Miller ma żal do Kwaśniewskiego. Mowa o pogrzebie syna

0
0
10
Leszek Miller
Leszek Miller / https://www.flickr.com/photos/pisf/14862419786

Leszek Miller pojawił się niedawno w podcaście "Żurnalisty". Tam wypowiedział się na temat śmierci swojego syna oraz żalu do Aleksandra Kwaśniewskiego. Oto, co dokładnie powiedział.

Leszek Miller w ostatnim czasie jest na ustach wszystkich. W podcaście "Żurnalista" polityk zdecydował się szczerze wypowiedzieć na temat śmierci swojego syna. Jak przyznał czas wcale nie leczy ran, a pogrzeb był dla niego trudnym przeżyciem. Na początku Żurnalista zapytał, więc czy to właśnie pogrzeb był tym co najgorsze musiał w życiu przeżyć. 

"Tak, bo ja oczywiście uczestniczyłem w różnych pogrzebach, ale to jest pogrzeb, który nie powinien się zdarzyć, bo rodzice powinni umierać wcześniej niż dzieci. Jeżeli dziecko umiera, to dla rodziców jest to potworna tragedia"

-odpowiedział Leszek Miller. 

Aleksander Kwaśniewski nie pojawił się na pogrzebie syna polityka. Prowadzący program dopytał, czy Miller ma żal do niego. Polityk odpowiedział, że zarówno on jak i cała jego rodzina byli tym mocno zawiedzeni. Dodał też, że jego syn opiekował się córką byłego prezydenta Polski. Przyznał też, że wydaje mu się, że był lepszym mężem niż ojcem, a o to czy był dobrym ojcem musiałby zapytać swojej żony. Podkreślił, że znacznie więcej kontaktu miał z żoną niż swoim synem.

Przypomnijmy, że w nocy z dnia 25 sierpnia na 26 sierpnia 2018 roku syn Leszka Millera, Leszek Miller junior popełnił samobójstwo. Miał zaledwie 48 lat. Śmierć syna Millera była szokiem dla całej rodziny polityka. Wnuczka Millera - Monika Miller udzieliła nawet obszernego wywiadu na ten temat. W mediach pojawiały się informację, że Leszek Miller junior był uzależniony od alkoholu oraz cierpiał na depresję. W 2019 roku Leszek Miller udzielił wywiadu dla "Dziennik Gazeta Prawna", gdzie ujawnił, że po tym co mu się przytrafiło potrzebował wsparcia psychoterapeuty. 

Źródło: Redakcja

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną