4.0. Polega ona na całodobowym monitorowaniu tętna z dużą precyzją. Jeśli nasze tętno będzie podwyższone lub obniżone, wówczas błyskawicznie zostaniemy o tym poinformowani.

Ciekawą funkcją jest także TruRelax TM. Monitoruje ona poziom naszego stresu. Opaska nauczy nas technik oddechowych, abyśmy byli w stanie w każdej chwili przezwyciężyć przytłaczające nas emocje. Z kolei dzięki funkcji TruSleep TM 2.0 skontrolujemy jakość naszego snu. Jeśli urządzenie zaważy, że mamy problemy z zasypianiem, wówczas udzieli nam rad, które powinny nam pomóc. Z rzeczy istotnych dla pań – opaska może również śledzić cykl menstruacyjny i powiadomić o zbliżającej się miesiączce.

W sieci internauci podkreślają, że są pod wrażeniem tego, z jaką dokładnością urządzenie monitoruje ich organizm. W przypadku snu Huawei Band 6 potrafi zarejestrować dosłownie każde przebudzenie. Opaska może wyzwolić ich z uciążliwego problemu, jakim jest „sen na raty”. Inną zachwalaną w sieci funkcją jest całodniowy monitoring natleniania krwi. Jeśli zechcemy, urządzenie poinformuje nas, gdy saturacja spadnie poniżej określonej przez nas wartości.

Są to funkcje, które mogą być przydatne dla każdego, nie tylko osób aktywnych fizycznie. Mając w pamięci uniwersalny design opaski, uzyskujemy odpowiedź na pytanie odnośnie tak dużego zainteresowania tym produktem wśród osób, które wcześniej nie były przekonane do opasek fitness.

Huawei Band 6 dla trenujących

Oczywiście jednak funkcje sportowe również się w opasce znajdują. Opaska zawiera aż 96 trybów ćwiczeń. Urządzenie zapisuje efekty naszych ćwiczeń, a efekty naszych treningów są podsumowane za pomocą przejrzystych wykresów.

Wiele osób przyznaje, że to właśnie śledzenie swoich postępów mobilizuje ich do ćwiczeń. W rzeczy samej, Huawei Band 6 może pełnić taką rolę. Dodatkowym atutem jest wytrzymała bateria, dzięki której nie będziemy musieli nieustannie ładować urządzenia.

Nadmieńmy również, że sama opaska fitness jest naprawdę lekka. Dzięki temu nie będzie nam przeszkadzała podczas wykonywania ćwiczeń, ani podczas codziennych czynności. Pomimo lekkiej wagi, sama obudowa jest solidna. Koperta wykonana jest z polimeru, a włókna szklane zapewniają wysoką odporność na uszkodzenia mechaniczne. Ponadto opaska jest wodoodporna.

Podsumowując, popularność opaski fitness Huawei Band 6 nie dziwi. Urządzenie dobrze prezentuje się wizualnie, ale przede wszystkim jest niezwykle użyteczne.

Jan Strychacz