W specjalnej rozmowie z reporterem Polsat News mężczyzna przyznał się, iż był skazany za zabójstwo i odsiadywał wyrok w więzieniu w obwodzie riazańskim. Wtedy pojawiła się szansa, aby wyjechać na wojnę i skasować wyrok.

Obiecali nam uniewinnienie. Dużo chłopaków się na to nabrało - mówił.

Tylko z naszego więzienia na wojnę zabrano prawie 100 osób. Werbował nas sam Prigożyn, ten od Putina. Obiecywał piękne rzeczy. Ale tutaj rozumiesz już, że uniewinnienie i wolność jest możliwa, ale tylko poprzez śmierć. To co tam w naszej telewizji mówią, to same kłamstwa. Putin mówi te swoje bzdury. Tutaj na froncie poznałem zupełnie inną prawdę - dodał.

Według zeznań rosyjskiego żołnierza, z jego zakładu karnego na wojnę wyjechało 92 mężczyzn. Wszyscy byli skazani za najpoważniejsze przestępstwa i odsiadywali wieloletnie wyroki.

Widać naprawdę, że Rosjanie biorą wszystkich, a takie historie pojawiały się już wcześniej, od kilku miesięcy - komentował reportem Mateusz Lachowski.