Organizacje i wspólnoty kościelne oraz placówki oświatowe zostaną usunięte z rejestrów podmiotów upoważnionych do otrzymywania wsparcia w postaci 1,2 proc. od podatku dochodowego osób fizycznych – tak wczoraj zadecydował Sejm głosami rządzącej koalicji. Jako główny argument podano, że placówki oświatowe są finansowane z budżetu państwa, zaś kościoły i organizacje kościelne i tak w większości będą mogły to wsparcie otrzymać, gdyż często zajmują się pomocą społeczną.

Być może jest sporo racji w twierdzeniu, że ustawa została przyjęta w czasach, gdy placówki oświatowe były niedofinansowane, dlatego dodatkowe wsparcie było jak najbardziej na czasie. Obecnie finansowanie na oświatę jest znacznie większe, ale czy w pełni pokrywa zapotrzebowanie szkół i przedszkoli? Wystarczającymi środkami na zapewnienie odpowiednich warunków nauczania oraz pomoce szkolne nie mogą narzekać placówki rejonu wileńskiego, ale już sytuacja w stołecznych placówkach i innych miejscowościach na Litwie nadal pozostawia wiele do życzenia.

Chichotem losu jest fakt, że partią, która pozbawiła kościoły i parafie możliwości otrzymania 1,2 procenta podatku dochodowego od osób fizycznych jest Związek Ojczyzny-Chrześcijańskich Demokratów. Mimo, że kościoły i parafie nie prowadzą działalności gospodarczej ani nie otrzymują środków ze skarbu państwa ich działalność –„skierowana wyłącznie na cele religijne” – zdaniem rządzących jest zdecydowanie niewystarczająca, by mogły ubiegać się o dodatkowe i dobrowolne wsparcie wiernych.

Poseł Rita Tamašunienė nie kryła oburzenia zabieraniem ludziom możliwości przekazania części podatku dochodowego na działalność swojej parafii.

„Pozostawiono „furtkę” – instytucjom (zarówno oświatowym jak i kościelnym), które prowadzą działalność społeczną czy dobroczynną lub założą fundację dalej można będzie przekazać 1,2 proc. podatku – powiedziała poseł Tamašunienė. – Ale czyż poza świetlicą dla dzieci i jadłodajnią dla biednych, na które nie ma zapotrzebowania w wiejskich, małych miejscowościach, kościoły i parafie nie prowadzą działalności użytecznej społecznie?”

Protestujący przeciwko wprowadzanym regulacjom posłowie już zapowiedzieli, że złożą nowe poprawki do ustawy.