Szwecja pogrąża się w chaosie. Coraz gorsze statystyki przestępczości
Szwecja miała kiedyś jeden z najniższych wskaźników przestępczości w Europie i reputację bezpiecznego, liberalnego kraju. To się zmieniło. I to w znaczący sposób.
Według danych policji około 62 000 szwedzkich obywateli jest obecnie aktywnych w sieciach przestępczych lub ma z nimi powiązania. Przemoc z użyciem broni palnej stanowi obecnie około 49% wszystkich przypadków zabójstw w Szwecji, podczas gdy w większości krajów europejskich najczęściej używaną bronią pozostają noże. W 2024 r. ofiarami przemocy z użyciem broni palnej byli mężczyźni w 40 z 45 przypadków, a większość z nich miała miejsce w jednym z głównych regionów policyjnych metropolii Sztokholm, Väst i Syd.
Liczba morderstw z użyciem broni palnej jest dwa i pół razy wyższa od średniej dla całego kontynentu – około czterech zgonów na milion mieszkańców rocznie w porównaniu ze średnią wynoszącą 1,6 na milion – co stanowi makabryczną statystykę wynikającą w dużej mierze z działalności przestępczej gangu Foxtrot.
Foxtrot (znany również jako Sieć Foxtrot) to szwedzka organizacja przestępcza, która powstała pod koniec 2010 roku. Sieć ta jest głównym dystrybutorem narkotyków w Szwecji. Jej przywódcą jest Rawa Majid, znany również jako Kurdyjski Lis. Majid opuścił kraj w 2018 roku i wyjechał do Turcji, a następnie do Iranu. Jest on objęty czerwoną notą Interpolu, poszukiwany za morderstwo i usiłowanie zabójstwa, a także przestępstwa narkotykowe z 2020 roku. Władze szwedzkie zażądały jego ekstradycji.
Na początku 2010 roku użycie broni przeszło z rąk izolowanych gangów motocyklowych, które nadal miały swoje własne zasady, do gangów sąsiedzkich powiązanych z handlem narkotykami, które musiały kontrolować swoje terytorium. Sytuacja się coraz bardziej zaostrzała.
W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje np. o wzroście liczby gwałtów w Szwecji o ponad 2000% w ciągu ostatnich 50 lat. Jak się okazuje, takie doniesienia są przesadzone, choć realne dane i tak nie są optymistyczne.
Liczba zgłoszonych gwałtów w Szwecji wzrosła o ponad 1000% w ciągu ostatnich 50 lat, ale nie o 2300%. Twierdzenie, że bezpieczeństwo w Malmö jest porównywalne z bezpieczeństwem w Bagdadzie, opiera się na sondażu opinii publicznej. Władze zidentyfikowały 65 obszarów zagrożonych w Szwecji, z których 19 jest w tak złym stanie, że policja ma trudności z prowadzeniem tam działań, ale policja twierdzi, że nieprawidłowe jest określanie tych obszarów mianem „obszarów zamkniętych” - można przeczytać w raporcie fact-checkerów agencji Reuters.
Źródło: thenationalnews.com, reuters.com/fact-check