Rolnicy ruszą na Warszawę. 9 stycznia powtórzą swój protest przeciwko umowie UE-Mercosur
Rolnicy w całej Europie nie ustają w protestach przeciwko umowie UE-Mercosur. Gorąca atmosfera z końcówki 2025 roku będzie kontynuowana w nowym, 2026 roku. Wiadomo już, że 9 stycznia rolnicy z całej Polski zjadą się na protest do Warszawy.
Rolnicy nie odpuszczali do ostatnich dni 2025 roku. 30 grudnia miał miejsce ogólnopolski protest pod hasłem "Stop Mercosur". Rolnicy wylegli na ulice w całym kraju. Wcześniej, bo w połowie grudnia ogólnoeuropejski protest rolników miał miejsce w Brukseli. Przerodził on się w zamieszki. Protesty rolników przelewają się przez całą Europę. Umowa UE-Mercosur nie jest jedynym powodem rosnącego niezadowolenia, tym niemniej, z różnych powodów na ulice wychodzą mieszkańcy m.in. Grecji czy Niemiec. Twarda postawa rolników, a także wahanie się włoskiej premier Giorgii Meloni doprowadziło do tego, że podpisanie porozumienia, które było już zaplanowane na grudzień, zostało odłożone o miesiąc.
Miesiąc jednak niedługo minie. Wedle doniesień medialnych, do podpisania umowy UE-Mercosur może osttecznie dojść 12 stycznia. Rolnicy, podobnie jak w grudniu, tak i tym razem chcą swoimi protestami uprzedzić działania unijnych liderów.
Oczekujemy kategorycznego odrzucenia Mercosuru. Nie chcemy żadnych klauzul bezpieczeństwa, nie są nam potrzebne. Raz, że nie zadziałają, a dwa, że gospodarczo dla naszego kraju ta umowa nie jest w żaden sposób potrzebna - wskazuje Dariusz Domagalski, rolnik z powiatu sandomierskiego.
Rolnicy obawiają się napływu taniej żywności z krajów Ameryki Południowej, produkowanej według standardów znacznie niższych niż te obowiązujące w Unii Europejskiej. Wskazują na zagrożenie dla konkurencyjności europejskich gospodarstw, bezpieczeństwa żywnościowego oraz jakości produktów trafiających na rynek.
Źródło: wgospodarce.pl, wiescirolnicze.pl, radiokielce.pl