Zielone Świątki – „tatarak w kątki” (FELIETON)

0
0
1
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / https://commons.wikimedia.org/wiki/File:POL_Zielone_%C5%9Awi%C4%85tki_na_Urzeczu_2017_04.jpg

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego na apostołów, zwana u nas Zielonymi Świątkami, to obok Wielkanocy i Bożego Narodzenia jedno z największych świąt dla chrześcijan.

We Francji obchodzi się je przez niedziele i poniedziałek. Podobnie w Niemczech i Holandii. W Polsce też było to święto dwudniowe, aż Władysław Gomułka okroił je w 1957 roku do niedzieli. W niektórych rejonach Niemiec świętują je nawet od niedzieli do wtorku. W Polsce w początkach ubiegłego stulecia też trwało przez trzy dni. W tradycji chrześcijańskiej obchodzona jest wtedy „Pięćdziesiątnica”, czyli rocznica 50 dni po Zmartwychwstaniu Pańskim jako ukoronowanie i zakończenie okresu wielkanocnego.

Od niepamiętnych czasów święto to pachniało w Polsce tatarakiem, którym pokrywano podłogi domostw, ustawiano w pękach w kątach izb (stąd przysłowie „Zielone Świątki – tatarak w kątki”), wyściełano nim podwórza. I kwitnącymi bzami czy młodymi gałązkami brzozy, którymi przystrajano drzwi, okna i budynki gospodarskie, furtki, płoty a nawet studnie.

Jeszcze do lat 60. ub. w. w Zielone Świątki w niektórych regionach (np. na Podlasiu) strojono krowy grubymi wieńcami, uwitymi z zielonych gałązek klonu, dębiny, brzozy i kwiatów, zakładając je zwierzętom na rogi, karki a nawet brzuch i włączając do modlitewnej procesji. Po nabożeństwie procesja obchodziła granice pól, zatrzymując się przy mijanych przydrożnych kapliczkach udekorowanych z tej okazji gałęziami i kwiatami, prosząc Stwórcę o dobre urodzaje i ochronę od klęsk żywiołowych. Na Kaszubach, gdzie najliczniej hodowano gęsi, ich długie, bielutkie szyje przystrajano małymi wianuszkami z błękitnych chabrów.

Powszechnym zwyczajem, wywodzącym się jeszcze z czasów pogańskich, było palenie w Zielone Święta ognia w specjalnie rozpalanych ogniskach. W przeszłości miał on ogrzewać dusze przodków, a także przez magiczną moc płomieni, ochraniać przed szkodą zasiewy i zwierzęta hodowlane. W chrześcijaństwie palone podczas świąt ogniska łączono z płomieniami Ducha Świętego zesłanego na apostołów.

Dekorowanie domów zielenią utrzymało się do dzisiaj, zwłaszcza w tych miejscowościach, gdzie na Zesłanie Ducha Świętego obchodzone są odpusty. Tradycyjnie tatarakiem i młodymi gałązkami brzozy i wierzby przyozdabia się w Zielone Świątki kościoły, przydrożne kapliczki i krzyże, dla podkreślenia świątecznego i „zielonego” charakteru tego dnia. A w miejskich domach pojawiają się dekoracje z brzozowych witek oraz wazony ze świeżym, pachnącym tatarakiem. Zielone Świątki to radosne Święto Wiosny, czas majowych potańcówek, festynów, kiermaszów, zabaw i konkursów na świeżym powietrzu.

Od 1931 roku Zielone Świątki stały się w Polsce świętem ruchu ludowego, szczególnie “pielęgnowanym“ w czasach PRL jako świecka tradycja, mająca zastąpić ich religijny charakter. Drugi dzień (jako dzień wolny) skasowali komuniści, a potem przyszła reforma liturgii i z kalendarza kościelnego zniknęła oktawa Zesłania Ducha Świętego. Niektórzy kapłani ubolewają, że umniejszono przez to rangę tych świąt i że - zapewne wbrew intencjom ludzi Kościoła - utraciły one swój dawny blask i swoją wagę.

Tradycji dekorowania zielenią, tak charakterystycznej dla obyczajowości i symboliki Zielonych Świątek, nie sprzyjają dziś surowe zakazy ekologiczne. Trudno się dziwić skoro zwłaszcza w miastach, przypominających dziś betonowe pustynie, zieleń jest dobrem deficytowym a ich mieszkańcy duszą się od smogu. Jednak nakazy szanowania zieleni nie są czymś nowym. Już w 1787 roku księżna Anna Jabłonowska, właścicielka wzorowo prowadzonych majątków i rozległego klucza miast i wsi zobowiązywała plenipotentów „pod restrykcją” w „Ustawach dla wsiów” i „Opisaniu porządku miast”, iż „ majenia w Świątki jako rzeczy zakazanej od dworu bronić mają, bo tam strata jest szkodą powszechną(…), majenia w Świątki i Boże Ciało zupełnie zakazuję, bo tej straty lasu Boska wcale nie potrzebuje usługa”.

Czy Zielone Świątki mogą się obejść bez tataraku i gałązek brzózek, w czasie gdy przyroda jest dziś zagrożona? Mogą, ale ludzka wyobraźnia nie zna granic. Zapewne ludzie znajdą inne zielone symbole, inaczej święto zostanie zielone już tyko z nazwy.

Alicja Dołowska

 

Źródło: AD

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną