Amerykański thin thank American Action Forum opublikował raport, który opisuje te zagrożenia. Zwraca się w nim uwagę, że plan zielonych lewaków ma sześć punktów: 10-letnie przejście na wyłącznie niskoemisyjną sieć energetyczną; zapewnienie wystarczającej ilości kolei dużych prędkości, aby podróże lotnicze stały się niepotrzebne; zagwarantowanie pracy związkowej z płacą zapewniającą utrzymanie rodziny, odpowiednim urlopem rodzinnym i lekarskim, płatnymi urlopami i bezpieczeństwem emerytalnym dla wszystkich mieszkańców Stanów Zjednoczonych; zapewnienie uniwersalnej opieki medycznej; wprowadzenie gwarantowanego mieszkania dla każdego Amerykanina oraz bezpieczeństwa żywnościowego dla każdej osoby w Stanach Zjednoczonych.

Na pierwszy rzut oka może to pięknie brzmieć. Chodzi o to, aby każdy miał zapewnione mieszkanie, służbę zdrowia, żywność i pracę. W praktyce są to pomysły rodem ze Związku Radzieckiego, które muszą doprowadzić do totalnej nędzy Stany Zjednoczone. Autorzy raportu szacują, że przejście do sektora energetycznego o zerowej emisji gazów cieplarnianych netto w ciągu 10 lat wymagałoby inwestycji kapitałowych w wysokości 5,4 biliona dolarów do 2029 roku. Ponadto roczne koszty eksploatacji, konserwacji i odzyskiwania kapitału wyniosłyby 387 miliardów dolarów. Aby spojrzeć na te koszty w odpowiedniej perspektywie, trzeba wiedzieć, że całkowite przychody detaliczne w sektorze energii elektrycznej w 2017 r. wyniosły 390 miliardów dolarów. Sama kolej szybkich prędkości w USA kosztowałaby od 1,1 do 2,5 biliona dolarów.

Raport podaje, że całkowite przychody w branży lotniczej w 2017 r. wyniosły 175,3 mld dol., a wydatki 153,9 mld dol. Wydatki na paliwo wyniosły 26,3 mld dol. Zajęłoby więc dziesięciolecia, aby spłacić inwestycje kapitałowe wymagane dla HSR, a oszczędności paliwa, które prawdopodobnie byłyby najważniejszą różnicą kosztów, stanowiłyby tylko ułamek całkowitych wymaganych inwestycji.

Koszt powszechnej opieki zdrowotnej w USA autorzy raportu szacują na 36 bilionów dolarów, a gwarantowanych miejsc pracy na 6,8 biliona dolarów w latach 2020-2029. Koszt gwarantowanych mieszkań i żywności to kolejne biliony dolarów. Przy tak gigantycznych sumach konieczne będzie znacjonalizowanie banków, o co zresztą Alexandria Ocasio-Cortez, demokratyczna senator, apeluje. Państwo nie ma własnych pieniędzy, a obciążenia podatkowe, które będzie trzeba nałożyć w tym wypadku są tak horrendalne, że ograniczyłyby znacznie własność prywatną.

Dzięki jednemu pakietowi legislacyjnemu Ameryka przekształciłaby się w państwo socjalistyczne. Zapewne nigdy nie wejdzie on w życie w przedstawionym kształcie. Jednak idea Zielonego Nowego Ładu zyskuje zbyt duże poparcie ze strony postępowych ekonomistów i prawodawców, by nie traktować poważnie zagrożenia, że jego większa część może ostatecznie stać się prawem.

 

Według ostatnich sondaży większość milenialsów, także w USA, faworyzuje socjalizm nad kapitalizm. I wbito im w głowy, że żadna ofiara nie jest zbyt duża, aby uratować planetę, nawet wolność.

Jedno jest jasne: aby osiągnąć te cele, Waszyngton musiałby zmusić wszystkich Amerykanów do zmniejszenia zużycia energii i/lub przejścia na „zielone” źródła energii – i to szybko. A jedynym sposobem, aby to zrobić, jest nałożenie przymusowych podatków i przepisów.

 

 

 

Najnowsza książka autora pt. „Wyprane mózgi. Jak przez kontrolę umysłów niszczy się naszą cywilizację i zniewala ludzi” do nabycia na stronie: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Wyprane-mozgi.-Jak-przez-kontrole-umyslow-niszczy-sie-nasza-cywilizacje-i-zniewala-ludzi-Chris-Klinsky/4689