Jasnowidz Krzysztof Jackowski wypowiedział się na temat tegorocznej Eurowizji, którą ocenił jako sztuczny festiwal i spektakl, który nie jest naturalny. Wypowiedział się także o Krystianie Ochmanie, który w tym roku reprezentuje Polskę. 

Życzę panu Ochmanowi, żeby odniósł sukces, ale jestem co do tego sukcesu pesymistą. On startuje w kiepskiej sytuacji, bo Polska ma kiepskie stosunki z Unią. Niestety, mam takie przeczucie. Choć on ma świetny głos i jest sympatyczny, jego talent nie zda się na wiele

-powiedział Jackowski. 

To też nie jest pewne, bo niedługo jest jesień, wszyscy będą potrzebowali gazu, a Europa przez ten gaz nie jest jednomyślna. Niestety na tym festiwalu kwestia talentu bywa drugorzędna, częściej liczą się uwarunkowania geopolityczne czy trendy

-dodał.