Blinken wzywa do "szybkiego, bezstronnego śledztwa" w sprawie zabicia pracowników organizacji pomocowych w nalocie na Strefę Gazy

0
0
9
Antony Blinken
Antony Blinken / Wikimedia

Sekretarz stanu USA mówi, że Izrael musi "zrobić więcej", aby chronić ludność cywilną.

Stany Zjednoczone wezwały do przeprowadzenia szybkiego i niezależnego śledztwa w sprawie izraelskiego ataku, w wyniku którego 1 kwietnia w Strefie Gazy zginęło siedmiu pracowników amerykańskiej organizacji charytatywnej World Central Kitchen.

"Ofiary wczorajszego ataku dołączyły do rekordowej liczby pracowników organizacji humanitarnych zabitych w tym konflikcie", powiedział sekretarz stanu Antony Blinken na konferencji prasowej w Paryżu we wtorek. "Wzywamy do szybkiego, dokładnego i bezstronnego śledztwa, aby dokładnie zrozumieć, co się stało", powiedział wraz ze swoim francuskim odpowiednikiem, Stéphane Séjourné.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przyznał we wtorek, że "niezamierzony" izraelski nalot zabił "niewinnych ludzi" w Strefie Gazy po zbombardowaniu siedmiu pracowników World Central Kitchen.

Organizacja pomocowa podała, że wśród zabitych byli obywatele Australii, Polski i Wielkiej Brytanii.

Blinken przebywa w Paryżu na początku czterodniowej europejskiej podróży, która zabierze go również do Brukseli i Louvain w Belgii, gdzie weźmie udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO oraz szczycie Rady Handlu i Technologii UE-USA.

Wizyta Blinkena w Europie jest również następstwem domniemanego izraelskiego ataku na konsulat Iranu w Damaszku w poniedziałek, w którym zginęło kilku wysokich rangą dowódców, co jest postrzegane jako eskalacja izraelskiej wojny z regionalnymi wrogami.

Zarówno Blinken, jak i Séjourné powstrzymali się od przypisania odpowiedzialności za poniedziałkowy atak. Séjourné powiedział, że Francja pracuje nad "zapobieganiem regionalnej eskalacji" i że "odpowiedzialność za zakłócenie spoczywa całkowicie" na "regionalnych aktorach", którzy dążą do rozszerzenia konfliktu przeciwko Izraelowi. Tymczasem Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone "starają się dokładnie zrozumieć, co się stało".

Od rozpoczęcia izraelskiej wojny z bojownikami Hamasu sześć miesięcy temu, starcia nasiliły się na granicy izraelsko-libańskiej, gdzie wspierani przez Iran działacze Hezbollahu nasilili ataki rakietowe na Izrael. Iran wspiera również Hamas w Strefie Gazy, a także rebeliantów Houthi w Jemenie.

 

Źródło: POLITICO

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną