W komunikacie UOKiK czytamy: "Ogólnopolska akcja promocyjna »Tarcza Biedronki Antyinflacyjna« trwała od 12 kwietnia do 30 czerwca. 26 kwietnia Prezes UOKiK wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające, którego wynikiem są postawione trzy zarzuty praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Jeronimo Martins Polska grożą kary finansowe w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu".

Zasadniczo chodzi o to, że Biedronka wprowadziła promocję, z której nikt nie skorzystał, bo była tak nieopłacalna. Promocja zakładała, że jeśli znajdzie się tańszy produkt niż w Biedronce, to można było otrzymać różnicę w cenie. Problem w tym, że procedura otrzymania zwrotu była tak zawiła, że nikomu nie opłacało się i nie chciało się w to bawić.