[OKIEM EKSPERTA] Dr Marian Apostoł: "Europejska Polityka Obronna i co dalej?" (CZĘŚĆ DRUGA)

0
0
dr Marian Apostoł
dr Marian Apostoł / x.com

Polska i całe nasze społeczeństwo praktycznie znajduje się w stanie wojny, czy tego chcemy czy nie, ale tak jest, chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy. Poprzez zaangażowanie Polski w pomoc wojskową dla Ukrainy jesteśmy w nią wprowadzeni, ale przeciętny obywatel nawet nie wie gdzie jest jego najbliższy schron i z czym ma się do niego udać, gdyby zawyły syreny.

Wojna na Ukrainie, choć się tak nie nazywa, jest de facto ‘’stanem gorączkowym’’ III wojny światowej, gdyż w ten konflikt zaangażowanych jest wiele państw i światowych mocarstw, nawet jeśli fizycznie nie biorą udziału w operacjach militarnych. Ukraina i być może jakieś inne siły pchają nas do wojskowego zaangażowania się w walki. Za żadną cenę nie możemy do tego dopuścić. Wojsko Polskie nie może brać udziału w wojnie po stronie Ukrainy. Możemy tylko rozsądnie pomagać. Owszem, musimy się zaangażować, żeby nastał rozejm i następnie pokój. To jest fundamentalny cel dyplomacji międzynarodowej i nam na tym powinno zależeć i o pokój powinniśmy zabiegać. To jest też praca dla naszej dyplomacji. Natomiast po ustaniu wojny i ustanowieniu rozejmu, jeśli będzie umowa międzynarodowa i będzie taka potrzeba to wtedy wojskowy kontyngent polski, obok innych jednostek zagranicznych, jak najbardziej może pełnić misję rozjemczą na Ukrainie. Tylko wtedy, gdy będzie zgoda ONZ, NATO, UE i stron konfliktu.

Szukanie i utrwalanie pokoju jest też rolą UE. Ma to zresztą zapisane w swoich traktatach: ‘’Przyczynia się do pokoju, bezpieczeństwa, trwałego rozwoju Ziemi”…(art. 3. p. 5. TUE). UE zobowiązuje się również do ‘’utrzymania pokoju, zapobiegania konfliktom i umacniania bezpieczeństwa międzynarodowego zgodnie z celami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych’’...(art. 21, p. 2, c) TUE). Myśmy powinni również aktywnie w tych działaniach uczestniczyć.

Niezależnie od tego musimy budować i umacniać sojusze i wzmacniać naszą armię, jako gwarant bezpieczeństwa. Uważam, że stała armia polska powinna liczyć ok. 400 tys. żołnierzy, a wraz z wyszkoloną rezerwą ok. 600 - 800 tys. Tego wymaga nasze położenie geograficzne i geopolityka. Kiedyś, miłując ‘’wolności szlacheckie’’, Rzeczpospolita była broniona przez ‘’pospolite ruszenie’’. Przy starciu z regularną armią sąsiadów taka improwizacja nie zdała egzaminu i skończyło się tragedią. Dlatego silna armia w RP to fundament bytu narodu i trwania państwa.

Taki cel powinien przyświecać wszystkim siłom politycznym w kraju.

Wojsko Polskie od lat było polem różnych eksperymentów i poważnego kryzysu ale każda władza ‘’reformując’’ je, zawsze ogłaszała propagandową wielkość i sprawność. Wydaliśmy ogromne kwoty na zakup zagranicznego uzbrojenia, które niestety nie jest skoordynowane z naszymi potrzebami, co wykazały raporty NIK.

Powinniśmy opracować swoją własną koncepcję odbudowy polskich sił zbrojnych i nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza obronnego.

Te konieczne działania należy zweryfikować z Ustawą o Obronie Ojczyzny z 11 marca 2022 roku do której wprowadzane są kolejne nowelizacje, świadczące o problemach prawnych i organizacyjnych.

 

We współpracy z naszymi sojusznikami należy rozsądnie pozyskiwać i wdrażać nowoczesne technologie wojskowe do naszej armii.

Przedstawiłem powyżej podstawę prawną UE, zachęcającą do udziału we wspólnych projektach militarnych, które powinny wzmacniać europejskie armie, w tym i naszą.

W marcu 2025 roku, Komisja Europejska przedstawiła dokument tzw. ‘’Białą Księgę w sprawie obronności europejskiej - Gotowość 2030’’. Jest to dokument strategiczny, którego celem jest, ‘’aby Europa zbudowała wystarczającą zdolność odstraszania, aby zapobiec potencjalnej wojnie napastniczej’’ (JOIN 2025 120 final z 19 marca 2025 r.).

Komisja zachęca państwa członkowskie do bliskiej współpracy z NATO oraz przedstawia konkretne możliwości współdziałania między państwami Wspólnoty w celu pilnego uzupełnienia zapasów amunicji, broni i wyposażenia wojskowego. Zaleca koordynację projektów obronnych w tym i ‘’Tarczę Wschód’’, tak ważną dla polskiego bezpieczeństwa.

‘’Biała Księga’’ to dokument prawa wtórnego UE i stanowi ważne wytyczne do rozwoju sektora obronnego państw członkowskich.

‘’Biała Księga’’ jest też fundamentem prawnym dla planu ‘’ReArm Europe”, który ma się przyczynić do wzrostu europejskich inwestycji na wspólną obronność.

Komisja Europejska zakłada, że plan obronny ‘’ReArm Europe’’ musi wzmocnić fizyczną, czyli wojskową obronę Unii Europejskiej. Komisja przewidziała ogólną kwotę na ten cel ok. 800 mld Euro.

Z tego ogólnego programu obrony Europy został wyłoniony specjalny Instrument na rzecz ‘’Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy’’ - SAFE (Security Action for Europe). Instrument SAFE ma umożliwić krajom członkowskim kluczowe inwestycje w zakresie obronności np. obrona rakietowa, cyberbezpieczeństwo, czy produkcja dronów. Program SAFE został przyjęty przez Radę Unii w połowie zeszłego roku, oparty o kwotę 150 mld Euro. Do przygotowania tego planu obrony przyczyniła się również niedawna ‘’Polska Prezydencja w UE’’. Na uruchomienie Programu SAFE ma być przygotowana pożyczka na dogodnych warunkach w oparciu o Plany Krajowe. Aby mu zapewnić bezpieczeństwo budżetowe został również zaangażowany Europejski Bank Inwestycyjny. Jest też wstępne porozumienie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na finansowanie ‘’Tarczy Wschód’’. Przypomnę tylko, że w zeszłym roku w marcu Parlament Europejski przyjął Rezolucję dotyczącą wzmocnienia obronności UE, w tym projekt flagowy “Tarcza Wschód’’, który ma służyć do odstraszania zagrożeń ze Wschodu.

Rezolucja Parlamentu nie jest aktem prawnym UE, ale wyraża pogląd i opinię posłów na ważne zagadnienia Wspólnoty i odnosi się do “Białej Księgi’’ Komisji w sprawie obronności.

W ramach tych planów europejskiej obrony, stratedzy zakładają również budowę europejskiej tarczy powietrznej i tarczy kosmicznej. To droga przyszłości. To są też koszty pokoju.

Jednym zdaniem Program SAFE to unijny system preferencyjnych pożyczek przeznaczonych na obronność. Polska ma otrzymać z tego programu 43,7 mld Euro. Zgłosiliśmy już do Komisji Europejskiej projekty inwestycyjne na ten program (wozy bojowe, zestawy przeciwlotnicze etc.). W tym systemie Wojsko Polskie będzie się dozbrajać. Projekty finansowe są zwolnione z VAT. Spłaty pożyczki rozłożone do 2070 roku.

Stale powtarzającym się pytaniem jest, czy wreszcie powstaną Europejskie Siły Reagowania i czy w nich będzie kontyngent polski?

Teraz na sam koniec, ale to jest ważne, trzeba powiedzieć, że jest jednak ‘’Korpus Europejski’’ (The European Corps), czyli wielonarodowa struktura szybkiego reagowania, który stacjonuje w Strasburgu. Jest to jednostka utworzona w 1992 roku we współpracy Unii Europejskiej i NATO w celu udziału w różnych operacjach kryzysowych, humanitarnych czy ratunkowych. Wspominałem wcześniej o misjach pokojowych sił europejskich.

Początkowo Eurokorpus był złożony z żołnierzy i oficerów francuskich i niemieckich. Szybko jednak inne państwa zgłosiły w nim udział. Obecnie w skład Korpusu wchodzą oficerowie i żołnierze z 11 państw w tym 6 państw ma ‘’status ramowy’’, czyli pełne członkostwo: Francja, Niemcy, Belgia, Hiszpania, Luksemburg i od 2022 roku także Polska. Pozostałe państwa są Obserwatorami.

Polska, od 2002 roku była państwem Stowarzyszonym w Eurokorpusie. Później negocjowano o pełnym członkostwie w charakterze ‘’państwa ramowego’’, co miało nastąpić w styczniu 2017 r.

Ale w tym czasie ówczesny szef MON Antoni Macierewicz zastopował te starania. Skutkiem tego było, że Polska utraciła możliwość rotacyjnego obsadzenia dowództwa Eurokorpusu przez polskiego oficera w 2019 roku. Ten błąd został naprawiony w 2022 r.

Eurokorpus, którego Sztab mieści się w Strasburgu składa się z wielonarodowego Dowództwa ok. 1000 oficerów i żołnierzy, ale przygotowany jest do dowodzenia i prowadzenia operacji wojskowych skupiających siłę ok. 65 tys żołnierzy. W Strasburgu stacjonuje też ok. 70, naszych, polskich żołnierzy i oficerów pod dowództwem generała. Polska obecność w Eurokorpusie zwiększa nasz wpływ na politykę bezpieczeństwa UE i NATO a także wzmacnianie wschodniej flanki NATO, rzecz jasna pozwala także naszym żołnierzom na zdobywanie międzynarodowych doświadczeń.

W czerwcu 2023 roku polski generał Jarosław Gromadziński został dowódcą Eurokorpusu. Dał się poznać jako świetny dowódca i organizator.

Wojskowym fundamentem Eurokorpusu jest 6 - cio tysięczna Brygada Francusko - Niemiecka, która stacjonuje w kilku miejscowościach Francji i Niemiec. Może być użyta do misji w pierwszej kolejności, ale zgodnie z mandatem UE, NATO lub ONZ.

W sytuacji aktualnej przyszłość Eurokorpusu jawi się jako bardzo dynamiczna i może on pełnić kluczową rolę w budowaniu klasycznych sił reagownia Unii Europejskie we współpracy z NATO.

Od 2025 roku Eurokorpus odgrywa rolę dowództwa dla Grup Bojowych Unii Europejskiej i może być zalążkiem europejskiej armii i naszego bezpieczeństwa. Potrzebna jest tutaj wola państw członkowskich. Dobrze zatem, że mały kontyngent Wojska Polskiego wchodzi w skład tego trzonu Europejskiej Polityki Obronnej. Podnosi to rangę naszego państwa i naszych sił zbrojnych.

Trzeba to też widzieć w perspektywie geopolitycznej, zwłaszcza po ostatnim Szczycie NATO w holenderskiej Hadze w czerwcu 2025 roku. Wydaje się, że decyzja podniesienia wydatków na zbrojenia do 5 % PKB nie wszystkim członkom Sojuszu przypadła do gustu. Może z tego wynikać, że obronność poszczególnych państw NATO będzie się rozwijać na kilku prędkościach. Nam powinno zależeć, żeby ten proces był przyspieszony i powinniśmy współpracować w dziedzinie obronności szczególnie z krajami tzw. ‘’Flanki Wschodniej”, tj. ze Szwecją, Finlandią, Danią i krajami bałtyckimi. Kraje bałtyckie stanowią najsłabsze ogniwo wojskowe w tej części Europy, zatem powinniśmy zabiegać o dobre relacje gospodarcze i militarne także z pozostałymi krajami Unii Europejskiej aby zwiększyć nasze bezpieczeństwo. Więcej, powinniśmy być w grupie liderów najlepszych armii Unii Europejskiej i NATO, uważam, że jest to w naszym interesie. Polska pozycja wojskowa w NATO, to jeden filar bezpieczeństwa, ponieważ nasze miejsce życia znajduje się w Europie to Europejska Polityka Obronna musi być dla nas również bardzo istotna i ważna.

Przepisy prawne oraz instrumenty finansowe pozwalają na zbudowanie nowoczesnego przemysłu obronnego w UE w tym i naszego, i otwierają drogę do utworzenia solidnej armii europejskiej. Ufam, że z silną reprezentacją Wojska Polskiego co dałoby nam dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa.

Również ważną, choć niewymierną gwarancją naszego bezpieczeństwa są rozległe, gospodarcze i dyplomatyczne relacje z innymi, nawet dalekimi krajami świata.

Nasza dyplomacja powinna o takie dobre stosunki dyplomatyczne zabiegać.

Wielu Polaków i niektóre partie polityczne narzekają i krytykują Unię Europejską, zatem nasz rząd i Parlament powinni podejmować próby reformowania i umacnia Unii Europejskiej, której jesteśmy członkami i na którą chcemy liczyć również w sprawach bezpieczeństwa. Mają taką możliwość i nawet prawo (art. 12 i 48, p. 2. TUE). Najlepiej do tego zadania jest znaleźć sojuszników, żeby była większa siła. To jest też jeden z naszych obowiązków i także nasz wspólny interes, chociaż jest na to bardzo późno, ale próbować trzeba.

---

 

Dr Marian Apostoł, urodzony w 1952 r. Studia ukończył na UJ. na kierunku historia i religioznawstwo. Później na Politechnice Krakowskiej – zarządzanie. Tytuł doktora uzyskał na Uniwersytecie Nauk Humanistycznych w Strasburgu, następnie studia prawnicze w Brukseli. Pracował jako nauczyciel akademicki, adiunkt w Małopolskiej Szkole Wyższej. W 1997 roku był z rekomendacji AWS wojewodą krakowskim. W latach 1998 – 2002 pełnił funkcję radnego miasta Krakowa i przewodniczący komisji promocji miasta. Dyplomata, doradca polityczny. Pracował w Parlamencie Europejskim. 

 

 

 

Dr Marian Apostoł

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną