Szef NATO na łamach dziennika "Financial Times" opublikował artykuł, w którym przekonuje, że wojna na Ukrainie wchodzi w decydującą fazę.

Nadchodzi zima i będzie trudno. Trudno dla ukraińskiego narodu i sił zbrojnych, walczących o swoją wolność, ale trudno też dla tych z nas, którzy (Ukrainę) wspierają. (...) Cena, jaką płacimy za pomoc Ukrainie, to (jednak) także korzyść dla naszego bezpieczeństwa - stwierdza.

Zdaniem Stoltenberga okres zimowy będzie prawdziwym testem dla krajów Zachodu, które będą skazane na znaczący wzrost ceny energii i kosztów utrzymania.

Czeka nas trudne sześć miesięcy, w których grożą nam ograniczenia (dostaw) energii, (różnego rodzaju) zakłócenia, a być może nawet niepokoje społeczne. Musimy jednak trzymać się (obranego) kursu i przeciwstawić się tyranii dla dobra Ukrainy i naszego - pisze szef NATO.

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego zapewnił jednak, że wspomniana cena będzie zdecydowanie większa, jeśli Rosja wygra wojnę na Ukrainie.

Władimir Putin wyraźnie powiedział, że chce wymazać Ukrainę z mapy i ustalić na nowo europejski porządek bezpieczeństwa; ośmielona sukcesem Rosja może zaryzykować agresję na kolejnych sąsiadów, a nawet atak na państwa NATO - podsumował.